fbpx
6 C
Olsztyn
piątek, 22 października, 2021
reklama

Owad zaatakował turystów w muzeum. Zażądali zwrotu kosztów biletów

reklama

Owad w zupie, to niedopuszczalne, ale insekty w zamku to raczej nic nadzwyczajnego. Jednak znajdą się i takie osoby, które będą twierdziły, że im to przeszkadza.

Przekonali się o tym pracownicy muzeum w Lidzbarku Warmińskim. Zdumieni opublikowali zdjęcie agresora opatrzone komentarzem: –  Szanowni Państwo, mieliśmy incydent. Turyści, którzy wchodzili na wieżę stwierdzili, że zostali zaatakowani przez te owady, pszczoła?. Jednego zabili, żeby nam pokazać, zażądali zwrotu kosztów biletów. Pieniądze oddaliśmy, wieża została zamknięta. Dziś sprawdziliśmy, owadów nie ma. Czy na pewno mamy świadomość, że jesteśmy częścią przyrody i, że owady to też nasze przetrwanie?

reklama

W dyskusję pod postem włączył się dr hab. Stanisław Czachorowski polski ekolog, hydrobiolog i entomolog. Skomentował to z dystansem: – Na zdjęciu jakaś błonkówka. To na zdjęciu nie wygląda na pszczołę miodną. Ewidentni naciągacze. Na drugi raz proponuję konsultacje z lekarzem, niech sprawdzi czy były użądlenia.

Owad zaatakował turystów w muzeum. Zażądali zwrotu kosztów biletów

Później profesor dopisał jeszcze: – na wieży w drewnie mogą być jakieś samotne pszczoły czy inne błonkówki. W żadnym razie ich nie zabijać. W zasadzie należało postraszyć mandatem za zabijanie owadów pożytecznych.

Owad zaatakował turystów w muzeum. Zażądali zwrotu kosztów biletów

Wiele osób nie mogło uwierzyć w cała sytuację. Pani Anna napisała: – To chyba żart? Ciekawe czy wszędzie tym samym sposobem zwiedzają za darmo….niezły sposób na przetrwanie „jaśnie państwa”…tylko pszczół szkoda. 

reklama

Najnowsze ogłoszenia

1 KOMENTARZ

1 Komentarz
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze