16 C
Olsztyn
czwartek, 23 Maj, 2019
reklama

Radosław Zalewski – zagadkowe zaginięcie w Olsztynie. Nowe informacje!

Strona główna Polecane artykuły Radosław Zalewski - zagadkowe zaginięcie w Olsztynie. Nowe informacje!
reklama

Radosław Zalewski wraz z kolegami przyjechał do Olsztyna na imprezę Sylwestrową. W trakcie przyjęcia wyszedł w nieznanym kierunku i ślad po nim zaginął.

31 grudnia

reklama

Radosław Zalewski przyjechał z Ostrowi Mazowieckiej samochodem ze swoim dobrym kolegą Konradem, który wynajmuje w Olsztynie stancję na ul. Stawigudzkiej. Tam też zaplanowana była domówka. Bawiło się na niej kilkanaście osób.

Z niewiadomych przyczyn Radek wyszedł z mieszkania. Wiemy jedynie, że nastąpiło to ok. 21:20. O godzinie 22:08 dzwonił do kolegi Damiana, że się zgubił i widzi sklep Żabka oraz jakieś biuro rachunkowe.
O  22:10 kontaktował się telefonicznie z innym kolegą, Karolem. Była to luźna rozmowa na ogólne tematy. Niczym się nie wyróżniała. Nie wspominał, że się zgubił.

Zaginiony dzwonił też 17 razy do organizatora imprezy. Niestety Konrad nie miał przy sobie telefonu, a fakt tylu nieodebranych połączeń zobaczył dopiero później jak go włączył po ładowaniu. Ostatnie było wykonane 22:37.

Damian (jeden z kolegów) miał połączenie o 22:59. Rozmawiali o Żabce. Kazał Radkowi pod nią czekać, bo wyjdą po niego. On jednak stwierdził, że sam trafi z powrotem na imprezę. To był ostatni kontakt telefoniczny z zaginionym.

Rodzina przekazała nam też informację, że ostatnie logowanie na koncie Facebook było o 23:06.

Mniej więcej ok. godziny 23 przypadkowy przechodzień znalazł portfel miedzy ul. Szmaragdową a ul. Rubinową. Jest tam też sklep Żabka. Dokumenty należały do organizatora imprezy Konrada. Przechodzień napisał do niego na Facebooku o znalezisku, po czym udał się tramwajem do centrum miasta. Tam oddał policjantom wskazanym przez patrol. Właściciel odebrał portfel z komendy na ul. Partyzantów następnego dnia.

1 stycznia

Pojawiło się ogłoszenie na Spotted:Olsztyn.

Rodzina zgłosiła sprawę na policję oraz przyjechała do Olsztyna i szukała Radosława na własną rękę.

2 stycznia

Jako pierwsi napisaliśmy o zaginięciu: Poszedł na Sylwestra i nadal nie wrócił do domu.

Tego dnia policja wydała komunikat prasowy. Zdjęcie Radka pojawiło się we wszystkich olsztyńskich mediach.

3 stycznia

Policja rozpoczęła przeszukiwanie terenu.

Kamery miały zarejestrować Radosława Zalewskiego o godzinie. 00:24. Policja miała dotrzeć do sklepu spożywczego przy ul. Jarockiej 41a do którego przyszła para ludzi i mówiła, że zaopiekowali się mężczyzną w samej koszuli. Okazało się, że był to jednak ktoś inny.

4 stycznia 

Znajomi zorganizowali internetową zbiórkę na prywatnego detektywa.

Znajomi zorganizowali internetową zrzutkę na detektywa. 

6 stycznia

Pojawił się nowy trop w sprawie. Policja operacyjnie dotarła do nowych informacji. Jest bardzo prawdopodobne, że Radosław Zalewski 1 stycznia przemieszczał się drogą prowadzącą od ul. Warszawskiej do Bartąga. Ostatni ślad według naszych nieoficjalnych informacji wskazuje na drogę na wysokości zajazdu „U Leszka” po północy.

W sprawę włączył się także prywatny detektyw:

W poszukiwanie Radka włączył się prywatny detektyw. Wyznaczył dużą nagrodę za pomoc

7 stycznia

Rodzina Radosława przyjeżdża ponownie do Olsztyna. spotykają się z policją na ul. Partyzantów. Potem szukają kamer monitoringów na os. Zacisze.

Mama zaginionego Radka apeluje: – Oddajcie mi syna!

