fbpx
1 C
Olsztyn
czwartek, 1 grudnia, 2022
reklama

Raport innowacyjności województw warmińsko-mazurskiego. Jesteśmy w tyle

WiadomościRaport innowacyjności województw warmińsko-mazurskiego. Jesteśmy w tyle

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Po raz czwarty eksperci Banku Millennium przygotowali raport „Indeks Millennium – Potencjał Innowacyjności Regionów”. Województwo warmińsko-mazurskie zajęło w nim trzecie miejsce od końca.

Jak piszą autorzy zestawiania, celem raportu jest ocena potencjału innowacyjności każdego z województw w Polsce oraz wskazanie czynników, które na ten potencjał wpływają. Wyniki tegorocznej edycji badania Millennium nie przyniosły wyraźnych zmian w potencjale innowacyjnym województw. Czołówka liderów pozostaje niezmienna (mazowieckie, małopolskie, dolnośląskie, pomorskie), a zmiany pozycji innych regionów dotyczyły najczęściej przesunięcia o jedną lokatę. Powiększa się za to dystans między najlepszymi a najgorszymi województwami. Nasz region zajął 14. lokatę, gorzej jest tylko w lubuskim i świętokrzyskim, które zamykają stawkę.

Raport innowacyjności województw warmińsko-mazurskiego. Jesteśmy w tyle

Ranking powstał na podstawie pięć kryteriów: wydajności pracy, wydatków na badania i rozwój, edukacji policealnej, pracujących w sektorze badania i rozwój oraz liczby patentów. Autorzy raportu konkludują: „Podobnie jak w poprzednich latach, na ostatnich miejscach zestawienia znalazły się województwa warmińsko-mazurskie, lubuskie i świętokrzyskie. Niską pozycję tych regionów w rankingu determinuje ich relatywnie małe uprzemysłowienie i słabo rozbudowana infrastruktura edukacyjna (mała liczba uczelni i studentów). Znajduje to odzwierciedlenie w małej aktywności naukowo-badawczej (niskie nakłady na badania i rozwój, i liczba patentów), co w konsekwencji prowadzi do niskiej wydajności pracy i niskiej stopy wartości dodanej generowanej przez lokalne firmy.”

Raport innowacyjności województw warmińsko-mazurskiego. Jesteśmy w tyle

O komentarz do wyników raportu poprosiliśmy Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie – teoretycznie kuźnię przyszłych kadr sektora badawczo-rozwojowego, a także władze zarządu województwa z Urzędu Marszałkowskiego. Uczelnia, komentując wnioski dotyczące kształcenia i małej liczby studentów, tłumaczy: – UWM w Olsztynie od lat cieszy się stałym zainteresowaniem kandydatów na studia i nie odnotowujemy znaczących spadków liczby studentów. Należałoby skierować pytanie do autorów raportu, na czym opierają swoje analizy, jakie badania przeprowadzili, by wysnuć takie, a nie inne wnioski, jakie uczelnie były brane pod uwagę. Na Warmii i Mazurach są tylko dwie uczelnie publiczne, w tym nie ma żadnej typowo technicznej. Uniwersytet kształci na kilku kierunkach technicznych, jednak nie jest politechniką, więc z natury rzeczy region ten ma mniejszy procent absolwentów kierunków technicznych – mówi Wioletta Ustyjańczuk, rzeczniczka prasowa uczelni.

Władze województwa zdają sobie sprawę z sytuacji, podkreślają jednak, że region stale się rozwija, ale rozwijają się też inne województwa i stąd trudność w „dogonieniu peletonu”. Z danych dostarczonych przez urząd wynika, że w ostatnim czasie rosną nakłady przedsiębiorstw na działalność badawczo-rozwojową. W latach 2017-2018 w stosunku do 2016 wzrosły one o 84 proc. – Rośnie również zatrudnienie w działalności badawczo-rozwojowej. W 2018 r. region odnotował 4. w kraju wzrost wskaźnika (o 15% w stosunku do roku poprzedniego, podczas gdy średni krajowy przyrost wyniósł 8%). Aktywność w obszarze B+R, jak i liczba osób pracujących w tym sektorze, są ściśle powiązane z potencjałem naukowym. Obecność licznych, w tym renomowanych, uczelni wyższych pozwala rozwijać kapitał ludzki i zdolność do tworzenia, rozwijania i wdrażania innowacyjnych rozwiązań, tymczasem w regionie działa zaledwie 7 uczelni, w tym tylko 2 publiczne – tłumaczy biuro prasowe urzędu.

Urząd wyjaśnia również, że firmy regionalne są mało aktywne w pozyskiwaniu środków na działalność badawczo-rozwojową przedsiębiorstw, pomimo znacznych funduszy zarezerwowanych na ten cel w Regionalnym Programie Operacyjnym Województwa Warmińsko-Mazurskiego na lata 2014-2020. Na tym polu można wyróżnić kilka regionalnych firm — Tymbark MWS Sp. z o.o., Opegieka sp. z o.o., Netland sp. z o.o. czy Furniture Concept sp. z o.o.

Interesująca jest statystyka związana z firmami z udziałem kapitał zagranicznego w województwie. W latach 2010-2017 liczba podmiotów rosła (od 945 do 1104), ale w 2018 zanotowano duży spadek, bo spółek z udziałem kapitału zagranicznego na Warmii i Mazurach jest 763.

reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze