reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Jesteś tym, co jesz!

OlsztynJesteś tym, co jesz!

Od dwóch lat prowadzę bloga. Lubię jeść, stosunkowo często jadam w restauracjach i dzielę się moimi opiniami z Czytelnikami. Staram się jeść zdrowo i zwracać uwagę na to, co jemy: ja i moja rodzina. Kiedy idę do restauracji, wybieram miejsce, gdzie jakość dania jest co najmniej dobra. Czasem jednak nie wiem, co zastanę w danym […]

Od dwóch lat prowadzę bloga. Lubię jeść, stosunkowo często jadam w restauracjach i dzielę się moimi opiniami z Czytelnikami. Staram się jeść zdrowo i zwracać uwagę na to, co jemy: ja i moja rodzina. Kiedy idę do restauracji, wybieram miejsce, gdzie jakość dania jest co najmniej dobra. Czasem jednak nie wiem, co zastanę w danym lokalu, więc zdaję się na łaskę bądź niełaskę kucharza, co czasem daje fatalny efekt. Tak samo jak z jedzeniem na mieście, staram się uważać z jedzeniem w domu. Czytam etykiety, mięso kupuję w sklepie mięsnym, warzywa w warzywniaku, pieczywo w sprawdzonej piekarni. Sama sporo gotuję i lubię to robić. Nie uznaję się za mistrza kulinarnego, gdyż moje możliwości w kuchni nie dorównują dość dobrze wykształconemu smakowi. Nie uznaję jednak metod na skróty i mimo że moje zakupy trwają o wiele dłużej, wiem, że zrobiłam wszystko, żeby jeść czysto i w miarę zdrowo.

reklama

Gdzie tu logika?

Moja ocena powstaje na podstawie sporego doświadczenia i wiedzy na temat gastronomii. Jeśli sugerujesz się moim zdaniem, pamiętaj, że to Twój wybór. Tak samo jak to, co i gdzie jesz. Twoje grzechy są odpuszczone, jeśli nie wiesz, jakiej jakości jest jedzenie i próbujesz napełnić brzuch mniej lub bardziej jakościową papką. Gorzej z Tobą, jeśli masz świadomość, że jesz źle, ale w to brniesz. To jak toksyczny związek bez przyszłości. Pamiętaj jednak, że to, co zjadasz, ma wkład w Twoje zdrowie. Jakość dań, jakie serwuje się w niektórych lokalach, woła o pomstę do nieba. Troszczysz się o to, jakie paliwo wlewasz do baku, ale nie myślisz o tym, czym zapełniasz żołądek. Gdzie tu logika? Właściciele pseudorestauracji śmieją Ci się w twarz, a Ty kupujesz u nich jedzenie, mimo że masz wybór – pójść i kupić gdzieś indziej. Dlaczego to robisz? Z lenistwa. Bo nie chce Ci się już szukać. Dam Ci przykład. Masz ochotę na hamburgera. Myślisz, że zrobisz go sobie w domu. Hamburger prosta rzecz: bułka, kotlet, dodatki. Idziesz do supermarketu, znajdujesz trzy- lub czteropak gotowego kotleta do hamburgera. Nawet wspaniałomyślnie dla siebie i dla zaspokojenia sumienia zajrzysz w skład. I tak oto wyczytujesz: 80-90% mięsa wołowego (lub wieprzowo-wołowego), sól, woda, przyprawy, a na deser cała tablica Mendelejewa. „Nie jest tak źle jak za 12 złotych” – myślisz sobie i idziesz do kasy z resztą zakupów. Nie pomyślisz, że dwa regały dalej znajdziesz dział mięsny, gdzie za tę samą cenę zmielą Ci w miarę świeżą wołowinę (w składzie 100% wołowiny), z której zrobisz kotlety. Dlaczego nie pomyślisz? Bo Ci się ich nie chce robić. Bo wolisz zjeść byle jak, byle szybko. W niedzielę zabierzesz rodzinę na rodzinny obiad do McDonald’s. Zamówisz dwa zestawy powiększone i Happy Meal dla dzieciaków. Może dostaniesz przy kasie szklankę w gratisie. Fajnie by było, zostaniesz bohaterem w swoim domu. Za czteroosobową wyżerkę płacisz 70-80 zł. Trochę dużo jak na śmieciowe jedzenie. Dlaczego nie pójdziesz do sprawdzonej restauracji, gdzie dołożysz 10-20 zł, ale będziesz mieć świadomość, że Ty i Twoja rodzina zjedliście smacznie, a przede wszystkim zdrowo? Możesz wybrać bar mleczny, gdzie zapłacisz o wiele mniej. No tak, racja. Szklanki z logo Coca-Coli tam nie dostaniesz. Dobre restauracje omijasz z daleka, ale sieciówki i lokale wątpliwej renomy odwiedzasz kilka razy w miesiącu? Przecież wiesz, że dają tam jedzenie „z proszku”. Ty jednak idziesz i płacisz niejednokrotnie tyle samo lub więcej niż w restauracji, w której jakość jest bez wątpienia dobra. Nie szukasz smaku, nie eksperymentujesz, nie masz potrzeby, aby jeść zdrowo. Potrafisz przepić kilkadziesiąt złotych w pubie, komentując jakość i smak piwa w poszczególnych lokalach, ale żałujesz kilku złotych więcej na dobrej jakości jedzenie.

reklama

Winny konsument czy niewinny?

