Ogłoszenie społeczne
W sytuacjach kryzysowych informacja bywa równie ważna jak szybka reakcja służb ratunkowych. To, co czytamy, w co wierzymy i co przekazujemy dalej, ma realny wpływ na bezpieczeństwo nasze i innych. Właśnie dlatego w momentach zagrożenia szczególnie groźna staje się dezinformacja.
Fałszywe wiadomości rozchodzą się dziś szybciej niż oficjalne komunikaty. Wystarczy sensacyjny nagłówek, wyrwany z kontekstu fragment wypowiedzi lub emocjonalny wpis w mediach społecznościowych, by wywołać niepotrzebny strach, chaos i poczucie zagubienia. W skrajnych przypadkach dezinformacja prowadzi do utrudniania działań ratowniczych, podejmowania niebezpiecznych decyzji lub paraliżu instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.
Eksperci zajmujący się reagowaniem kryzysowym podkreślają, że w czasie zagrożenia kluczowe jest korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł. Komunikaty służb ratunkowych, administracji publicznej i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo są weryfikowane i publikowane po to, by informować i porządkować sytuację, a nie wzbudzać sensację. Plotki i niesprawdzone informacje działają dokładnie odwrotnie – zwiększają napięcie i utrudniają racjonalne działanie.
„Dezinformacja to dziś jedno z poważniejszych zagrożeń w sytuacjach kryzysowych. Ludzie często nieświadomie powielają treści, które wyglądają wiarygodnie, ale nie mają potwierdzenia w faktach. To może prowadzić do bardzo realnych konsekwencji” – mówi Adam Bochenko, były żołnierz Jednostki Specjalnej GROM, obecnie ekspert ds. bezpieczeństwa i współwłaściciel firmy Grimnir Group.
Podobnego zdania jest Piotr Dziechciarz, również były operator GROM.
„W kryzysie liczy się spokój i zaufanie do sprawdzonych źródeł. Każda fałszywa informacja działa jak iskra dolana do ognia. Odpowiedzialność za to, co udostępniamy, spoczywa na każdym z nas” – podkreśla.
W ramach Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, realizowanego także na Warmii i Mazurach, jednym z kluczowych elementów jest budowanie odporności informacyjnej społeczeństwa. Bezpieczeństwo to nie tylko sprzęt, procedury i infrastruktura, ale również umiejętność odróżniania faktów od manipulacji i świadomego poruszania się w przestrzeni informacyjnej.
„Fake news rozchodzi się szybciej niż zagrożenie. Dlatego zanim coś udostępnimy, warto się zatrzymać i sprawdzić źródło. W kryzysie prawda ratuje, a plotka szkodzi” – podkreśla wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król.
Jak zachować się odpowiedzialnie? Przede wszystkim nie udostępniać informacji, których pochodzenia nie znamy. Warto sprawdzić, czy dana wiadomość pochodzi z oficjalnych kanałów służb, urzędów lub instytucji publicznych. Należy unikać treści, które budują strach, ale nie zawierają konkretnych, potwierdzonych danych ani jasnych wskazówek.
Świadome korzystanie z informacji jest dziś jednym z fundamentów bezpieczeństwa. Każdy udostępniony post może mieć realne konsekwencje. W sytuacjach zagrożenia warto kierować się prostą zasadą: jeśli nie masz pewności – nie przekazuj dalej. Odpowiedzialność informacyjna to nasz wspólny obowiązek.
źródło: UW Olsztyn