8 stycznia

Prywatny detektyw Bartosz Weremczuk ujawnia nowe rewelacje:

Przerażające ustalenia detektywa ws. Radka. Składa zawiadomienie do prokuratury

Policja przeczesuje teren na wysokości zajazdu „U Leszka”:

Czy policja ma nowe informacje? Gdzie jest Radosław Zalewski? [MAPA]

Rzecznik policji podaje do publicznej wiadomości, że kamera monitoringu zarejestrowała Radosława Zalewskiego. Według naszych ustaleń jest to obraz z jednego z bloków na ul. Złotej. Nagranie jest z 31 grudnia z godziny 21:20. Zaginiony przemieszczał się sam.

Policja zakończyła poszukiwania po godz. 16. Niczego nie znaleźli.

9 stycznia

Policja nadal przeczesuje dolinę rzeki za ul. Jakubową. Dziś po raz pierwszy ogrodziła teren taśmą. Jak tłumaczy sprawa wywołuje ogromne emocje i przychodzi coraz więcej osób niepowołanych.

Otrzymaliśmy film nakręcony dornem. Pokazuje pracę policji oraz teren poszukiwań:

Przyglądaliśmy się poszukiwaniom Radka z powietrza [WIDEO]

Prywatny detektyw Bartosz Weremczuk złożył po godz. 14, do Prokuratury Rejonowej w Olsztynie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Więcej:

Detektyw, który szuka Radka złożył zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa

10 stycznia

Do Olsztyna przyjeżdża psycholog specjalista z zakresu badań wariograficznych z Warszawy. Organizatorzy imprezy Sylwestrowej dobrowolnie poddali się badaniu psychofizjologicznemu. Więcej na ten temat:

Gdzie jest Radek? Organizatorzy imprezy poddali się badaniu na wykrywaczu kłamstw

Policja i strażacy nadal przeszukują zbiorniki wodne na wysokości ul. Jakubowej. Pogoda nie sprzyja. Zamarznięta woda utrudnia akcję.

Tematem zainteresowała się ogólnopolska telewizja. Przeprowadziła wywiad z organizatorami prywatki. W poniedziałek 14 stycznia będzie emisja programu ALARM w TVP. Odcinek poświęcony zaginięciu Radka Zalewskiego.

11 stycznia

Prywatny detektyw Bartosz Weremczuk ujawnia wynika badań na wariografie. Organizatorzy Sylwestra mówili prawdę na zadawane pytania. Więcej w tym artykule:

Prywatny detektyw ujawnia wyniki badania na wykrywaczu kłamstw

12 stycznia

Strażacy prowadza poszukiwania. Ciągle na tym samym terenie pomiędzy ul. Jakubową, a zajadem „U Leszka”. Miał też dziś latać helikopter policyjny, lecz nie dotarły do na informacje, czy doleciał.

W telewizji była emisja programu „Ktokolwiek widział…” poświęcony m.in. Radkowi.

13 stycznia

Udało nam się dotrzeć do jedynego jak na razie potwierdzonego nagrania na którym widać zaginionego Radka. Cześć informacji się potwierdza, ale pojawiły również nowe szczegóły odnośnie wyglądu. Więcej informacji w artykule:

Ujawniamy! Tak wyglądał Radosław Zalewski kiedy zaginął [WIDEO]

Opublikowaliśmy wyniki naszego śledztwa. Powstało wiele teorii nt. zgubionego portfela. Internauci zarzucali organizatorom imprezy przyczynienie się do zaginięcia Radka. Dotarliśmy do kolejnych nagrań z monitoringu. Tym razem ze sklepu Żabka:

Czy koledzy szukali Radka? Kto zgubił portfel? Wyniki naszego śledztwa

15 stycznia

W poszukiwania włącza się ogólnopolska telewizja. Swój reportaż emituje program ALARM! na antenie TVP. Dostępny pod tym LINKIEM.

16 stycznia

Pani Agnieszka, mama Radka apeluje do mieszkańców o sprawdzenie swoich monitoringów.

Mama Radka apeluje: – Proszę sprawdź swój monitoring. Może szedł tam mój syn?

17 stycznia

Polsat realizuje swój reportaż o zaginięciu Radka. Niebawem dostępny w programie „Interwencja”.

20 stycznia

Udało nam się pozyskać kolejne nagranie z monitoringu. wile wskazuje na to, że Radek został nagrany gdy szedł ul. Jakubowa. Więcej:

Nowe nagranie z monitoringu. Czy to zaginiony Radek? [WIDEO]

21 stycznia

Dociera do nas informacja, że olsztyńska policja wstrzymała akcję poszukiwawczą Radosława Zalewskiego. Nadal trwają czynności operacyjne. Dokładnie opisaliśmy to w tym artykule: Olsztyńska policja wstrzymała akcję poszukiwawczą zaginionego Radka

22 stycznia

Prywatny detektyw Bartosz Weremczuk składa wniosek do KMP Olsztyn o przejęcie sprawy z KPP Ostrów Mazowiecka dot. zaginięcia Radka Zalewskiego.

