fbpx
reklama

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

wtorek, 7 lipca, 2020

Poinformuj nas: [email protected]

reklama

Warte uwagi

15 osób zakażonych przez pracownika sanepidu? Największe ognisko koronawirusa na Warmii i Mazurach

Na Warmii i Mazurach 50 osób jest obecnie hospitalizowanych w związku z koronawirusem, a w sumie w regionie potwierdzono 56 przypadków zakażenia SARS-CoV-2 – poinformował w niedzielę (29.03) rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek.

Rzecznik przekazał też w raporcie dziennym, że kwarantannie poddanych jest obecnie 5 648 osób w regionie, czyli o ponad 460 osób więcej niż poprzedniej doby. Nadzorem epidemiologicznym objęto 2 710 osób. Do tej pory w województwie wykonano 2 373 testy.

W niedzielę rano służby wojewody informowały o 10 nowych potwierdzonych przypadkach zakażenia koronawirusem, które dotyczą osób z powiatu nowomiejskiego.

Do tej pory zakażenie wirusem SARS-CoV-2 potwierdzono w sumie u 56 osób z Warmii i Mazur, jedna z nich już wyzdrowiała. Najwięcej, 15 zakażeń, odnotowano w powiecie nowomiejskim. W Elblągu było 14 zakażeń, w Olsztynie – siedem, w powiecie olsztyńskim – pięć, w braniewskim – cztery, po dwa w powiatach elbląskim, oleckim i ostródzkim oraz po jednym w powiatach giżyckim, iławskim, kętrzyńskim, piskim i szczycieńskim.

W środę 25 marca media obiegła informacja pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Nowym Mieście Lubawskim zostali wysłani na kwarantannę domową, bo mogli mieć kontakt z osobą, u której stwierdzono koronawirusa. „Został im pobrany wymaz, bo przypuszcza się że mieli kontakt z osobą zakażoną. Placówka jest poddawana dezynfekcji. Chwilowo jest zamknięta, ale od czwartku będzie zapewniona ciągłość pracy. Zostaną tam skierowani pracownicy innych stacji sanepidu” – podał Krzysztof Guzek. Rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego podał również w środę rano, że na Warmii i Mazurach potwierdzono kolejne trzy przypadki zakażenia koronawirusem. Jedna z tych osób – kobieta w średnim wieku – pochodzi z powiatu nowomiejskiego. Jak podawały służby wojewody, w jej przypadku doszło do tzw. transmisji lokalnej, czyli zakażenia na terenie Polski, bez kontaktu z osobami powracającymi z innych krajów. Według Super Expressu chodzi o dyrektor powiatowego sanepidu w Nowym Mieście Lubawskim.

W czwartek  26-ego marca wybuchła kolejna sensacyjna wiadomość. Jak poinformował rzecznik warmińsko-mazurskiej PSP st. kpt. Rafał Melnyk, przypadek zakażenia koronawirusem potwierdzono w czwartek rano u jednego z funkcjonariuszy komendy powiatowej PSP w Nowym Mieście Lubawskim.

Według rzecznika, z tego powodu, w uzgodnieniu z inspekcją sanitarną, wdrożono natychmiast procedury mające powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Oznacza to, że tamtejsi strażacy zostali odizolowani, przestali wyjeżdżać na akcje i nie biorą udziału w żadnych działaniach. Wszyscy, w tym pracownicy biurowi komendy, zostali objęci kwarantanną domową i przejdą badania na obecność koronawirusa. Dotyczy to w sumie kilkudziesięciu osób.

Oficer prasowy poinformował również, że do budynku nowomiejskiej komendy została skierowana specjalistyczna grupa ratownictwa chemicznego, która przeprowadzi dezynfekcję pomieszczeń i sprzętu używanego podczas akcji. Ma to umożliwić dalsze funkcjonowanie komendy, do której będą skierowani tymczasowo strażacy spoza powiatu.

„Na tę chwilę, żeby zapewnić bezpieczeństwo ludności, na teren powiatu nowomiejskiego zadysponowano strażaków z jednostki ratowniczo-gaśniczej z Działdowa, którzy nie będą mieli kontaktu z miejscowymi strażakami. Również komendy ościenne z Iławy, Ostródy i Brodnicy są postawione w stan gotowości i w razie potrzeby mogą prowadzić działania na terenie powiatu nowomiejskiego” – mówił.

Rzecznik warmińsko-mazurskiej Straży Pożarnej podkreślił, że tymczasowe zamknięcie budynku nowomiejskiej komendy i wyłączenie z pracy miejscowych strażaków nie oznacza, że na terenie miasta i powiatu przestała działać PSP. „Mieszkańcom nic nie zagraża. Panujemy nad sytuacją. Cały czas są i będą przyjmowane wszystkie zgłoszenia, będziemy podejmować interwencje i udzielać pomocy” – zapewnił.

