67-letni mieszkaniec Olsztyna odebrał telefon, który uruchomił lawinę zdarzeń. Przez kolejne dni wykonywał polecenia rozmówców, przekonany, że robi coś ważnego. Dopiero później zrozumiał, jak bardzo się pomylił. Stracił bardzo dużą sumę.
Zadzwoniła osoba podająca się za pracownika banku
Do zdarzenia doszło na początku kwietnia. Do seniora zadzwoniła osoba podająca się za pracownika banku. Rozmówca poinformował o podejrzanym wniosku kredytowym i zasugerował, że oszczędności mężczyzny mogą być zagrożone.
Chwilę później kontakt przejęła kolejna osoba – rzekomy pracownik działu bezpieczeństwa. Przekonywał, że sprawa jest poważna i dotyczy działalności grupy przestępczej działającej wewnątrz banku.
Misternie przygotowana historia
Aby uwiarygodnić całą sytuację, oszuści przedstawili scenariusz rzekomej akcji prowadzonej wspólnie z policją. Senior otrzymał również pocztą elektroniczną spreparowane dokumenty, które miały potwierdzać autentyczność operacji.
„Mężczyzna był przekonany, że bierze udział w działaniach mających na celu zatrzymanie przestępców” – podaje policja.
Z każdym kolejnym dniem jego zaufanie rosło, a rozmowy telefoniczne utwierdzały go w przekonaniu, że postępuje właściwie.
Pieniądze trafiały na konto techniczne
Zgodnie z instrukcjami przekazywanymi przez oszustów, 67-latek wypłacał gotówkę ze swojego konta. Następnie wpłacał ją we wpłatomatach na wskazane rachunki, określane jako „konto techniczne”.
Proces ten powtarzał się przez kilkanaście dni. Każda kolejna wpłata była elementem zaplanowanego schematu.
Prawda wyszła na jaw. Pieniądze przepadły
Po czasie mężczyzna postanowił sam skontaktować się z bankiem, aby uzyskać dalsze instrukcje. Wtedy dowiedział się, że padł ofiarą oszustwa.
Straty okazały się ogromne – senior przekazał przestępcom blisko 200 tysięcy złotych.
Policja ostrzega mieszkańców
Funkcjonariusze przypominają, że ani banki, ani policja nie prowadzą tego typu działań z udziałem klientów. Każda prośba o wypłatę pieniędzy i ich wpłatę na wskazane konto powinna wzbudzić natychmiastową czujność.
Źródło: KMP Olsztyn