23 stycznia

Polsat emituje program Interwencja w całości poświęcony zagadkowemu zaginięciu Radka.

Zobacz program Interwencja poświęcony zaginionemu Radkowi [WIDEO]

27 stycznia

Mieszkańcy dalej na własną rękę szukają Radka. Pływają łodzią po Łynie z sonarem. Działania niestety nie pomogły.

Mieszkańcy Olsztyna wciąż szukają Radka. Co robi policja w tej sprawie?

29 stycznia

Do Olsztyna przybyli najlepsi specjaliści w Polsce. Grupa Specjalna Płetwonurków RP na zlecenie policji włączyła się w poszukiwania zaginionego Radosława Zalewskiego.

Najlepsi specjaliści w Polsce włączyli się w poszukiwanie Radka [WIDEO]

2 lutego

Detektyw Bartosz Weremczuk informuje, że w poszukiwania włączyła się Prokuratura Regionalna w Olsztynie. Wszczęła śledztwo w sprawie bezprawnego przetrzymywania Radosława Zalewskiego.

Więcej: Nagły zwrot w sprawie zaginięcia Radosława Zalewskiego? Prokuratura w Olsztynie wszczęła śledztwo ws. pozbawienia wolności

 

Co wiemy?

Wiemy, że Radek wyszedł najprawdopodobniej w samej koszuli. Ubranie było nieadekwatne do pogody. 19-latek ma ponad 190 cm wzrostu i waży prawie 100 kilo. Przyjechał w bluzie ze zdjęcia, lecz odnalazła się ona na stancji.

Na nodze ma charakterystyczny tatuaż.

Radosław zalewski tatuaż

Pojawiła się informacja o chłopaku w samej koszuli na Pieczewie. Miał przyłączyć się do ogniska bezdomnych. Jeden ze świadków poszedł po ubrania dla niego, gdy wrócił nie było już zaginionego. Policja dotarła do tej osoby. Niestety był to fałszywy trop.

Telefon Radka po raz ostatni miał zalogować się do nadajnika operatora telefonii komórkowej położonego na ul. Wilczyńskiego zaraz po godz. 23.

Nie był też przyjęty do żadnego szpitala ani nie trafił do aresztu.

Ciągle pracuje specjalna grupa policjantów wyspecjalizowanych w poszukiwaniach osób zaginionych. Sprawdzili nagrania z monitoringów w okolicy oraz z prywatnych posesji. Zabezpieczyli też obraz z kamer w autobusach i tramwaju. Jak do tej pory policja nie dysponuje żadnym nagraniem na którym widać Radosława Zalewskiego.

Policja prosi o jakiekolwiek informacje, mogące przyczynić się do ustalenia miejsca pobytu zaginionego. W tej sprawie najlepiej jest się skontaktować z Komendą Miejską Policji w Olsztynie osobiście przy ul. Partyzantów 23 lub telefonicznie dzwoniąc pod numer tel. 89 522 34 24. Wiadomości dotyczące zaginionego 19-latka można również przekazywać osobie bezpośrednio nadzorującej akcję poszukiwawczą pod nr tel. 605 549 341.

 

 

reklama
reklama

60 KOMENTARZE

  1. Gdzie tu jakieś nowe informacje? Detektyw jeśli pracuje to niech pracuje, a nie podbija sobie „fejm” na fb.
    Odpuszczą ludzi do komentowania ” pustych” postów.

    Policja pracuje i nie musi komentować swojej pracy.

    2
    1
  2. W świecie kamer i GPS nie znaleźli nic gdzie się logował telefon ??!!! Śmieszne ….po drugie jeśli do tej pory go nie ma to przykro mówić ale na pewno się cały zdrowy nie odnajdzie 99% zaginionych to już historia …statystyki

    1
    2
  3. Jacy Wy wszyscy jesteście mądrzy!! Wooow! Każdy tu z obecnych powinien pracować w policji lub w biurze detektywistycznym. Weźcie się za tę sprawę sami, na pewno Go znajdziecie – przecież już wszystko wiecie! Oceniacie kolegów Radka, policję, detektywa, kamery, a sami pewnie nawet nie kiwnęliście palcem w tej sprawie – oczywiście oprócz swoich własnych teorii w komentarzach.
    Ja szczerze podziwiam całą akcję, warunki są trudne, mnie tam nie ma fizycznie, jestem tylko myślami. Pozdrawiam i proszę o rozważne dobieranie słów w swoich komentarzach, sami chyba nie wiecie, ale niektóre mogą bardzo zaboleć.

