reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Koniec procesu Hindusa oskarżonego m.in. o podwójne zabójstwo

OlsztynKoniec procesu Hindusa oskarżonego m.in. o podwójne zabójstwo

Koniec procesu Hindusa oskarżonego o podwójne zabójstwo. Sąd apelacyjny w Białymstoku odroczył ogłoszenie wyroku do 12 marca. Oskarżony domaga się złagodzenia kary.

Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się w czwartek proces odwoławczy Hindusa, oskarżonego o podwójne zabójstwo i usiłowanie zabójstwa trzeciej osoby. Przed sądem pierwszej instancji zapadł wyrok 14 lat więzienia. Apelację złożył obrońca; chce nadzwyczajnego złagodzenia kary.

reklama

Publikację swego orzeczenia sąd apelacyjny odroczył do 12 marca.

Do zbrodni doszło pod koniec grudnia 2018 roku w gospodarstwie agroturystycznym w gminie Olsztynek (Warmińsko-mazurskie), w którym zakwaterowani byli cudzoziemcy pracujący w jednej z miejscowych przetwórni. Ofiary, to obywatele Indii i Egiptu.

reklama

Według ustaleń śledztwa, między współlokatorami doszło do konfliktu, w wyniku którego 30-letni Hindus musiał się wyprowadzić, a do tego właśnie stracił pracę. W trakcie pakowania swoich rzeczy mężczyzna zaatakował nożem dwóch współlokatorów (również obywateli Indii) oraz – pochodzącego z Egiptu – brygadzistę. Dwie osoby zmarły, trzecia była poważnie ranna.

Biorąc pod uwagę opinię biegłych psychologów i psychiatrów, prokuratura i sąd pierwszej instancji przyjęły, że sprawca w czasie popełnienia czynów miał ograniczoną w stopniu znacznym zdolność rozpoznania ich znaczenia oraz kierowania swoim postępowaniem.

Przed sądem pierwszej instancji oskarżony przyznał się i złożył wyjaśnienia. Mówił, że przyjechał do Polski w celach zarobkowych. Zanim zaczął pracować w firmie przetwórczej, zatrudniał się w innych miejscach, ale nie dostawał tam wynagrodzenia. Pod koniec 2018 r. dostał kontakt do agencji pośrednictwa pracy w Warszawie, która zaproponowała mu zatrudnienie w jednej z firm w Olsztynku, wraz z grupą obcokrajowców pochodzących głównie z Indii.

Tam jednak już po kilku dniach został zwolniony, ale nie wyprowadził się z miejsca zakwaterowania. W dniu, w którym doszło do tragedii, miał wyjechać autobusem do Warszawy.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał winę obywatela Indii i w październiku 2019 roku skazał go na 14 lat więzienia; dodatkowo poważnie rannemu mężczyźnie ma on zapłacić 5 tys. zł zadośćuczynienia.

Powołując się na opinie biegłych wskazał, że oskarżony miał ograniczoną w stopniu znacznym poczytalność, przeżywał silny stres, ponieważ od kilku dni wiedział, że firma przetwórcza nie zatrudni go na stałe. W związku z tym stracił prawo do zakwaterowania, nie miał pieniędzy, a ważność wizy i paszportu wkrótce się kończyła.

Jak podkreślił sąd, sytuacja osobista oskarżonego nie była łatwa, ponieważ z uwagi na swoje pochodzenie czuł się w Polsce obco. Ponadto pochodził z innego regionu Indii, niż jego współlokatorzy i miał trudności w porozumiewaniu się z nimi. Biorąc pod uwagę zeznania świadków sąd przyjął jednak, że to sam oskarżony było osobą wywołującą kłótnie.

Apelację złożył jego obrońca; domaga się nadzwyczajnego złagodzenia kary w związku z tym, że Hindus miał w stopniu znacznym ograniczoną poczytalność. Zgodnie z Kodeksem karnym, sąd może w takiej sytuacji zastosować takie nadzwyczajne złagodzenie.

