fbpx
-0 C
Olsztyn
środa, 7 grudnia, 2022
reklama

Nieludzkie zasady? Niepełnosprawny z Olsztyna szuka wsparcia

WiadomościNieludzkie zasady? Niepełnosprawny z Olsztyna szuka wsparcia

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

26-letni Przemek z Olsztyna cierpi na dziecięce porażenie mózgowe. Kiedy zmarła jego mama, zawalił się świat, bo była jego całodobową opiekunką. W dodatku brat i ciocia zostali bez środków na utrzymanie Przemka, które otrzymywała jego matka. Teraz brat 26-latka organizuje zbiórkę pieniędzy, żeby ułatwić życie choremu.

Link do zbiórki: pomagam.pl/przemekzolsztyna

Przemek choruje na dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe oraz epilepsję lekooporną. W praktyce oznacza to, że trzeba się nim opiekować jak niemowlakiem: opierać, karmić, dźwigać, wyprowadzać na spacery.

Do stycznia tego roku całodobową opieką zajmowała się mama Przemka, która, niestety, zmarła. Ciężar obowiązków spadł na pracującego brata i ciocię. Problem w tym, że bezpośrednia opiekunka utrzymywała się z renty i świadczenia pielęgnacyjnego. Oba źródła utrzymania zostały odcięte, ale po interwencji z ZUS-ie udało się odzyskać rentę. W międzyczasie prawnym opiekunem Przemka została jego ciocia, która weźmie teraz na siebie ciężar obowiązków. Nie będzie jej jednak przysługiwało świadczenie pielęgnacyjne, bo w myśl ustawy nie należy się ono jej, gdyż nie jest blisko spokrewniona z Przemkiem.

– Byliśmy w tej sprawie w MOPS-ie – mówi Aleksander, brat Przemka. – Usłyszeliśmy, że nie mamy na co liczyć, a jeśli chcemy otrzymywać to świadczenie, to powinienem zrezygnować z pracy. Nie jestem w stanie utrzymać siebie i brata za 1800 zł, muszę pracować. Nie spodobało mi się, jak zostaliśmy potraktowani. Kiedy mama żyła, to kontrole z MOPS-u mieliśmy kilka razy w miesiącu, kiedy zmarła, nikt się nie pojawił i nie zainteresował losem brata.

MOPS potwierdził w korespondencji z TKO, że świadczenie przysługuje bratu, jeśli zrezygnuje z pracy, ale cioci nie. Zapytaliśmy, o inne formy wsparcia, które mogłyby być oferowane rodzinie. MOPS odpowiedział, że takiej osobie jak Przemek przysługuje prawo do „usług opiekuńczych lub specjalistycznych usług opiekuńczych”, które obejmują pomoc w zaspokajaniu codziennych potrzeb życiowych, opiekę higieniczną, zaleconą przez lekarza pielęgnację oraz, w miarę możliwości, zapewnienie kontaktów z otoczeniem.

Przemek nie korzysta z tej formy pomocy. Innym rozwiązaniem jest także…

– Osobie wymagającej całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności, niemogącej samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu, której nie można zapewnić niezbędnej pomocy w formie usług opiekuńczych, przysługuje prawo do umieszczenia w domu pomocy społecznej – kwituje Katarzyna Pasławska, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Olsztynie.

Przy takim podejściu opieki społecznej brat Przemka wziął sprawy w swoje ręce. W serwisie pomagam.pl/przemekzolsztyna uruchomił zbiórkę pieniędzy dla brata. Pieniądze miałyby być przeznaczone na opiekę nad chorym, wybudowanie windy lub podjazdu (rodzina mieszka na parterze), bo dla filigranowej cioci pokonanie tych kilku schodów z Przemkiem, jest wyzwaniem.

– Po śmierci mamy wraz z ciocią Wandą zrobiliśmy wszystko, aby Przemek nie trafił do ośrodka pomocy społecznej – mówi Aleksander. – Być może tam miałby zapewnioną opiekę, ale nie oszukujmy się, jest to opieka paliatywna, szczególnie w przypadku schorzeń z jakimi „Mały” się zmaga. Jego miejsce jest tu z nami w domu, w którym był całe życie.

reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze