Wieczorny przejazd przez jedno z olsztyńskich skrzyżowań zakończył się dla 27-latka wyjątkowo kosztownie. Mężczyzna poruszający się hulajnogą elektryczną zignorował sygnalizację świetlną, nie spodziewając się, że jego zachowanie zwróci uwagę policjantów. Podczas kontroli funkcjonariusze odkryli coś jeszcze. Ostatecznie za kilka chwil na drodze mężczyzna musiał zapłacić aż 3000 zł. Całe zdarzenie zarejestrował miejski monitoring.
*wideo
Niebezpieczny przejazd przez skrzyżowanie w Olsztynie. Wszystko nagrały kamery
Do zdarzenia doszło w piątek, 16 października, w Olsztynie. Policjanci miejscowej drogówki interweniowali wobec 27-letniego mężczyzny poruszającego się hulajnogą elektryczną. Kierujący zdecydował się przejechać przez przejazd rowerowy pomimo czerwonego światła.
Niebezpieczne zachowanie kierującego hulajnogą zwróciło uwagę policjantów. Funkcjonariusze podjęli interwencję, podczas której okazało się, że naruszenie przepisów dotyczących sygnalizacji świetlnej nie było jedynym przewinieniem 27-latka.
27-latek był pijany. Badanie wykazało ponad promil alkoholu
Podczas kontroli policjanci sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny. Wynik badania wykazał, że kierujący hulajnogą elektryczną miał w organizmie ponad promil alkoholu.
Oznacza to, że 27-latek poruszał się po ulicach Olsztyna w stanie nietrzeźwości, dodatkowo ignorując sygnalizację świetlną. Za popełnione wykroczenia funkcjonariusze nałożyli na niego mandaty karne w łącznej wysokości 3000 zł.
Jazda hulajnogą po alkoholu może słono kosztować
Hulajnogi elektryczne stały się popularnym środkiem transportu, jednak korzystające z nich osoby muszą przestrzegać przepisów ruchu drogowego.
Zgodnie z obowiązującymi zasadami jazda hulajnogą elektryczną w stanie nietrzeźwości, czyli przy zawartości alkoholu przekraczającej 0,5 promila we krwi, stanowi wykroczenie zagrożone mandatem w wysokości 2500 zł.
Kierujący hulajnogami mają również obowiązek stosowania się do sygnalizacji świetlnej. Przejeżdżanie przez przejazd rowerowy na czerwonym świetle może prowadzić do niebezpiecznych sytuacji, zwłaszcza na ruchliwych skrzyżowaniach.
Przypadek 27-latka z Olsztyna pokazuje, że połączenie alkoholu i lekceważenia przepisów może mieć poważne konsekwencje, nawet jeśli kierujący nie porusza się samochodem.
źródło: KMP Olsztyn