reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Wojewoda ma zbadać decyzję. Czy władze Olsztyna złamały prawo?

OlsztynWojewoda ma zbadać decyzję. Czy władze Olsztyna złamały prawo?

Mieszkanka miasta złożyła oficjalny wniosek do Wojewody Warmińsko-Mazurskiego o zbadanie legalności decyzji władz Olsztyna.

Sprawa likwidacji Przedszkola Miejskiego nr 37 w Olsztynie wraca jak bumerang. Mieszkanka miasta złożyła oficjalny wniosek do Wojewody Warmińsko-Mazurskiego o zbadanie legalności decyzji władz Olsztyna. Z dokumentów, które zgromadziła, wynika, że przedszkole mogło zostać zamknięte bez opinii nadzoru budowlanego i sanepidu – czyli bez podstaw urzędowych, na które powoływał się ratusz.

reklama

Likwidacja z powodu „zagrożenia życia i zdrowia”

Jesienią 2024 roku miasto ogłosiło zamiar likwidacji dwóch przedszkoli – przy ul. Pieniężnego i przy ul. Pana Tadeusza. Wiceprezydent Sylwia Rembiszewska-Piątek tłumaczyła wówczas, że budynki są wyeksploatowane i mogą stanowić zagrożenie dla dzieci i personelu.

– „Nie możemy pozwolić na realne zagrożenie życia i zdrowia przedszkolaków i personelu” – mówiła podczas spotkań z rodzicami.

reklama

W przypadku przedszkola nr 37 głównym problemem miała być obecność azbestu w elewacji i zły stan techniczny obiektu.

Rok później w tym samym budynku znów uczą się dzieci

Kilka miesięcy po likwidacji przedszkola, ten sam budynek został ponownie otwarty – tym razem jako placówka zastępcza dla innego miejskiego przedszkola.
Prezydent Robert Szewczyk przyznał w mediach społecznościowych, że obiekt „jest wykonany częściowo z azbestu”, ale zapewnił, że „jest bezpieczny, dopóki nie zostanie uszkodzony”.

Ta decyzja wywołała burzę. Rodzice pytają, jak to możliwe, że obiekt, który jeszcze rok wcześniej uznano za zagrażający zdrowiu, teraz znów przyjmuje dzieci.

PINB i Sanepid: żadnych kontroli, żadnych opinii

Mieszkanka Olsztyna, która zainteresowała się sprawą, wystąpiła o informacje do urzędu, nadzoru budowlanego i sanepidu. Odpowiedzi, które otrzymała, są jednoznaczne.

Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Olsztynie potwierdził, że nie prowadził żadnych kontroli ani postępowań w sprawie budynku przy ul. Pana Tadeusza 12A w latach 2024–2025.
Sanepid z kolei poinformował, że nie wydawał żadnej opinii ani decyzji dotyczącej dopuszczenia lub zakazu użytkowania obiektu.

Oznacza to, że decyzja o likwidacji przedszkola została podjęta bez udziału organów nadzoru, a mimo to ratusz powoływał się publicznie na „zagrożenie dla życia i zdrowia”.

Ekspertyza prywatnej firmy zamiast decyzji urzędowej

Z dokumentów wynika, że podstawą decyzji była ekspertyza techniczna firmy IBS Budownictwo, zlecona przez dyrektorkę przedszkola.
PINB w oficjalnym piśmie podkreślił, że taka ekspertyza „nie może być traktowana jako dokument potwierdzający dopuszczenie budynku do użytkowania bez udziału organu nadzoru budowlanego”.

Mimo to, w oparciu o tę samą opinię, ratusz dziś utrzymuje, że obiekt może być bezpiecznie użytkowany do 2030 roku.

Mieszkanka składa zawiadomienie do Wojewody

Ponad dwa tygodnie temu mieszkanka skierowała do Wojewody Warmińsko-Mazurskiego oficjalne pismo, w którym prosi o zbadanie zgodności działań miasta z prawem budowlanym.

„Z załączonych dokumentów wynika, że Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego ani Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny nie przeprowadzał żadnych kontroli ani nie wydał opinii dotyczącej stanu budynku” – napisała w zawiadomieniu.

Podkreśliła też, że decyzja o likwidacji przedszkola była uzasadniana zagrożeniem dla dzieci, a ten sam budynek został wkrótce potem ponownie udostępniony jako placówka zastępcza.

PINB: rozbiórka dopiero w 2026 roku

W odpowiedzi na pytania redakcji „Twój Kurier Olsztyński” PINB wyjaśnił, że nie planuje postępowania wyjaśniającego, a rozbiórka budynku przy ul. Pana Tadeusza 12A planowana jest dopiero na 2026 rok.
Według inspektoratu obiekt „może być użytkowany jako przedszkole”, ponieważ „wyroby zawierające azbest nie stwarzają zagrożenia, jeśli nie są uszkodzone”.

Wojewoda ma ocenić legalność działań miasta

Teraz sprawa trafiła do Wojewody Warmińsko-Mazurskiego, który ma ocenić, czy decyzje ratusza były zgodne z prawem.
Jeśli potwierdzi się, że miasto zamknęło i ponownie otworzyło przedszkole bez wymaganych opinii nadzoru, może to oznaczać naruszenie przepisów budowlanych i oświatowych.