Efekt domina udowodnił kolejny przypadek. 28 marca dowiedzieliśmy się o chorym komendancie policji. – Badania komendanta powiatowego Policji w Nowym Mieście Lubawskim potwierdziły, że jest on zarażony koronawirusem. Aktualnie przebywa na kwarantannie. Czekamy na decyzję służb sanitarnych odnośnie innych pracowników — najbliższych, z którymi komendant miał kontakt — mówi asp. Rafał Jackowski z KWP Olsztyn. Wtedy też dowiedzieliśmy się co łączy wszystkie przypadki koronawirusa w Nowym Mieście Lubawskim. Mężczyzna najprawdopodobniej zaraził się podczas zebrania powiatowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, z którego dwie osoby przed nim, zdiagnozowano jako zarażone koronawirusem.

To jednak nie koniec dramatycznego przykładu jak działa rozprzestrzenianie się koronawirusa. Dziś (29.03) rzecznik wojewody poinformował o 10 nowych przypadkach. Najnowsze przypadki dotyczą osób z powiatu nowomiejskiego, a powodem ich zakażenia była tzw. transmisja lokalna. „To pięć kobiet i pięciu mężczyzn. Ich stan jest dobry, są objęci kwarantanną domową” – dodał. Jak dotąd w powiecie nowomiejskim odnotowano łącznie 15 zachorowań, tj. najwięcej ze wszystkich powiatów w regionie.

Wójt gminy Biskupiec Arkadiusz Dobek jest wśród 10 osób z powiatu nowomiejskiego, które otrzymały w niedzielę wyniki badań potwierdzające zakażenie koronawirusem. Samorządowiec przekazał, że czuje się dobrze.

Wójt potwierdził w rozmowie, że otrzymał dodatnie wyniki badań laboratoryjnych i powiedział, że przechodzi chorobę bezobjawowo. „Czuję się dobrze, nie mam żadnych objawów, które mogłyby sygnalizować, że coś jest nie tak” – dodał.

Zaznaczył, że nie wie jeszcze, czy pozostanie w izolacji na kwarantannie domowej, czy będzie hospitalizowany w szpitalu zakaźnym w Ostródzie. „Czekam na decyzję sanepidu” – wyjaśnił.

Dobek powiedział również, że decyzje dotyczące innych pracowników urzędu gminy są zależne od wytycznych inspekcji sanitarnej. Jego zdaniem, należy się spodziewać, że urzędnicy, z którymi miał kontakt w ostatnich dwóch tygodniach, będą objęci kwarantanną, a pozostali zapewne będą nadal normalnie pracować.

Zapewnił, że ciągłość funkcjonowania urzędu gminy w Biskupcu zostanie zachowana, a decyzje – w razie potrzeby – będą podejmowane zdalnie.

„Mieszkańcom chcę przede wszystkim przekazać to, żeby nie wychodzili z domów, jeżeli nie muszą, i utrzymywali jak najmniej kontaktów. Trzeba się pilnować, dbać o siebie i o innych” – podkreślił.

Wójt Biskupca – jak mówił – był jedną z osób, które 16 marca wzięły udział w posiedzeniu sztabu zarządzania kryzysowego w Nowym Mieście Lubawskim z udziałem służb i przedstawicieli samorządów z powiatu. Spośród uczestników tego spotkania zakażenie koronawirusem wykryto potem u osoby z kierownictwa miejscowego sanepidu, następnie u funkcjonariusza powiatowej komendy Państwowej Straży Pożarnej, a w sobotę u komendanta powiatowego policji. Po stwierdzeniu tych przypadków budynki instytucji zdezynfekowano, część pracowników objęto kwarantanną, a w razie potrzeby do wspierania działań w powiecie nowomiejskim mają być kierowane jednostki z sąsiednich powiatów.

Do tej pory zakażenie wirusem SARS-CoV-2 potwierdzono w sumie u 56 osób z Warmii i Mazur, jedna z nich wyzdrowiała. Najwięcej, tj. 15 zakażeń, odnotowano w powiecie nowomiejskim. W Elblągu było 14 zakażeń, w Olsztynie – siedem, w powiecie olsztyńskim – pięć, w braniewskim – cztery, po dwa w powiatach elbląskim, oleckim i ostródzkim oraz po jednym w powiatach giżyckim, iławskim, kętrzyńskim, piskim i szczycieńskim.

Burmistrz, Starosta, Wójtowie. Samorządowcy powiatu nowomiejskiego są obecnie w kwarantannie. Przebywają na nie najważniejsze osoby w lokalnym samorządzie.

