reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Cudowne uzdrowienie 12-letniego Michała. Medycyna nie potrafi tego wytłumaczyć

OlsztynCudowne uzdrowienie 12-letniego Michała. Medycyna nie potrafi tego wytłumaczyć

Pan Józef Litwin podzielił się poruszającym świadectwem uzdrowienia swojego syna Michała. Historia wydarzyła się w 2016 roku, kiedy rodzina mieszkająca w Norwegii przeżyła dramatyczne chwile w szpitalu, a nadzieję pokładała w modlitwie do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.

reklama

Rodzinna pielgrzymka do Gietrzwałdu i pierwsze spotkanie z sanktuarium

Józef Litwin wraz z żoną i dwoma synami – Michałem i Wiktorem – w wakacje 2016 roku odwiedzili sanktuarium Matki Bożej w Gietrzwałdzie. To jedyne w Polsce miejsce objawień maryjnych uznanych przez Watykan. Rodzina modliła się tam o opiekę, zdrowie i mądrość w podejmowaniu decyzji.

Podczas pobytu poznali historię tzw. „cudownego płócienka” oraz otrzymali obrazek z litanią do Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. Modlili się przed wizerunkiem Maryi, powierzając Jej swoje życie rodzinne i przyszłość dzieci.

reklama

Nagła i tajemnicza choroba Michała

Kilka miesięcy po powrocie do Norwegii 12-letni Michał zaczął odczuwać bóle w dolnej części pleców. Początkowo rodzice sądzili, że to drobny uraz – lekarze w szpitalu również uspokajali, tłumacząc, że to prawdopodobnie zwykły krwiak, który sam się wchłonie. Jednak stan chłopca stopniowo się pogarszał. Pojawiały się wysokie gorączki, osłabienie i coraz silniejszy ból.

Z czasem wykryto w organizmie Michała rozległy stan zapalny i gromadzący się płyn w okolicy nerek i wątroby. Wskaźnik CRP – parametr wskazujący na infekcję – rósł dramatycznie, osiągając wartość 329 (przy normie poniżej 6). Lekarze przeprowadzili zabieg nacięcia i drenażu, jednak nie przyniósł on poprawy.

Sytuację komplikował okres świąteczny – brakowało doświadczonych specjalistów, wyniki badań musiały być przesyłane do odległych laboratoriów, a kolejne konsultacje nie przynosiły jasnej diagnozy. Personel przyznawał rodzicom, że przypadek jest niezwykle rzadki i nieznany norweskiej medycynie. Michał leżał w izolatce, skrajnie wyczerpany, otrzymywał morfinę, a lekarze rozważali kolejne ryzykowne zabiegi, nie mając pewności, czy przyniosą one jakikolwiek efekt.

Dopiero po powrocie ordynator potwierdzono obecność bakterii E. coli, ale nawet to nie przyniosło natychmiastowej poprawy. Pojawił się pomysł intensywnej rehabilitacji, by „rozchodzić” ból i szybciej wypisać chłopca do domu – nawet z drenem. Próby okazały się bezskuteczne, a jedna z nich – bolesna. W końcu rodzice usłyszeli, że medycyna w tym miejscu doszła do ściany i pozostaje obserwacja oraz leczenie objawowe.

Modlitwa i przełomowy moment

Ojciec Michała nie przestawał się modlić, przykładając do chorego miejsca płócienko otrzymane w Gietrzwałdzie. W kluczowej chwili – gdy usłyszał od lekarzy, że nie są w stanie już nic zrobić – w czasie odmawiania litanii usłyszał wewnętrzny, wyraźny kobiecy głos mówiący: „Michał jest już zdrowy”.

Kilka godzin później chłopiec przeszedł zabieg usunięcia drenu. Ku zdumieniu lekarzy i pielęgniarek, po wybudzeniu sam usiadł, wstał i zaczął chodzić – jeszcze tego samego dnia, gdy wcześniej nie był w stanie nawet się obrócić z bólu. Odmówił środków przeciwbólowych, twierdząc, że nic go nie boli, po czym wyszedł na korytarz i z bratem zagrał w piłkarzyki.

Następne dni przyniosły gwałtowną poprawę. CRP zaczęło spadać z 329 do wartości 30, a następnie do 1, co według ordynator było niezwykłe – tak niski wynik u zdrowego człowieka rzadko jest spotykany. Michał w krótkim czasie odzyskał siły i został wypisany ze szpitala.

