Późnym wieczorem w jednym z bloków w Olsztynie interweniowali policjanci. Pomoc wezwał znajomy 35-letniego mężczyzny, który zaniepokoił się brakiem kontaktu z kolegą. Niestety, na miejscu potwierdzono jego zgon. Z naszych ustaleń wynika, że dzień wcześniej 35-latek uczestniczył w zdarzeniu drogowym.
Tragiczne odkrycie w bloku przy ul. Kasprzaka w Olsztynie
Do zdarzenia doszło we wtorek, 6 października, późnym wieczorem w bloku przy ul. Kasprzaka w Olsztynie. Nie żyje 35-letni mężczyzna, który był trenerem personalnym.
Jak udało nam się ustalić, policję zaalarmował znajomy 35-latka. Zaniepokoił się, ponieważ nie mógł nawiązać z nim kontaktu. Podczas rozmowy przeprowadzonej dzień wcześniej mężczyzna miał skarżyć się na złe samopoczucie. Na miejsce skierowano policjantów i strażaków. Jak udało nam się ustalić, straż pożarna musiała wejść do mieszkania oknem, ponieważ nie można było sforsować drzwi. Potwierdzono zgon 35-latka.
Policja wstępnie wykluczyła udział osób trzecich
Na miejscu rozpoczęły się czynności mające wyjaśnić dokładne okoliczności śmierci mężczyzny. Policjanci pracowali pod nadzorem prokuratora.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do śmierci 35-latka nie przyczyniły się osoby trzecie. Dokładne okoliczności i przyczyna jego śmierci wymagają jednak dalszego wyjaśnienia.
Dzień wcześniej doszło do zdarzenia z udziałem motocykla
Według naszych ustaleń 35-latek dzień wcześniej, w poniedziałek 5 października, uczestniczył w zdarzeniu drogowym przy ul. Żołnierskiej w Olsztynie. Kierowany przez niego motocykl wywrócił się. Mężczyzna nie zgłosił się jednak po tym zdarzeniu do szpitala.
Na obecnym etapie nie ma podstaw, aby przesądzać, czy poniedziałkowe zdarzenie drogowe miało jakikolwiek związek ze śmiercią 35-latka. Okoliczności tragedii będą wyjaśniane przez służby.
źródło: KMP Olsztyn