Pozostaje pytanie jak do tego doszło? Sztab zarządzania kryzysowego ma dbać o nasze bezpieczeństwo w czasach epidemii, a pracownicy sanepidu to osoby które mają największa wiedzę na temat zagrożenia wirusami. W jaki sposób pracownik sanepidu zakaziła się lokalnie, czy to on „przekazała” COVID-19 reszcie oficjeli i teraz cały powiat jest w niebezpieczeństwie?  Ktoś powinien to wyjaśnić aby w przyszłości nie dopuścić do takich sytuacji. Czas pokaże, czy wirus nie rozprzestrzeni się na resztę regionu.

 

ŹródłoPAP

17 KOMENTARZE

  1. Może i zaraziła… Teraz to już jest rozlane mleko. Pytanie pozostaje ile my sami robimy aby zapobiec rozprzestrzenianiu się tego dziadostwa? Łatwo jest oceniać innych. Nie mnie osądzać, jeżeli zaraziła to już kwestia jej sumienia i świadomości tego co zrobiła, jednakże warto zadać sobie pytanie na ile ja przyczyniłem (am) się do tego że tyle ludzi zachorowało… Ludzie, popatrzmy sobie sami w oczy i odpowiedzmy na pytanie czy aby z pewnością sami nie przyczyniliśmy się do tej tragedii a później oceniajmy innych.

  2. Szefowa Nowomiejskiego Sanepidu ma 2 córki. Jedna była we Włoszech a druga była w Tajlandii. Obie odebrała osobiście z lotniska. Dyrektor sanepidu w Nowym mieście Lubawskim. Wyobrażacie sobie? I na spotkaniu sztabu kryzysowego z objawami choroby będąc zaraziła kilka lub kilkanaście osób… ona powinna być przykładem i kierować całą akcją powstrzymania choroby, a sama była źródłem zakażenia. Przykładnie ukarać. Za sprowadzenie zagrożenia epidemilogicznego i niedopełnienie obowiązków. Prokurator.

  3. Ludzie, czy wy wiecie jak wygląda naprawdę kwarantanna? Mąż koleżanki teraz wrócił z zza granicy, do domu, do dzieci i do niej. On nie ma prawa opuszczać posesji i tak robi, natomiast każda inna osoba z tego domu żyje, pracuje, funkcjonuje jak chce, chodzi gdzie chce…. Potwierdzone w sanepidzie!!! To teraz pomyślcie że do Polski zjechało 100 tys takich osób.

    9
    1
  4. To jeszcze nie wiecie ze pani dyrektor sanepidu przyjela corki do domu na kwarantanne jedna z włoch druga z azji prawdopodobnie wrocila z tajlandii . Pani dyrektor mieszkala z nimi na kwarantannie i jako osoba odpowiedzialna za egzekwowanie przepisow sama chodzila jak swieta krowa i roznosila wszystko

    30
    2
  5. Pani z sanepidu do ukaranie. Nie wiedziała, że jak miała kontakt z osobą która wróciła z zagranicy automatycznie także jest poddana kwarantannie domowej. A do czasu wykrycia gdzie chodziła w ilu miejscach była i ile osób zaraziła.

    9
    1
  6. Proszę szukać rzetelnych informacji. Dyr Sanepidu zarazila się prawdopodobnie od swojej sekretarki której mąż jest zawodowym.kierowca i wrocil z zagranicy kilka dni wcześniej. Oboje mieli wczesniej objawy grypy jednak leczyli się w domu sami. Nikomu o tym nie powiedzieli. Obecnie to malzenstwo jest w ciężkim stanie.

    4
    15
  7. Nieoficjalnie do pani dyrektor wróciły córki z zagranicy. Niestety pani ta zbagatelizowała potrzebę izolacji i tak się zaczęło…

    16
    1
    • Dokładnie tak było. Pani dyrektor zataiła tę informację, powinna wylecieć dyscyplinarnie i odpowiadac przed sądem za narażenie życia innych i rozprzestrzenianie sie epidemii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojego zdania w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując komentarz wyrażasz zgodę na regulamin serwisu. 

Warte uwagi

Kampania „nie wyjeżdżaj daleko, odkryj naszą północ” promuje turystykę na Warmii i Mazurach

Odkryj Amerykę na Warmii, piramidę na Mazurach i inne ciekawe miejsca w zasięgu kilku godzin jazdy samochodem. W kampanii „Nie wyjeżdżaj daleko, odkryj Naszą...

Już 50 000 Gości Restaurant Week! Festiwal potrwa do 5 lipca

Trwa największy w Polsce festiwal kulinarny Restaurant Week. Tak jak podczas ubiegłorocznej, rekordowej jesiennej edycji, także i teraz Goście nie zawiedli. Zainteresowanie wydarzeniem jest...

Miliardy na wsparcie przedsiębiorców i ochronę miejsc pracy

Już ok. 2,6 miliarda złotych trafiło do przedsiębiorców z województwa warmińsko-mazurskiego w ramach tarcz wspierających przedsiębiorców – antykryzysowej, finansowej i pomocowej. – Sama tarcza...