    1
    2
  4. Redakcja pisze jasno,tylko trzeba dobrze rozumieć co się czyta.Na stancji czyli w tym pomieszczeniu,mieszkaniu którym przebywali.I wtedy zmienia to postać rzeczy😉.

  5. Komentarz do Redakcji: w ostatnich artykułach bardzo dużo jest literówek, co nawet wprowadziło w błąd czytelników (stancja – stacja), a jednocześnie świadczy o „profesjonalizmie” autorów tekstów i nie zadaniu sobie trudu sprawdzenia pisowni przez komputer. O wiele lepiej by się czytało, gdyby mogli Państwo uniknąć takich błędów w kolejnych publikacjach.

  6. Na innym portalu wiadomość, że 17 razy dzwonił do kolegi Konrada, z którym przyjechał, a który wynajmuje to mieszkanie, ale Konrad miał wyłączony telefon, dzwonił też wiele razy do pozostałych kolegów.
    W okolicy Żabki, gdzie rzekomo miał być Radek, jak się zgubił, znaleziono portfel z dokumentami, jednak nie był to portfel Radka, a… Konrada!
    Czy to Konrad wyłączył swój telefon i poszedł w miasto z telefonem Radka, aby on i pozostali mieli alibi? Wszystko łapało, tylko cieć zgubił portfel.
    Przeszukać dokładnie mieszkanie i samochód, którym pewnie gdzieś go wywieziono.
    To moje obserwacje, wynikające z czytania na różnych portalach podawanych wiadomości. Nie muszę mieć racji:)

  7. O której Radka kamera zarejestrowała Radka? Jest tylko informacja, że 31 grudnia. Jeżeli przed 21-22 to myślę, że tymi połączeniami chłopaki mogli robić sobie alibi a Radkowi mogło już coś się stać. Mogli dzwonić z telefonu Radka do siebie, żeby zaaranżować wyjście Radka z mieszkania i jego zaginięcie.

  8. Cały czas jest mowa o tym, że chłopak kontaktował się z pod Żabki z sugestią, że chodzi o Żabkę na Stawigudzkiej, przypomnę więc, że Żabka ma też swój lokal na Nefrytowej, między Szmaragdową a Rubinową, czyli dokładnie tam gdzie znaleziono portfel.

  9. Rozmawial z kolegą karolem na tematy ogolne.. a czy ten Karol byl na imprezie? Kim jest osoba ktora znalazla portfel? Moze wbrew pozorom nie byla przypadkowa. Kolega w koncu był w kurtce czy bez. Jak szukać jak polowa informacji to jeden wielki chaos.

  10. Myślę, że pojechali razem do Żabki na ul.Chabrowej(Dajtki) -Radek i Konrad i może jeszcze któryś z „kolegów”- i dla żartów lub nie zostawili tam Radka- dlatego szedł na pieszo od strony ul.Warszawskiej i potem koło Zajazdu U Leszka przez Bartąg- możne chciał skrócić drogę i wszedł tam w te bagna, wykopy czy do Łyny i ot cała historia. Niestety przy Żabce Konrad zgubił portfel … i trzeba go przycisnąć.

    • ten porfel tez mi nie daje spokoju, skoro niby organizator był w domu, to co robił jego portfel w miejscu,gdzie ostatni raz był widziany zaginiony>> ukradł mu ten portfel??

      • Ludzie,czytajcie ze zrozumieniem,jak znów portfel nie daje komuś spokoju ? W artykule jest wyraźnie napisane,że zgubił go Konrad,który z kolegami poszedł szukać Radka,więc na stancji fizycznie nie mógł być,był w Żabce,ale najprawdopodobniej też nie w tej ,którą opisywał Radek. Tak więc,zgubił portfel,który był jego i miał go przy sobie😬

    • Na Dajtkach są 2 Żabki, ale żadna na ul. Chabrowej, przynajmniej nic on tym nie wiem. Gdyby Radek rzeczywiście znalazł się na Dajtkach, mógłby wracać leśną drogą do DK 51 i potem kierować ul. Nad Łyną, Bartąską i z powrotem do ul. Stawigudzkiej. Pytanie brzmi – skąd się tam wziął?