Według obrony, Hindus był przez współlokatorów szykanowany; miał być przez nich wyrzucany z pokoju, bo w nocy chrapał. Dlatego – jak mówił mec. Maciej Piotrowski – sąd pierwszej instancji w niedostatecznym stopniu uwzględnił ten stan psychiczny, ustalając wysokość kary.

Zwracał też uwagę na to, jak na psychikę Hindusa wpływała bariera językowa; nie zna on polskiego, angielski jedynie na poziomie podstawowym, a inni obywatele Indii z nim pracujący mówili w zupełnie innym dialekcie. Przypominał, że sąd w Olsztynie korzystał z dwóch tłumaczy: z języka malajalam (języka ojczystego oskarżonego) na angielski oraz z angielskiego na polski.

Prokuratura apelacji nie składała, chce utrzymania wyroku.

Hindus od zatrzymania jest tymczasowo aresztowany; na rozprawę apelacyjną nie został dowieziony. Do sądu apelacyjnego wpłynęło jego pismo, w którym prosi on o odesłanie go do Indii, bo jego obecna sytuacja w areszcie jest „okropna”.

W trakcie ogłaszania wyroku przed olsztyńskim sądem Hindus skarżył się, że z uwagi na kolor skóry jest nękany przez innych współosadzonych, opluwany i bity.

Tym żyje Olsztyn

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Stały koszt naprawy urządzeń Electrolux — co obejmuje usługa?

Gdy domowy sprzęt przestaje działać, liczy się szybka i skuteczna pomoc.

Ile czasu zajmuje dokładne sprawdzenie używanego auta przed kupnem?

Zakup używanego samochodu wymaga chłodnej kalkulacji i dokładnej weryfikacji jego stanu technicznego.

Dlaczego warto korzystać z telemedycyny? 5 kluczowych zalet takiego rozwiązania

Rozwój nowoczesnych technologii sprawił, że wiele codziennych spraw można załatwić bez wychodzenia z domu.

Przewodnik po najpiękniejszych pierścionkach zaręczynowych

Rynek biżuterii zaręczynowej jest bogaty, różnorodny i potrafi przytłoczyć bez wcześniejszego doświadczenia z jubilerstwem.

Chód Trendelenburga: skąd się bierze i co oznacza? 

Chód Trendelenburga to zaburzenie chodu dobrze znane fizjoterapeutom i ortopedom.

Renowacja budynków zabytkowych – inwestycja w przyszłość Warszawy

Historyczna zabudowa odgrywa niezwykle istotną rolę w kształtowaniu tożsamości Warszawy.

Ogólnopolskie zawody operatorów wózków widłowych za nami. FIEGE nagrodziło najlepszych

Precyzja, bezpieczeństwo i wysokie nagrody. Tak wyglądały mistrzostwa wózków widłowych FIEGE.

Jak poprawić jakość snu i odciążyć kręgosłup? Zmiany, które zaczynają działać już od pierwszych nocy

Problemy ze snem i bóle kręgosłupa to dziś jedne z najczęstszych dolegliwości cywilizacyjnych.

Romantyczne wakacje w Krynicy Morskiej – zaplanuj wyjazd już dziś!

Krynica Morska to dobre miejsce na romantyczny wyjazd nad Bałtyk.

Kurs barmana online – czy można nauczyć się barmaństwa bez wychodzenia z domu?

Jeszcze kilka lat temu nauka zawodu barmana kojarzyła się wyłącznie z fizyczną obecnością za ladą, setkami godzin praktyki w zatłoczonych lokalach i – często – kosztownymi kursami stacjonarnymi dostępnymi tylko w dużych miastach.

Nie kupuj auta w ciemno. Jak za darmo sprawdzić historię pojazdu?

Atrakcyjne zdjęcia, niski przebieg, opis „bezwypadkowy” i zapewnienia sprzedawcy nie wystarczą, żeby bezpiecznie kupić samochód używany.
reklama
reklama