Policjantka wracająca do domu wykazała się czujnością, która mogła zapobiec tragedii. W Wadągu zatrzymała mężczyznę próbującego odjechać motorowerem, mimo że był kompletnie pijany.
Interwencja po służbie w Wadągu
Do zdarzenia doszło w środę, 29 kwietnia 2026 roku, około godziny 21:00. Funkcjonariuszka Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie, wracając po zakończonej służbie, zauważyła podejrzanie zachowującego się mężczyznę w pobliżu jednego ze sklepów w Wadągu.
41-latek chwiejnym krokiem skierował się w stronę zaparkowanego motoroweru. Jego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Mimo tego wsiadł na pojazd i próbował odjechać.
Szybka reakcja funkcjonariuszki
Policjantka natychmiast zareagowała i uniemożliwiła mężczyźnie dalszą jazdę. Następnie wezwała na miejsce umundurowany patrol, który przejął interwencję.
Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 41-latek miał w organizmie ponad 4 promile alkoholu. To skrajnie niebezpieczny poziom, który stanowi ogromne zagrożenie zarówno dla samego kierującego, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości odpowie przed sądem.
źródło: KWP