      • Prawdopodobnie chodzi o ul. Chabrową na jarotach-tuż przy srebrnej/złotej. Na GO jakaś dziewczyna pisze z całą pewnością, ze koledzy maja z tym coś wspólnego – twierdzi że wepchnęli go do rzeki

    • Może inaczej zaginiony poszedł do żabki zadzwonił że się zgubił wyszedł po niego ten Karol co zgubił portfel i się pokłocili poszarpali dlatego portfel wypadł i kazdy poszedł w swoją stronę i tamten nie znał okolicy to się zgubił i przepadł.

  11. „Nie trafił do aresztu” A po co miałby tam trafić ? Macie jakąś policyjną mentalność trochę a to nie na miejscu w tej sytuacji.

    • Co ty pierniczysz XD szukaja gdzie moga, mogl sie pijany gdzies polozyc i by go zawineli na dolek. Ty masz mentalnosc seby wykrzykujacego JP, gardze

    • Drogi „Oburzony”. Sprawdzanie czy nie ma go w szpitalach czy aresztach właśnie jest standardową procedurą w takiej sytuacji i bardzo dobrze, że tak jest. Wyobraź sobie sytuację gdzie by się okazało, że zaginiona osoba została zatrzymana przez policję bo np chodziła po ulicy pod wpływem alkoholu (a to bardzo prawdopodobne w takiej sytuacji jak ta opisana w artykule) czy z jakiekolwiek innego powodu (często zagubione osoby które np straciły pamięć i nie potrafią wyjaśnić skąd się wzięły w jakimś miejscu, zasnęły w rowie czy tym podobne wypadki, kiedy jasno widać że nie ucierpiały fizycznie, są zabierane prewencyjnie na policję żeby tam doszły do siebie). Gdyby taka sytuacja zdarzyła się z mężczyzną z artykułu i po 3 dniach okazałoby się, że siły policyjne szukały go tyle dni a on był po prostu na komisariacie w sąsiednim mieście, to przecież to by było absurdalne. Wszyscy ludzie by mówili „jak to, to policja sama go zamknęła i nawet tego nie wie?”. Z tego powodu standardową procedurą jest kontakt policji z innymi jednostkami czy szpitalami rutynowo sprawdzając czy nie przebywa tam gdzieś taka osoba. Rozumiem, że pisząc swój komentarz mogłeś nie zdawać sobie sprawy że taka procedura istnieje i z powodów dla których się ją wykorzystuję, więc mam nadzieję, że rzeczowo to wyjaśniłem.

  12. Impreza na Stawigudzkiej portfel organizatora na Dajtkach?! Może być przypadek. W okolicy Bartąga są wymokliska na które od zawsze narzekali mieszkańcy. Niestety myślę, że tam Radek może się znajdować. Choć chciałbym się mylić.

  13. Moim zdaniem jeżeli miał przy sobie sprawny telefon, można zakładać, że był to smartfon z Androidem, a więc także kontem na Gmail/Google. Policja mogłaby pokusić się o zalogowanie się na jego konto i sprawdzić historię lokalizacji na podstawie GPS. Bywa czasem przecież tak, że korzystając z internetu nieopatrznie wyrazimy zgodę na udostępnianie swojej lokalizacji lub świadomie mamy włączoną lokalizację. Jest przecież szansa, że zaginiony nie wyłączył permanentnie historii lokalizacji na swoim koncie, która jak się nie mylę jest standardowo włączona i po włączeniu modułu GPS automatycznie zapisuje lokalizację na osi czasu. Może to pozwoliłoby prześledzić jego drogę, a o ile nie zgubił telefonu (lub mu nie skradziono) także miejsce pobytu (do wyczerpania baterii).

  14. Teoria może być też taka, że skoro szedł drogą z Bartąga na tzw. Wylotówkę z Olsztyna gdzie nie ma kamer był pijany został potrącony przez innych w tym czasie balujących którzy spanikowali i wywieźli chłopa gdzie nikt nie wie.

  15. Policja daje CIała wszystkie monitoringi powinny być przejzane a przede wszystkiem te uliczne kamery nad swiatlami one maja kąt ponad 120 wiec chodniki i pobocza tez zbieraja. Czy policja cos mowi czy meczyciepolicje naglosnijcie to w XXI wieku w miescie z setkami kamer zaginął dorosły mężczyzna?

    • Jaki jesteś męczący… Naprawdę myślisz, że nie sprawdzili? Skoro go nie ma to widocznie kamery go nie nagrały. Wystarczy, że postanowił ze Stawigudzkiej pójść na piechotę przez pole. I jak wtedy zadziałają wszystkie twoje mądrości?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

reklama

zobacz również

RABATOL.PL

rekalma