fbpx
reklama

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

wtorek, 26 stycznia, 2021

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama

Proces strażaków oskarżonych o fałszywe zeznania po śmiertelnym wypadku

Wiadomości Proces strażaków oskarżonych o fałszywe zeznania po śmiertelnym wypadku

Przed Sądem Rejonowym rozpoczął się we wtorek proces pięciu strażaków oskarżonych o złożenie fałszywych zeznań w związku ze śmiertelnym wypadkiem podczas ćwiczeń w tamtejszej komendzie powiatowej straży pożarnej.

Pięciu strażaków: Andrzej P., Tomasz O., Piotr S., Robert Z. i Marcin Ż. zostało oskarżonych o zeznanie nieprawdy i zatajenie prawdy na temat okoliczności, przebiegu i przyczyny śmiertelnego wypadku strażaka Macieja C.

W czerwcu ub. roku podczas szkolenia z zakresu ratownictwa wysokościowego z użyciem skokochronu w kętrzyńskiej komendzie PSP zdarzył się wypadek, w którym ucierpiał Maciej C. Na skutek odniesionych obrażeń zmarł miesiąc później.

Według prokuratury, oskarżeni podczas pierwszych przesłuchań mieli zeznać m.in., że w trakcie szkolenia nie były oddawane skoki z wysokości na skokochron, a oni nie widzieli, w jaki sposób Maciej C. uległ wypadkowi. Była to nieprawda.

„Wszyscy oskarżeni przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli obszerne wyjaśnienia” – poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Podczas kolejnej rozprawy, która ma się odbyć w środę, sąd planuje przesłuchać 10 świadków.

Natomiast w sprawie śmierci strażaka toczy się od października ub. roku odrębny proces przed sądem w Kętrzynie. Oskarżony w tamtym procesie mł. kpt. Marcin L. odpowiada za niedopełnienie obowiązków i nieumyślne spowodowanie śmierci, a także składanie fałszywych zeznań i podżeganie do nich. Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, kwestionując ustalenia śledztwa.

Według prokuratury w czerwcu ub. roku podczas szkolenia z udziałem sześciu strażaków oskarżony dopuścił, żeby ćwiczący oddawali skoki na napełniony powietrzem skokochron, choć przepisy bezpieczeństwa i higieny służby wyraźnie tego zakazują. W rezultacie Maciej C. po oddaniu skoku z dachu garażu na skokochron doznał rozległych obrażeń głowy, w następstwie których zmarł.

Śledczy uważają, że Marcin L. bezpośrednio po wypadku nakłonił pięciu podległych mu strażaków biorących udział w szkoleniu do ustalenia wspólnej wersji fałszywych zeznań i sam także złożył takie zeznania podczas przesłuchania na policji.

Przeczytaj także:

Jak oceniasz?
ŹródłoPAP

1 KOMENTARZ

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


1 Komentarz
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Warte uwagi

Warte uwagi

Przeczytaj także:

1
0
Jaka jest twoja opinia na ten temat? x
()
x