Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama
czwartek, 14 Listopad, 2019
3 C
Olsztyn

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

reklama

Warte uwagi

Nowy (Jack) Pub na olsztyńskiej Starówce. Będzie nie tylko trunkowo, ale też smacznie!

Już od 15 listopada bywalcy olsztyńskiej starówki będą mieli kolejną miejscówkę, w której będą mogli spędzić czas przy dobrym jedzeniu i jeszcze lepszych trunkach....

JASAMtozrobię! Olsztyński market budowlany w niezwykły sposób chce dotrzeć do klientów [WIDEO]

Sieć marketów budowlanych JASAM wychodzi z szalenie ciekawą inicjatywą i uruchamia swój kanał na YouTube! Debiutancki cykl "JASAMtozrobię", skupia się wokół pomocy instruktażowej przy...

listopad, 2019

28LIS(LIS 28)17:0029(LIS 29)00:00Babski Świat w Beretta PUBBeretta Pub, Kołłątaja 22

Pokaż więcej wydarzeń

Akcja „Zapal światełko Mazurom”

reklama

Miłośnicy Mazur apelują, by odwiedzający groby bliskich miłośnicy regionu zapalali także światełka na grobach Mazurów, które często są dziś opuszczone i zaniedbane. Często też groby te są tuż za ogrodzeniami aktualnie funkcjonujących cmentarzy.

Akcja zapalania światełek na opuszczonych mazurskich grobach ma przypominać współczesnym mieszkańcom regionu o rdzennych mieszkańcach – Mazurach. Zapoczątkował ja kilka lat temu miłośnik Mazur i wydawca książek o historii tej krainy Waldemar Mierzwa z Dąbrówna.

„Jak co roku proszę Was, byście w te nadchodzące listopadowe dni znaleźli czas, by pójść na stare mazurskie cmentarze. Znajdźcie wśród stert jesiennych liści, porozbijanych mogił, poniszczonych krzyży i poskręcanych ogrodzeń miejsce na +swój+ znicz. Przystańcie na chwilę, skłońcie głowę lub po prostu pomilczcie, a potem zapalcie, proszę, światełko Mazurom. Ta ziemia była także ich małą ojczyzną. Pamiętajmy o tym chociaż raz w roku” – zaapelował w mediach społecznościowych Mierzwa.

reklama

Mazury są specyficznym regionem. jeśli chodzi o dawne cmentarze: tu małe nekropolie są niemal w każdej wsi. A są i takie wsie, w których jest ich nawet kilka. Wynika to stąd, że gdy z powodów sanitarnych w początkach XIX wieku zakazano pochówków przy kościołach, Mazurzy zaczęli chować swoich bliskich na cmentarzach zakładanych przy wsiach. Często na miejsce pochówku wybierano pagórki, z których roztaczał się widok na rodzinną wieś zmarłego, a tam gdzie było to możliwe, także i na pobliskie jezioro.

Tekla Żurkowska, autorka pracy „Mazurskie cmentarze. Symbole w krajobrazie” zauważa, że takie położenie tworzyło związek pomiędzy światami żywych i zmarłych, bo „skoro zmarły miał możność +spoglądania+ na swoich bliskich lub znajomą okolicę, to przybliżało go to do świata żywych, wprowadzało nadzieję na przyszłe spotkanie”.

Wiejskie cmentarze mazurskie cechowała prostota formy, zakładano je najczęściej na planie prostokąta, często z aleją prowadzącą przez środek, dzielącą je na dwie części. Granice, czasem także alei, wyznaczały drzewa. Jak podkreśla Waldemar Mierzwa, dzisiaj to właśnie kępy starodrzewu i zdziczałych krzewów pozwalają nam odnaleźć w krajobrazie zapomniane miejsca pochówku Mazurów.

Mazurzy na cmentarz mówili „smyntorz” lub „kerchow”; był on dla nich jedynie miejscem pochówku doczesnych szczątków człowieka. Uważali, że jeśli ktoś wierzył w Chrystusa i jego zbawienie, a przy tym pędził dobre życie, to po śmierci na pewno cieszy się radością nieba. Ten, kto nie wierzył, lub wierząc ciężko grzeszył, został potępiony i żadne ludzkie modlitwy czy prośby nie mogły mu już w niczym pomóc.

Mazurskie wiejskie cmentarze są dziś często opuszczone, bo po wojnie wielu Mazurów wyjechało do Niemiec. Dziś potomkowie tych ludzi nie odwiedzają tych grobów. W wielu miejscowościach porządkują je harcerze czy uczniowie pobliskich szkół, często też lokalne stowarzyszenia działające we wsiach porządkują zaniedbane i często zniszczone mazurskie nekropolie.

W nielicznych przypadkach, np. we wsi Pozezdrze czy Kruklanki groby Mazurów są dziś otoczone przez współczesne nagrobki. W innych zaś, np. w Budrach, groby Mazurów są tuż za płotem współczesnych cmentarzy. Są zaniedbane i zarośnięte.

Prośba o pamięć o grobach Mazurów nie jest pierwszą tego rodzaju akcję Mojej Biblioteki Mazurskiej. Wcześniej z powodzeniem namawiała ona mieszkańców regionu do sadzenia w ogrodach tradycyjnych roślin – malw i lilaków, zwanych bzami.

reklama
ŹródłoPAP
reklama

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Co? Gdzie? Kiedy?

listopad, 2019

14LIS(LIS 14)17:00Babski Świat w Beretta PUBBeretta Pub, Kołłątaja 22

14LIS(LIS 14)21:00Fluo Party X Weta / Otrzęsiny WMWKlub Mięta, Świętej Barbary 9,

15LIS10:00Warsztaty PRAWO PRACYKancelaria Prawna Marcin Adamczyk, Jerzy Jankowski i Partnerzy s. c., ul. Barczewskiego 1 (III piętro)

reklama

Konkurs

Warte uwagi

Nowy (Jack) Pub na olsztyńskiej Starówce. Będzie nie tylko trunkowo, ale też smacznie!

Już od 15 listopada bywalcy olsztyńskiej starówki będą mieli kolejną miejscówkę, w której będą mogli spędzić czas przy dobrym jedzeniu i jeszcze lepszych trunkach....

JASAMtozrobię! Olsztyński market budowlany w niezwykły sposób chce dotrzeć do klientów [WIDEO]

Sieć marketów budowlanych JASAM wychodzi z szalenie ciekawą inicjatywą i uruchamia swój kanał na YouTube! Debiutancki cykl "JASAMtozrobię", skupia się wokół pomocy instruktażowej przy...

RABATOL.PL

X