Niebezpieczne zdarzenie na drodze ekspresowej S7 w województwie warmińsko-mazurskim. W okolicach miejscowości Wiłuń osobowy ford zderzył się z łosiem, który nagle wbiegł na jezdnię. Siła uderzenia była tak duża, że auto zostało poważnie uszkodzone.
Groźne zdarzenie na S7 pod Nidzicą
Do kolizji doszło 14 maja około godziny 22:30 na trasie S7, na wysokości miejscowości Wiłuń w powiecie nidzickim. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Nidzicy, 39-letni kierowca Forda nie miał szans na uniknięcie zderzenia z łosiem, który nagle pojawił się na drodze.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Ratownicy medyczni udzielili pomocy kierowcy na miejscu zdarzenia. Zwierzę nie przeżyło.
Siła uderzenia doprowadziła do dużych uszkodzeń pojazdu. Zniszczony został przód auta oraz szyba czołowa. Policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny samochodu z uwagi na jego stan techniczny po kolizji.
Policja apeluje o ostrożność
Funkcjonariusze przypominają, że w terenach leśnych i na drogach przebiegających przez obszary zalesione kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność, zwłaszcza po zmroku.
Policja zwraca uwagę, że oślepione światłami zwierzę może zatrzymać się na jezdni lub gwałtownie zmienić kierunek biegu. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, gdy za jednym zwierzęciem podążają kolejne.
Co zrobić po zderzeniu z dzikim zwierzęciem?
Służby apelują, by po takim zdarzeniu nie podchodzić do rannego zwierzęcia. Może ono zachowywać się agresywnie lub być w szoku.
Najważniejsze jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia, włączenie świateł awaryjnych oraz ustawienie trójkąta ostrzegawczego. Następnie należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 i przekazać dokładną lokalizację.
źródło: KPP Nidzica