Zawiadomienie także do Najwyższej Izby Kontroli

Mieszkańcy Olsztyna złożyli zawiadomienie do Najwyższej Izby Kontroli przeciwko władzom miasta — prezydentowi Robertowi Szewczykowi i wiceprezydent Sylwii Rembiszewskiej-Piątek.
W piśmie zarzucają ratuszowi zaniedbania nadzorcze, niegospodarność i narażenie dzieci na ryzyko.

Dokument obejmuje dwa główne wątki: likwidację niepublicznego przedszkola „Dorotka”, które – zdaniem rodziców – zamknięto niezgodnie z prawem oświatowym, oraz sprawę Przedszkola Miejskiego nr 37, które zlikwidowano z powodu azbestu, a mimo to w tym samym budynku prowadzone są obecnie zajęcia dla dzieci z innej placówki.

Rodzice zarzucają miastu, że nie przeprowadziło żadnej kontroli w przedszkolu „Dorotka”, choć jego dyrekcja nie dochowała wymaganego sześciomiesięcznego terminu zgłoszenia likwidacji i nie podpisała umów z rodzicami. Urzędnicy mieli być o sprawie poinformowani, ale – jak twierdzą mieszkańcy – nie podjęli żadnych działań naprawczych.

W zawiadomieniu opisano również wątpliwości dotyczące decyzji o likwidacji przedszkoli miejskich nr 6 i 37. Autorzy pisma wskazują na niespójność działań ratusza – skoro PM37 uznano za zagrażające życiu, dlaczego budynek nadal jest używany jako przedszkole zastępcze.

Jak oceniasz decyzję o likwidacji przedszkola nr 37 w Olsztynie?
Loading ...
Dodaj TKO do preferowanych źródeł
TKO | NEWSLETTER

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna na Twój e-mail

Bez spamu. Tylko najważniejsze informacje.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TKO. Potwierdzenie wyślemy e-mailem. Szczegóły: polityka prywatności.

Tym żyje Olsztyn

reklama
5 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Kominek w domu pod Olsztynem – na co zwrócić uwagę przed wyborem wkładu i montażem

Budowa domu w okolicach Olsztyna – w rozwijających się miejscowościach podmiejskich, takich jak Stawiguda, Dywity, Barczewo, Jonkowo czy Purda – wiąże się ze specyficznymi wymaganiami klimatycznymi.

Jeden rok, jedna ulica: prosty projekt fotograficzny, który może rozpocząć każdy

Zwykle zauważamy duże zmiany zachodzące w mieście, ale te mniejsze zaskakująco łatwo przeoczyć.

Uczestnik „Top Chef” zrobił kuchenną rewolucję w znanej olsztyńskiej burgerowni

Olsztyńska burgerownia wprowadza mocne nowości. Jest aż pięć nowych burgerów.

Naprawa AGD – jak wybrać serwis i ograniczyć skutki awarii?

Pralka zatrzymuje się z wodą w bębnie, lodówka przestaje chłodzić, a zmywarka odmawia współpracy akurat wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Czym różni się falownik hybrydowy od zwykłego? Wyjaśniamy

Falownik to niezbędny element każdej instalacji fotowoltaicznej.

Jak skutecznie promować markę w internecie? Liczy się nie tylko zasięg

Internet daje firmom ogromne możliwości dotarcia do potencjalnych klientów, ale sama obecność w sieci już nie wystarcza.

SMS czy telefon? Co mówią liczby o przypominaniu klientom o wizytach

W piątek po dwunastej Ewelina odłożyła telefon i powiedziała, że dzwoni do pani Moniki po raz trzeci. Nie odbiera.

Agregaty przemysłowe – niezawodne źródło energii dla wymagających obiektów

Ciągłość dostaw energii elektrycznej ma ogromne znaczenie w wielu gałęziach przemysłu.

Czy stół dębowy nadaje się do każdego wnętrza?

Drewno dębowe kojarzy się często z klasycznym, tradycyjnym stylem wnętrz, co skłania część osób do rezygnacji z tego materiału przy urządzaniu bardziej nowoczesnych czy minimalistycznych przestrzeni.

Marketing szeptany w 2026 roku. Jak budować widoczność firmy w sieci?

Strona internetowa to jeden z komponentów obecności marki w sieci.

Czy robot koszący wymaga konserwacji?

Wielu użytkowników decyduje się na robota koszącego ze względu na wygodę i bezobsługowość — urządzenie samo wyjeżdża do koszenia i samo wraca do stacji ładującej.

Przekładniki prądowe w praktyce – mały element, bez którego pomiar traci sens

W instalacji elektrycznej są urządzenia, które każdy widzi od razu: rozdzielnica, licznik, wyłączniki, kable, czasem analizator sieci z wyświetlaczem.

Ogromna siłownia w Olsztynie coraz bliżej otwarcia. Karnety aż 30 proc. taniej

Masz dość zużytych maszyn? Nowiutki sprzęt już niebawem w popularnej sieci siłowni.

Te sygnały powinny zaniepokoić bliskich. Kiedy powinna zapalić się czerwona lampka?

Historie pacjentów pokazują, jak szybko można stracić kontrolę.
reklama
reklama