\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"14 lat więzienia utrzymane dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa ","spintaxed_cnt":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.\n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nPodczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.\n\n\n\nUtrzymanie wyroku\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że \"bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka\". Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.\n\n\n\nSąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Bezwzględny wyrok dla dwóch sprawców brutalnego zabójstwa: 14 lat więzienia potwierdzone","original_cnt":"\nSąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek utrzymał wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo znajomego. Do zdarzenia doszło jesienią 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być zadawnione zatargi z przeszłości. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny.\n\n\n\nPrzebieg zbrodni\n\n\n\nZbrodnia miała miejsce 11 września 2021 roku, na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie, który leżał na drodze. Pomocy udzielili mężczyźnie najpierw policjanci przybyli na miejsce. Następnie trafił on do szpitala. 38-latek zmarł trzy dni później. \n\n\n\nZatrzymanie winnych\n\n\n\nW czasie kontroli drogowej policja zatrzymała auto, którym podróżowało dwóch mężczyzn. Obaj byli nietrzeźwi. Jak się później okazało 37 i 30-latek byli sprawcami pobicia. Najpierw usłyszeli oni zarzut pobicia, a następnie po zgonie pokrzywdzonego, zarzut zabójstwa.\n\n\n\nRozprawa \n\n\n\nSprawę w I instancji rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach. Skazał on nieprawomocnie dwóch mężczyzn na kary 14 lat pozbawienia wolności. Mieli oni również zapłacić bliskim zmarłego po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Ocena sądu wskazywała, że trudno jest w tym przypadku mówić o sensownym motywie tej zbrodni. W zebranych w sprawie materiałów wynika, że powodem kłótni, do jakiej doszło w samochodzie, miały być nieporozumienia z przeszłości.\n\n\n\nObrona odwołała się od wyroku\n\n\n\nObrońcy odwołali się od wyroku i chcieli w apelacji zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Podkreślili, że oskarżeni nie mieli zamiaru zabić mężczyzny. Prokuratura chciała utrzymania kar.\n\n\n\nSąd Apelacyjny w Białymstoku, badający odwołanie uznał, że jest ono bezzasadne. Tym samym utrzymał wyrok 14 lat więzienia w mocy. Zmienił jedynie nieznacznie opis czynu. W ocenie sądu odwoławczego, sąd I instancji prawidłowo przyjął, że oskarżeni swoim działaniem bijąc i kopiąc wielokrotnie pokrzywdzonego w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia. Skutkowały one śmiercią mężczyzny.\n\n\n\nJak przekazała sędzia Brandeta Hryniewicka, \"Takim wyjaśnieniom nie można do końca dać wiary, bowiem brutalny sposób pobicia pokrzywdzonego, bestialstwo ich musi być ocenione inaczej, a mianowicie trzeba wziąć pod uwagę, że takie zachowanie należy oceniać w kategoriach działania co najmniej ewentualnym spowodowania śmierci człowieka. I dodała, że bijąc pokrzywdzonego sprawcy \"przewidują, godzą się, że spowodują śmierć człowieka\".\n\n\n\nDodatkowo sędzia zwróciła uwagę na fakt, że sprawcy w momencie dokonywania zbrodni byli pod wpływem alkoholu. Jak powiedziała sędzia \"Wpływa na zwiększenie zuchwalstwa sprawcy, rozluźnia jego hamulce moralne, zmniejsza także obawy przed odpowiedzialnością\". Dodała również, że \"mężczyźni nie zainteresowali się ciężko pobitym mężczyzną i zostawili go w niebezpiecznym miejscu, na poboczu drogi, nie wezwali pogotowia, a kiedy udali się do znajomego, to nie prosili o udzielenie pomocy pokrzywdzonemu\".\n\n\n\nJak przekazała Hryniewicka wymierzone kary, należy uznać za współmierne do stopnia zawinienia oskarżonych. \"Obydwaj oskarżeni byli karani, ich tryb życia świadczy o tym, że nie mieli poszanowania ani dla norm prawnych, ani dla moralnych\".\n\n\n\nNie zgodziła się również z apelacją w zakresie obniżenia wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":4,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":185317,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Sąd Apelacyjny w Białymstoku potwierdził w czwartek wyrok 14 lat więzienia dla dwóch mężczyzn oskarżonych o zabójstwo swojego znajomego. Zbrodnia miała miejsce w jesieni 2021 roku niedaleko Olecka. Motywem zbrodni miały być nieporozumienia z przeszłości. Wyrok jest prawomocny.
reklama
Przebieg zbrodni
Zdarzenie miało miejsce 11 września ubiegłego roku na drodze między wsiami w gminie Wieliczki. Przechodnie zauważyli na drodze mężczyznę leżącego w kałuży krwi i wezwali pomoc. Pomocy udzieliła najpierw policja, a następnie 38-latek trafił do szpitala. Niestety, mężczyzna zmarł trzy dni później wskutek ciężkich obrażeń ciała.
Zatrzymanie winnych
Podczas kontroli drogowej policja zatrzymała samochód, którego pasażerami byli dwaj nietrzeźwi mężczyźni w wieku 37 i 30 lat. Okazało się, że to właśnie oni byli sprawcami pobicia. Oboje usłyszeli zarzuty pobicia, a po śmierci pokrzywdzonego, postawiono im zarzut zabójstwa.
reklama
Rozprawa
Sprawę rozpatrywał Sąd Okręgowy w Suwałkach, który skazał nieprawomocnie obu mężczyzn na 14 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, orzekł, że muszą oni zapłacić rodzinie ofiary po 80 tysięcy złotych w formie częściowego zadośćuczynienia. Według sądu, zatargi z przeszłości nie uzasadniają sensownego motywu tej zbrodni, którą podjudziły nieporozumienia między oskarżonymi a ofiarą. Obrona odwołała się od wyroku i chciała zmiany kwalifikacji prawnej z zabójstwa z zamiarem ewentualnym na pobicie ze skutkiem śmiertelnym.
Utrzymanie wyroku
Sąd Apelacyjny w Białymstoku badający odwołanie, uznał, że jest ono bezzasadne. Utrzymał wyrok 14 lat więzienia oraz zmienił nieznacznie opis czynu. Sąd odwoławczy stwierdził, że oskarżeni, bijąc i kopiąc wielokrotnie ofiarę w głowę i klatkę piersiową, spowodowali ciężkie obrażenia, które skutkowały śmiercią mężczyzny. Sędzia Brandeta Hryniewicka podkreśliła, że „bestialstwo ich musi być ocenione jako działanie co najmniej ewentualnie spowodowania śmierci człowieka”. Sędzia nie podzieliła również argumentu obrony o niechęci do zabicia, gdyż w jej ocenie najbrutalniejsze formy skrzywdzenia wskazują na działanie co najmniej ewentualne na spowodowanie śmierci osoby. Ponadto, mężczyźni byli pijani i nie okazali pomocy pobitemu.
Sąd nie zgodził się także z obniżeniem wysokości zadośćuczynienia ze względu na sytuację finansową oskarżonych. Mają oni zostać skazani na pełną kwotę zadośćuczynienia.