Ciało młodej kobiety znaleziono 26 września na terenie zielonym w Biskupcu. Wszystko wskazuje na to, że może być to poszukiwana od kilku dni 23-letnia mieszkanka miasta, jednak ze względu na stan zwłok prokuratura wciąż nie ma procesowego potwierdzenia jej tożsamości. Nie wiadomo również, w jaki sposób kobieta zmarła. Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na to pytanie, a sprawę ze względu na jej charakter przejęła Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. TKO.pl poznało najnowsze ustalenia śledczych.
23-latka zaginęła 20 września
Poszukiwania 23-letniej mieszkanki Biskupca rozpoczęły się po zgłoszeniu jej zaginięcia 20 września 2026 roku. Policjanci apelowali o pomoc do osób, które mogły posiadać informacje dotyczące miejsca pobytu młodej kobiety.
Sześć dni później, 26 września, doszło do tragicznego odkrycia. Na terenie zielonym w Biskupcu przypadkowa osoba znalazła ciało młodej kobiety.
Odnalezienie zwłok zostało powiązane przez śledczych ze sprawą zaginięcia 23-latki. Od początku konieczne było jednak przeprowadzenie czynności, które jednoznacznie potwierdzą tożsamość zmarłej.
Sekcja zwłok nie wyjaśniła, jak zmarła kobieta
Prokurator Prokuratury Rejonowej w Biskupcu wszczął śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci kobiety. Przeprowadzono również sekcję zwłok.
Jej wyniki nie przyniosły odpowiedzi na jedno z najważniejszych pytań. Nie udało się ustalić przyczyny śmierci.
Jak wcześniej przekazał TKO.pl prokurator Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie, wstępne wyniki były niejednoznaczne. Śledczy nie uzyskali informacji o przyczynie zgonu ani o obrażeniach, które pozwalałyby określić mechanizm śmierci.
„Sekcja zwłok nie pozwoliła na ustalenie przyczyny zgonu. To bardzo nietypowa sytuacja, dlatego będziemy intensywnie pracować, aby ustalić, co tam się wydarzyło” powiedział TKO.pl prokurator Daniel Brodowski.
Prokurator zlecił dalsze badania oraz czynności procesowe.
Prokuratura zakłada, że to zaginiona 23-latka
W środę, 30 września, Prokuratura Okręgowa w Olsztynie oficjalnie poinformowała, że znaczny stopień rozkładu zwłok uniemożliwia ich identyfikację.
W czwartek, 1 października, ponownie skontaktowaliśmy się z prokuratorem Danielem Brodowskim. Jak się okazuje, w sprawie nadal nie nastąpił przełom.
„Bez zmian. Na żadnym polu. Ani identyfikacji nie ma, ani przyczyny śmierci” przekazał TKO.pl rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Nie oznacza to jednak, że śledczy mają wątpliwości, czy odnalezienie ciała może mieć związek z zaginięciem 23-latki. Prokuratura zakłada, że odnaleziona kobieta jest poszukiwaną mieszkanką Biskupca. Musi to jednak zostać potwierdzone w sposób jednoznaczny i zgodny z wymogami postępowania.
„Zakładamy, że to ona, natomiast my musimy mieć to potwierdzone w sposób procesowy, jednoznaczny” wyjaśnił Daniel Brodowski.
Stan ciała nie pozwala na identyfikację wizualną
Rzecznik prokuratury powiedział TKO.pl również, dlaczego potwierdzenie tożsamości trwa tak długo.
„Ciało jest w takim stanie, że nie pozwala na identyfikację wizualną” przekazał prokurator.
Jak wyjaśnił, postępujący rozkład zwłok uniemożliwia rozpoznanie kobiety na podstawie wyglądu. Konieczne są więc specjalistyczne badania.
Materiał do badań genetycznych został już pobrany z ciała. Do przeprowadzenia identyfikacji potrzebny jest również materiał porównawczy od członków najbliższej rodziny.
„Mamy oczywiście wskazania, kto to może być. Nie ukrywamy, że zakładamy, że to zaginiona osoba. Są też osoby najbliższe, od których można pobrać materiał do badań porównawczych” powiedział Brodowski.
Badania DNA mogą potrwać około dwóch tygodni
Nie ma obecnie konkretnej daty, w której prokuratura otrzyma wyniki badań. Wszystko zależy między innymi od jakości zabezpieczonego materiału biologicznego i możliwości wyizolowania DNA.
Według Daniela Brodowskiego z doświadczenia wynika, że na rezultat takich badań można czekać około dwóch tygodni. Rzecznik zastrzegł jednak, że jest to jedynie orientacyjny czas i zależy od konkretnego przypadku.
Po uzyskaniu materiału od bliskich możliwe będzie jego porównanie z materiałem pobranym ze zwłok. Dopiero wynik tych badań ma pozwolić prokuraturze na jednoznaczne, procesowe potwierdzenie tożsamości.
Ciało nadal pozostaje do dyspozycji prokuratury
Do czasu zakończenia niezbędnych czynności ciało pozostaje do dyspozycji prokuratury.
Jednocześnie prowadzone są inne czynności procesowe i operacyjne mające wyjaśnić okoliczności śmierci kobiety. Szczegółów śledczy na razie nie ujawniają.
Sprawa początkowo znajdowała się w Prokuraturze Rejonowej w Biskupcu. Ze względu na charakter postępowania zdecydowano jednak o przekazaniu jej do Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Śledztwo prowadzi obecnie I Wydział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie wspólnie z Komendą Miejską Policji w Olsztynie.
Na 1 października pozostają więc dwa kluczowe pytania. Śledczy muszą formalnie potwierdzić, czy odnaleziona kobieta jest zaginioną 23-latką, a przede wszystkim ustalić, w jaki sposób doszło do jej śmierci. Sekcja zwłok nie pozwoliła dotychczas odpowiedzieć na drugie z tych pytań.