Świadkowie przecierali oczy ze zdumienia. Na drodze krajowej nr 59 pod Mrągowem koń biegł obok jadącego samochodu, prowadzony na lince przez pasażera. Policja zatrzymała 43-letniego mężczyznę.
Świadkowie nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli
Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 15 na rondzie po zjeździe z trasy S16. Jak relacjonowała kobieta, która przesłała nagranie do TVN24, podczas przejazdu zauważyła konia biegnącego obok samochodu. Zwierzę było prowadzone na lince trzymanej przez pasażera siedzącego w aucie.
Przyznała, że cała sytuacja trwała zaledwie kilka sekund, jednak wystarczyło to, by wzbudzić ogromne zaskoczenie i niepokój.
„Byłam w szoku, po chwili przyszła kolejna myśl, że było to po prostu skrajnie niebezpieczne” – przekazała TVN24 autorka nagrania.
Policja zatrzymała 43-latka
Po otrzymaniu zgłoszenia funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Mrągowie zatrzymali 43-letniego mężczyznę. Jak przekazał mediom oficer prasowy jednostki aspirant Rafał Syczew, zgłoszenie dotyczyło pasażera samochodu, który prowadził na lince konia biegnącego obok pojazdu.
Jak informuje Radio Olsztyn, z ustaleń policjantów wynika, że wcześniej ten sam mężczyzna poruszał się konno po chodniku, będąc pod wpływem alkoholu. Za popełnione wykroczenia został ukarany mandatami na łączną kwotę 2600 zł.
W jakim stanie jest zwierzę?
Kierowca samochodu był trzeźwy i nie poniósł żadnych konsekwencji. Zwierzę zostało przekazane pod opiekę wskazanej osoby, a jego stan ocenił lekarz weterynarii ocenił na bardzo dobry i nie stwierdził, aby koń doznał jakichkolwiek obrażeń.
43-latek zostanie przesłuchany po wytrzeźwieniu. Policjanci prowadzą dalsze czynności, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności tego niebezpiecznego zdarzenia.
źródło: TVN24, Radio Olsztyn