-2 C
Olsztyn
piątek, 3 lutego, 2023
reklama

Olsztynianie zapłacą za zbrodnie potomków sowieckiego „sołdata” z pomnika [OPINIA]

Na wtorkowej (29.11.2022 r.) sesji Rada Miasta Olsztyna, głosami radnych zarządzającej od lat grodem nad Łyną koalicji, uchwaliła kolejną, znaczną podwyżkę opłat związanych z gospodarowaniem odpadami komunalnymi.

Po poprzedniej podwyżce, od kwietnia 2022 roku najczęściej stosowana stawka za odbiór posegregowanych odpadów od mieszkańców wynosiła 9,7 zł za m3 zużytej wody. Od stycznia 2023 roku zapłacimy 11,10 zł za m3 zużytej wody, czyli o 1,40 zł więcej za każdy 1 m3. To dużo, biorąc pod uwagę średnie zużycie wody przez przeciętną olsztyńską rodzinę. W uzasadnieniu projektu uchwały usłyszeliśmy znowu, iż bez tej podwyżki, z uwagi m.in. na wzrost cen paliw, „system się nie zbilansuje” – podstawowe pytanie: kiedy system gospodarowania odpadami w naszym mieście wreszcie zacznie się bilansować oraz co zrobiły instytucje miejskie w celu ograniczenia stale rosnących kosztów jego funkcjonowania?

Marcin Kulasek: Z niewolnika nie ma ani pracownika, ani żołnierza [OPINIA]


Wiadomo, że obecnie mamy do czynienia z wyjątkowymi uwarunkowaniami – problemy wywołane pandemią zostały spotęgowane bezprawną agresją Rosji na Ukrainę – ale radni Klubu Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Olsztyna nigdy nie będą „za” przerzucaniem w pełni kosztów obecnej, trudnej sytuacji tylko na mieszkańców, bez pewnych propozycji osłonowych. Dodatkowo, oczekujemy realnych działań ze strony instytucji miejskich, ograniczających wzrost kosztów funkcjonowania systemu gospodarowania odpadami tam, gdzie to możliwe. Wbrew temu, co twierdzi prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, uruchomienie „spalarni śmieci” (ZGOK, powstający w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego), nie będzie remedium na bolączki tego wadliwego systemu, ale to już inny temat. Swoją drogą, ciekawe, ile wybudowanie, uruchomienie i obsługiwanie tej instalacji będzie ostatecznie kosztowało samorząd, czyli nas – mieszkańców?

Lewica staje w obronie pracowników


Krótko mówiąc, od nowego roku, zgodnie z decyzją prezydenta Olsztyna i wspierających go radnych, olsztynianie mają płacić pośrednio za wojnę i zbrodnie potomków tego sowieckiego „sołdata”, który nadal stoi w centrum naszego miasta i wygraża podniesionym sztandarem wszystkim przejeżdżającym ulicą Marszałka Józefa Piłsudskiego, a na to naszej zgody nie ma.

Radosław Nojman
przewodniczący
Klubu Radnych
Prawa i Sprawiedliwości
w Radzie Miasta Olsztyna

6 KOMENTARZY

6 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
ala
2 grudnia 2022 14:14

W wielu europejskich miastach biznesem śmieciowym rządzi mafia. Mam nadzieję, że nie w Olsztynie.

...
2 grudnia 2022 08:38

On ma coś z głową nie tak