12 C
Olsztyn
piątek, 27 maja, 2022
reklama
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Ktoś ukradł nową pralkę z bagażnika? Nieprawdopodobne w jaki sposób to się stało

WiadomościKtoś ukradł nową pralkę z bagażnika? Nieprawdopodobne w jaki sposób to się...

Interwencje, do jakich wzywani są policjanci, czasami potrafią zaskoczyć nawet tych najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Tak też było kilka dni temu w Olsztynie, gdzie pewna para kupiła w centrum handlowym pralkę. Wrócili z nią na parking, włożyli do bagażnika auta i poszli po kolejne zakupy. Gdy wrócili na parking zorientowali się, że ich nowa pralka zniknęła. W trakcie policyjnej interwencji okazało się, że już na samym początku wylądowała nie w tym bagażniku, w którym powinna. Na szczęście ta historia skończyła się happy endem.

reklama

Kilka dni temu do jednego z olsztyńskich centrów handlowych przyjechali mieszkańcy innego powiatu. Para miała zaplanowane tego dnia zakupy, a ich głównym przedmiotem zainteresowania była pralka automatyczna. Po wybraniu odpowiedniego modelu urządzenia AGD i dopełnienia wszelkich formalności związanych z zakupem pralki, nadszedł czas jej spakowania do samochodu, którym przyjechali. Para ruszyła z urządzeniem w kierunku zaparkowanego wcześniej auta. Na miejscu mężczyzna otworzył kluczykiem samochód i włożył pralkę do bagażnika, po czym wspólnie ze swoją partnerką wrócili do centrum handlowego na dalsze zakupy.

Sąd złagodził karę za znęcanie się nad stadem krów

Gdy szaleństwo zakupowe dobiegło końca i wrócili na parking, zauważyli, że wcześniej kupiona pralka zniknęła. O tym fakcie szybko powiadomiona została olsztyńska policja, której funkcjonariusze natychmiast przystąpili do poszukiwania zaginionej pralki i ustalania, kto jest odpowiedzialny za to zamieszanie. Po dokładnym przesłuchaniu zgłaszającego wyszło na jaw, że mogło dojść do zaskakującej pomyłki i pralka wcale nie została skradziona.

reklama

Okazało się, że w czasie kupowania pralki na parkingu obok siebie stały dwa bardzo do siebie podobne pojazdy. Nie dość, że były tej samej marki i tego samego koloru, to – o dziwo – do obu pojazdów pasował ten sam kluczyk. To właśnie nim – przez pomyłkę – zgłaszający interwencję otworzył auto należące do innej osoby i włożył do bagażnika nową pralkę. W czasie dalszych zakupów to auto odjechało z parkingu, a gdy zgłaszający wrócił na parking, zastał na nim swoje auto z pustym bagażnikiem.

Najwięksi pracodawcy z Olsztyna i regionu nie wycofali się z Rosji, mimo to chcą zatrudniać Ukraińców

Po pewnym czasie niczego nieświadomy „nowy” posiadacz sprzętu AGD parkował pod domem swoje auto. Gdy mężczyzna odkrył niespodziankę w swoim bagażniku natychmiast skontaktował się ze sklepem, z którego pochodziła pralka i poinformował o nietypowym znalezisku. Sklep z kolei przekazał nowinę policjantom. Z racji tego, że klienci sklepu opuścili już w tym czasie Olsztyn, pod ich adres pojechał dzielnicowy z okolicznego komisariatu policji i poinformował mężczyznę o szczęśliwym odnalezieniu pralki.

reklama

Policjanci skontaktowali ze sobą obu mężczyzn, którzy na co dzień poruszają się podobnymi samochodami. Spotkali się w połowie drogi i doprowadzili do tego, że pralka w końcu trafiła w ręce prawowitego właściciela.

W tym przypadku nie doszło oczywiście do popełnienia przestępstwa i wszystko skończyło się dobrze.

reklama

Popularne artykuły

Imprezy w Olsztynie

4 KOMENTARZY

4 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama
×