fbpx
1 C
Olsztyn
środa, 30 listopada, 2022
reklama

Zamknął się pierwszy lokal na odnowionej plaży miejskiej

WiadomościZamknął się pierwszy lokal na odnowionej plaży miejskiej

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

15 września został zamknięty Beach Bar przy ul. Jeziornej. Zaciekawiła nas ta sytuacja, gdyż odnowiona plaża miejska, przy której lokal się znajdował, to oczko w głowie władz miasta, a bar zakończył działalność zaledwie po kilku miesiącach.

Dzierżawca lokalu, pan Łukasz, stwierdził, że musiał zamknąć bar, gdyż OSiR w sierpniu zabronił mu sprzedaży alkoholu – powodem miała być lokalizacja obiektu na terenie sportowym. Najemca przyznał, że to był dla niego największy cios. Innego zdania są urzędnicy. – Nie wiemy, dlaczego lokal zakończył swoją działalność – przyznaje Tomasz Kalinowski, kierownik CRS Ukiel. – Każdy dzierżawca podpisuje z nami indywidualną umowę. Beach Bar nie mógł sprzedawać alkoholu, bo nie miał koncesji.

Podobnego zdania są ratuszowi urzędnicy. – Nie wystawialiśmy panu Łukaszowi koncesji w Urzędzie Miasta – mówi Marta Bartoszewicz, rzecznik prasowy magistratu. Natomiast dzierżawca twierdzi, że tę koncesję miał.

Strażnicy miejscy nasilają kontrole dronem związane z przestrzeganiem zakazu spalania odpadów

Właściciel Beach Baru odnotował wzmożoną kontrolę zarówno Straży Miejskiej, jak i Sanepidu. Jego zdaniem było to pokłosie imprezy z 13 czerwca. Grzegorz Szczęsnowicz, rzecznik prasowy olsztyńskiej SM, przesłał nam pismo, w którym napisał, że strażnicy rzeczywiście przeprowadzili kontrolę Beach Baru, a zebrana dokumentacja została przekazana Komendzie Miejskiej Policji. Z kolei Mariola Plichta, oficer prasowy KMP, wytłumaczyła, że sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie w sprawie sprzedaży alkoholu bez wymaganej koncesji. – Sprawa nie jest zakończona, nikt jeszcze nie usłyszał zarzutów. Trwa ustalanie wszystkich okoliczności, a także przesłuchiwanie świadków – wyjaśniła rzecznik olsztyńskiej policji.

Beach Bar zaczął działać 1 maja. Feralną imprezę – jak się później okazało pierwszą i ostatnią – zorganizował 13 czerwca. Na Facebooku 1 500 młodych osób zapowiedziało, że weźmie w niej udział. I chociaż pan Łukasz twierdzi, że na pewno nie przyszło aż tylu gości, bo nawet nie zmieściliby się na terenie lokalu, to urzędnicy nie mieli wątpliwości, że była to impreza masowa. – Wiem, że był fajny oddźwięk w niektórych środowiskach – dodaje Kalinowski. – Ale trzeba było pamiętać o zasadach bezpieczeństwa. Organizator nie spełnił określonych warunków. Przede wszystkim nie uzyskał zgody administratora terenu na organizację takiej imprezy. Dla nas zdrowie ludzkie jest najważniejsze, a nikt nie zapewnił bezpieczeństwa uczestnikom tego wydarzenia – tłumaczy kierownik CRS Ukiel.

Patrol policji z WZM w Olsztynie otrzymał zgłoszenie, że na jednej z ulic miasta pijana para prowadzi wózek

Już od połowy sierpnia Beach Bar stoi pusty. Przetarg na dzierżawę tego lokalu odbędzie się wczesną wiosną.

reklama
reklama
reklama

48 KOMENTARZY

48 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze