Niepokojące rozmowy między uczniami, zdjęcie z dużym nożem kuchennym i deklaracje dotyczące posiadania niebezpiecznych przedmiotów. W piątek (9 października) policjanci interweniowali w dwóch szkołach na terenie powiatu olsztyńskiego. W jednym z przypadków nastolatek tłumaczył, że wszystko było jedynie żartem. Sprawa będzie miała jednak dalszy ciąg.
*wideo
17-latek chwalił się, że ma w domu „lepsze rzeczy”
Do pierwszej interwencji doszło w piątek (9 października) w Olsztynku. Policjanci podczas kontroli jednej z placówek oświatowych otrzymali informację o niepokojącej wypowiedzi 17-letniego ucznia.
Nastolatek miał chwalić się przed kolegami, że wprawdzie nie posiada przy sobie noża, ale w domu ma „lepsze rzeczy”. Funkcjonariusze sprawdzili chłopca, jednak nie znaleźli przy nim żadnych niebezpiecznych przedmiotów. Na miejsce wezwano jego rodzica.
Policjanci postanowili również sprawdzić mieszkanie nastolatka. Podczas przeszukania rzeczy należących do 17-latka ujawnili wiatrówkę oraz scyzoryk. Oba przedmioty zostały zabezpieczone na potrzeby prowadzonego postępowania.
Rozmawiali o ataku na uczniów. Jeden opublikował zdjęcie z nożem
Tego samego dnia do kolejnej niepokojącej sytuacji doszło w Biskupcu. Policjanci z miejscowego komisariatu otrzymali zgłoszenie dotyczące rozmowy prowadzonej na komunikatorze internetowym w grupie klasowej.
Dwóch chłopców miało rozmawiać o ataku na innych uczniów z wykorzystaniem ostrych narzędzi, w tym noży i maczet. Jeden z uczestników rozmowy opublikował również swoje zdjęcie, na którym miał zamaskowaną twarz i trzymał duży nóż kuchenny.
Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania i udali się do szkoły. Na miejscu zastali jednego z chłopców, który zamieścił niepokojącą fotografię. Policjanci przeprowadzili z nim czynności w obecności rodzica. Nastolatek przekonywał, że „to były tylko żarty”.
Takie wyjaśnienia nie zakończyły jednak sprawy. Zajmie się nią sąd rodzinny. Wyjaśnienia będzie musiał złożyć również drugi chłopiec, który uczestniczył w rozmowie dotyczącej potencjalnego ataku.
Policja ostrzega. Nawet żart może mieć konsekwencje prawne
W związku z ostatnimi wydarzeniami policjanci przypominają, że wypowiedzi dotyczące przemocy i groźby kierowane wobec innych osób nie mogą być bagatelizowane. Funkcjonariusze podkreślają, że nawet jeśli autor niepokojących treści uważa je za żart, może ponieść konsekwencje prawne.
Dotyczy to zarówno rozpowszechniania fałszywych informacji i gróźb, jak również posługiwania się niebezpiecznymi narzędziami w sposób wzbudzający poczucie zagrożenia. Każde takie zgłoszenie wymaga odpowiedniej reakcji służb, niezależnie od wieku osób, których dotyczy.
źródło: KMP Olsztyn