fbpx
reklama

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

sobota, 11 lipca, 2020

Poinformuj nas: [email protected]

reklama

Warte uwagi

Proces strażaków oskarżonych o fałszywe zeznania po śmiertelnym wypadku

Przed Sądem Rejonowym rozpoczął się we wtorek proces pięciu strażaków oskarżonych o złożenie fałszywych zeznań w związku ze śmiertelnym wypadkiem podczas ćwiczeń w tamtejszej komendzie powiatowej straży pożarnej.

Pięciu strażaków: Andrzej P., Tomasz O., Piotr S., Robert Z. i Marcin Ż. zostało oskarżonych o zeznanie nieprawdy i zatajenie prawdy na temat okoliczności, przebiegu i przyczyny śmiertelnego wypadku strażaka Macieja C.

W czerwcu ub. roku podczas szkolenia z zakresu ratownictwa wysokościowego z użyciem skokochronu w kętrzyńskiej komendzie PSP zdarzył się wypadek, w którym ucierpiał Maciej C. Na skutek odniesionych obrażeń zmarł miesiąc później.

Według prokuratury, oskarżeni podczas pierwszych przesłuchań mieli zeznać m.in., że w trakcie szkolenia nie były oddawane skoki z wysokości na skokochron, a oni nie widzieli, w jaki sposób Maciej C. uległ wypadkowi. Była to nieprawda.

„Wszyscy oskarżeni przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli obszerne wyjaśnienia” – poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Podczas kolejnej rozprawy, która ma się odbyć w środę, sąd planuje przesłuchać 10 świadków.

Natomiast w sprawie śmierci strażaka toczy się od października ub. roku odrębny proces przed sądem w Kętrzynie. Oskarżony w tamtym procesie mł. kpt. Marcin L. odpowiada za niedopełnienie obowiązków i nieumyślne spowodowanie śmierci, a także składanie fałszywych zeznań i podżeganie do nich. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, kwestionując ustalenia śledztwa.

Według prokuratury w czerwcu ub. roku podczas szkolenia z udziałem sześciu strażaków oskarżony dopuścił, żeby ćwiczący oddawali skoki na napełniony powietrzem skokochron, choć przepisy bezpieczeństwa i higieny służby wyraźnie tego zakazują. W rezultacie Maciej C. po oddaniu skoku z dachu garażu na skokochron doznał rozległych obrażeń głowy, w następstwie których zmarł.

Śledczy uważają, że Marcin L. bezpośrednio po wypadku nakłonił pięciu podległych mu strażaków biorących udział w szkoleniu do ustalenia wspólnej wersji fałszywych zeznań i sam także złożył takie zeznania podczas przesłuchania na policji.

ŹródłoPAP

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojego zdania w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując komentarz wyrażasz zgodę na regulamin serwisu. 

Warte uwagi

Popłyną kolejne miliony na inwestycje w województwie

FUNDUSZ DRÓG SAMORZĄDOWYCH 2021 Wojewoda Artur Chojecki ogłosił nabór wniosków o dofinansowanie zadań w ramach Funduszu Dróg Samorządowych na rok 2021, który odbędzie się w...

To już pewne. Od dziś pojeździmy Olsztyńską Hulajnogą Miejską

Są ekologiczne i można się nimi efektywnie przemieszczać. Mowa o hulajnogach elektrycznych, które od dziś są dostępne do wypożyczenia w systemie Olsztyńskiej Hulajnogi Miejskiej. Pobierz...

Kampania „nie wyjeżdżaj daleko, odkryj naszą północ” promuje turystykę na Warmii i Mazurach

Odkryj Amerykę na Warmii, piramidę na Mazurach i inne ciekawe miejsca w zasięgu kilku godzin jazdy samochodem. W kampanii „Nie wyjeżdżaj daleko, odkryj Naszą...