-2 C
Olsztyn
piątek, 3 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Prokuratura zaskarżyła uchylenie aresztu wobec oskarżonych o znęcanie się nad zwierzętami

PiszProkuratura zaskarżyła uchylenie aresztu wobec oskarżonych o znęcanie się nad zwierzętami

Prokuratura Rejonowa w Piszu (woj. warmińsko-mazurskie) zaskarżyła decyzję tamtejszego sądu o uchyleniu tymczasowego aresztu wobec dwojga rolników oskarżonych o znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad stadem bydła.

reklama

Postanowienia o uchyleniu wobec Ewy P. i Wojciecha P. tymczasowego aresztowania i zastosowaniu w zamian tzw. wolnościowych środków zapobiegawczych, tj. dozoru policji i zakazu kontaktowania się ze świadkami, wydał w miniony wtorek Sąd Rejonowy w Piszu. Stało się to już po skierowaniu przeciwko nim aktu oskarżenia do sądu.

„Prokurator Rejonowy w Piszu po zapoznaniu się z treścią tych postanowień podjął decyzję o ich zaskarżeniu do Sądu Okręgowego w Olsztynie. W ocenie prokuratora, nadal aktualne są przesłanki, które legły u podstaw zastosowania wobec obojga oskarżonych najsurowszego środka zapobiegawczego” – poinformował w czwartek p.o. rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski.

reklama

W zażaleniu podkreślono, iż środki wolnościowe nie zapobiegną kontaktowaniu się oskarżonych z wymienionymi w akcie oskarżenia świadkami, zwłaszcza, że w większości są to osoby znane im osobiście. Ponadto – w ocenie śledczych – pozostawanie obojga oskarżonych na wolności umożliwi im ustalenie najkorzystniejszej linii obrony. Dlatego prokurator wniósł o zmianę zaskarżonych postanowień i orzeczenie o dalszym stosowaniu wobec oskarżonych tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Pan Romuald jeździ na bykach od 12 roku życia. Historia niezwykłej przyjaźni

Oskarżeni – Ewa P. i jej syn Wojciech P. – prowadzili w okolicach Pisza na Mazurach gospodarstwo rolne specjalizujące się w produkcji mleka. Według prokuratury od września 2021 r. do sierpnia 2022 r. znęcali się ze szczególnym okrucieństwem nad stadem bydła liczącym co najmniej 90 sztuk.

reklama

Oskarżono ich, że traktowali zwierzęta w niehumanitarny sposób, nie zapewniając im opieki weterynaryjnej i pielęgnacyjnej. Utrzymywali je bez dostępu do odpowiedniej karmy i wody, w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa oraz w warunkach uniemożliwiającym odpoczynek. Następstwem szeregu zaniedbań ze strony oskarżonych była śmierć co najmniej 46 zwierząt, w tym cieląt.

Zwierzęta były zamknięte w oborze. Stały zanurzone – niektóre po szyje – w brei z własnych odchodów wymieszanych z wodą. Część z nich nie przeżyła. Padały wskutek śmierci głodowej lub w tonęły w odchodach. Te krowy, które udało się uratować, były wyczerpane i wygłodzone, czasem także pokaleczone.

Rolnicy przyznali się do znęcania się nad krowami

Sprawa wyszła na jaw po anonimowym, telefonicznym zgłoszeniu do powiatowego inspektoratu weterynarii w Piszu, który – po potwierdzeniu tej informacji na miejscu – zawiadomił policję. W akcję ratowania zwierząt włączyły się inne służby i osoby, w tym organizacje broniące praw zwierząt.

Sąd Rejonowy w Piszu – nieprawomocnie uchylając tymczasowy areszt – uznał, że w aktualnym stanie sprawy nie ma obaw, iż oskarżeni mogą w jakikolwiek bezprawny sposób wpływać na dalszy tok postępowania.

„Sąd podkreślił przy tym, że areszt tymczasowy to nie kara za przestępstwo, ale środek zapobiegawczy, który powinien być stosowany wyjątkowo i tylko wtedy, gdy jest konieczny. Zdaniem sądu, utrzymywanie tymczasowego aresztowania w sytuacji zgromadzenia wszystkich dowodów w sprawie, nie jest już konieczne” – przekazał po tej decyzji rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Adam Barczak.

Rozpoczęcie procesu Ewy P. i Wojciecha P. planowane jest na 21 listopada. Grozi im kara do trzech lat pozbawienia wolności.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Popularne

Rolnicy przyznali się do znęcania się nad krowami