Niecierpliwość za kierownicą doprowadziła do groźnego zdarzenia drogowego. Młody kierowca postanowił wyprzedzić dwa samochody, które jego zdaniem poruszały się zbyt wolno. Podczas ryzykownego manewru złamał kilka przepisów drogowych. Chwilę później stracił panowanie nad pojazdem. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie.
Niebezpieczny manewr na ulicy Kolonia w Ełku
Do zdarzenia doszło w niedzielę (11 października) na ulicy Kolonia w Ełku. Za kierownicą Seata siedział 21-letni mężczyzna, który podróżował z pasażerem.
Jak wynika z informacji przekazanych przez policję, młodemu kierowcy przeszkadzało to, że jadące przed nim samochody poruszały się zbyt wolno. Postanowił więc wyprzedzić dwa pojazdy jednocześnie.
Podczas wykonywania manewru 21-latek przekroczył podwójną linię ciągłą. Nie zastosował się również do znaku nakazującego jazdę z prawej strony przeszkody, omijając wysepkę z lewej strony.
Na tym jednak nie zakończył niebezpiecznego manewru. Kontynuował wyprzedzanie na skrzyżowaniu oraz bezpośrednio na przejściu dla pieszych, gdzie wykonywanie takiego manewru jest zabronione.
Stracił panowanie nad samochodem i uderzył w latarnię
Ryzykowna jazda zakończyła się utratą panowania nad pojazdem. Seat zjechał na chodnik, uderzył w latarnię, a następnie zatrzymał się na ogrodzeniu.
Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia zarówno 21-letni kierowca, jak i podróżujący z nim pasażer nie odnieśli obrażeń. Na miejscu interweniowali policjanci, którzy zdecydowali o natychmiastowym zatrzymaniu prawa jazdy młodego mężczyzny. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, przed którym 21-latek odpowie za swoje zachowanie na drodze.
źródło: KPP Ełk