Powrót do Gietrzwałdu i podziękowanie za uzdrowienie

Wdzięczność za zdarzenia z przełomu 2016 i 2017 roku rodzina chciała wyrazić jak najszybciej, jednak życie – a później pandemia – kilkukrotnie krzyżowały plany powrotu do sanktuarium. W 2023 roku wrócili do Gietrzwałdu i choć tamtego dnia nie było kapłana, który mógłby wysłuchać świadectwa, sam pobyt miał dla rodziny znaczenie symboliczne: był powrotem do miejsca, w którym – jak wierzą – rozpoczęła się ich historia ocalenia. W 2024 roku udało się złożyć świadectwo formalnie. Józef Litwin spisał całą historię i przekazał ją do sanktuarium. Zostanie ona wpisana do księgi cudów prowadzonej przy sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.

Co więcej, w sierpniu 2024 roku Michał uczestniczył w poważnym wypadku samochodowym i wyszedł z niego bez żadnych obrażeń. Ojciec ponownie podziękował wówczas Matce Bożej za opiekę nad synem.

Świadectwo, które porusza

Relacja Józefa Litwina jest kolejnym świadectwem zgłaszanym do sanktuarium w Gietrzwałdzie. Ojciec nie ukrywa, że opisując historię znajomym, widział łzy wzruszenia u słuchaczy. Dokumentacja medyczna została przekazana do sanktuarium jako dowód niezwykłych wydarzeń. Spisane świadectwo wraz z dokumentacją trafiło do sanktuaryjnej księgi cudów.

Gietrzwałd – jedyne w Polsce miejsce uznanych objawień Matki Bożej

Gietrzwałd to miejsce wyjątkowe w polskim krajobrazie religijnym — to właśnie tam w latach 27 czerwca – 16 września 1877 r. miały miejsce objawienia Matki Bożej, które jako jedyne w Polsce zostały oficjalnie uznane przez Kościół katolicki. Dzięki temu Gietrzwałd od lat stał się sanktuarium, które przyciąga pielgrzymów, a jego kult jest silnie związany z historią polskiej religijności i tożsamości.

Z okazji zbliżającej się 150. rocznicy objawień Gietrzwałd ponownie znalazł się w centrum zainteresowania państwowych władz. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił papieża Leona XIV do Polski, wskazując, że jubileusz w 2027 roku byłby szczególną okazją do odwiedzin Ojca Świętego w sanktuarium. Jeśli papież przyjąłby zaproszenie, jego obecność mogłaby nadać obchodom wyjątkowy duchowy i symboliczny wymiar oraz podkreślić wagę sanktuarium w historii Kościoła w Polsce.

źródło: Gietrzwałd – Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej – Kanonicy Regularni / Facebook

Twoim zdaniem cudowne uzdrowienia są możliwe?
Loading ... Loading ...

Przeczytaj także

reklama
4 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Pan Adrian przejechał 500 km, żeby spróbować słynnego burgera w Olsztynie

Wiedzieliście, że lokal z Olsztyna zdobył po raz trzeci tytuł Burgera Roku?

Octobank: Wzrost turystyki wzmacnia rolę infrastruktury finansowej Uzbekistanu

Turystyka to dziś nie tylko logistyka i trasy podróży, ale również komfort finansowy.

Art School w Olsztynie. Szkoła podstawowa, która rozwija talenty i buduje pewność siebie

Trwa właśnie nabór do Niepublicznej Szkoły Podstawowej Art School.

Pracownik na produkcję, magazyn, budowę – jak agencja pracy skraca czas wdrożenia pracownika

Dlaczego wdrożenie na produkcji, magazynie i budowie jest tak wymagające.

Przedszkole Radość i Art School – bezpieczny i kreatywny start dla dzieci w Olsztynie

Trwa nabór. Własne place zabaw, bogata oferta, zaangażowana kadra, dwie lokalizacje w Olsztynie.

Powrót do zawodu kierowcy po przerwie – od czego zacząć?

Jak przygotować się do powrotu do zawodu kierowcy?

Nabór do Niepublicznego Żłobka Art School. Dwie lokalizacje w Olsztynie

Trwa nabór do Niepublicznego Żłobka Art School. Kameralne grupy i indywidualne podejście.

Lunch&Box – zdrowe lunche i boxy na każdą okazję z dowozem w Olsztynie

Codziennie różne menu dla każdego, idealna opcja także dla firm.

Jak zarobić więcej w 2026? Wielkie targi dla sklepów, gastronomii i hoteli już 12 marca w Olsztynie

Bezpłatne wydarzenie „Wiosenny Impuls Sprzedaży” jest skierowane do właścicieli sklepów, restauracji oraz profesjonalistów z branży HoReCa.

O czym pamiętać składając wypowiedzenie w pracy?

Z czego powinno się składać wypowiedzenie umowy o pracę?

Jak wybrać idealne łóżko dla dwulatka?

Gdy chcemy kupić łóżko dla dwulatka, bezpieczeństwo powinno być naszym priorytetem.
reklama
reklama