Do niedawna myślałam, że za stan olsztyńskiej gastronomii odpowiedzialni są właściciele restauracji. Właściciele, którzy serwują Ci najlepszą na rynku mielonkę szynkopodobną, najlepszy na rynku wyrób seropodobny i najsmaczniejszą na świecie mieszankę garmażeryjną wieprzowo-wołową w cenie 8-9 zł/kilogram. Właściciele, którzy, serwując złej jakości jedzenie, zacierają ręce, bo Ty to zjesz i obliżesz się ze smakiem.

Wina jest po Twojej stronie, drogi Czytelniku. To Ty wybierasz co, gdzie i za ile jesz. Bo to Ty wydajesz pieniądze i dajesz zarobić. Po Twojej stronie leży odpowiedzialność za każdą wydaną złotówkę. Zainteresuj się składem i jakością jedzenia, które kupujesz. Zapytaj kelnera, z czego dokładnie jest ten kotlet, zanim go zamówisz. Pomyśl, czy te frytki są głęboko zmrożone czy z krojonych ziemniaków?

Cudne Manowca, Malta Cafe czy Tapasta… W Olsztynie jest tyle wspaniałych miejsc, w których chefowie karmią cudownym jedzeniem. Poświęć chwilę i zastanów się nad tym, co wkładasz do ust i jaki to będzie miało wpływ na Ciebie i Twoje zdrowie. Nie daj zarobić tym szubrawcom, którzy żerują na Twoim lenistwie i głupocie. To Twoje życie i Twój wybór. Wybierz mądrze.

Tym żyje Olsztyn

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

„Rzuciła etat i zrobiła gabinet w domu”. Takich historii przybywa z miesiąca na miesiąc

Jeszcze niedawno siedziały za biurkiem, pracowały zmianowo albo wracały zmęczone po całym dniu pracy.

Jak przedsiębiorcy mogą zabezpieczyć swoje inwestycje w niepewnych czasach?

W niepewnych czasach sama dobra kalkulacja kosztów już nie wystarcza.

Sztuczne ognie na wesele – jakie wybrać i kiedy najlepiej ich użyć?

Sztuczne ognie od lat są jedną z najbardziej efektownych atrakcji weselnych.

PZU Sponsorem Głównym Kortowiady: edukacja z pierwszej pomocy i nowy defibrylator na terenie kampusu

Podczas każdej Kortowiady dokładamy wszelkich starań, by zapewnić możliwie najwyższy poziom bezpieczeństwa uczestnikom.

Jak dobrać włosie szczotki przemysłowej do rodzaju obrabianej powierzchni

Dobór włosia szczotki przemysłowej rzadko jest decyzją wyłącznie techniczną.

Strój kąpielowy typu bandeau – dla kogo jest fason bez ramiączek?

Strój kąpielowy typu bandeau, potocznie nazywany opaską, to jeden z najbardziej stylowych fasonów, który regularnie pojawia się w letnich kolekcjach największych marek.

Wzruszająca akcja! Darczyńcy pomagają samotnym i starszym pacjentom Szpitala Miejskiego w Olsztynie

Pani Bożena Lemierska pomaga pacjentom Szpitala Miejskiego. Do akcji może dołączyć każdy, także Ty.

Koniec wyprzedaży w Salonie Elżbieta już 23 maja. Ogromne rabaty na meble

Wyprzedaż likwidacyjna w salonie Elżbieta przy ul. Pstrowskiego 21 w Olsztynie.

Chcesz mieć zdrowszą glebę i lepsze plony? Weź udział w bezpłatnych warsztatach

Więcej praktyki, mniej teorii na pokazach i warsztatach dla rolników.

Pierścionek zaręczynowy szyty na miarę: Biżuteria, która mówi Waszą historię

W świecie, gdzie masowa produkcja dominuje w niemal każdej dziedzinie życia, coraz więcej par pragnie czegoś wyjątkowego, niepowtarzalnego – czegoś, co będzie odzwierciedlać ich unikalną historię i osobowość.

Pomysły na prezent dla fana Stomilu Olsztyn: Niech serce bije w biało-niebieskich barwach!

Jeśli mieszkasz w Olsztynie, to wiesz doskonale – tutaj nie ma miękkiej gry.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego samochodu

Zakup auta z drugiej ręki potrafi dać sporo satysfakcji, ale tylko wtedy, gdy za emocjami nadąża rozsądek.

Abonament na kanapki do biura – jak zaoszczędzić na regularnych dostawach dla firmy?

Regularne zamawianie posiłków do pracy nie musi oznaczać rosnących kosztów i chaosu organizacyjnego.
reklama
reklama