\nźródło: PAP\/TKO\n\n\n\n\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154462,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOliwy do ognia dolewa jednak radny Jarosław Babalski. Dziś na Facebooku napisał \"Takie pomysły roją się również w Olsztynie. Docierają do mnie takie sygnały\". Czy zatem prezydent Grzymowicz bierze pod uwagę wprowadzenie nauki zdalnej w olsztyńskich szkołach jeżeli ceny energii elektrycznej znacznie podskoczą? \n\n\n\nźródło: PAP\/TKO\n\n\n\n\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154462,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZapewne wypowiedź włodarza Olsztyna dotarła do Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nowe postępowanie na zakup energii elektrycznej na 2023 rok dla grupy zakupowej Gminy Olsztyn powinno zostać ogłoszone pod koniec września. Natomiast rozstrzygnięcia można się spodziewać na przełomie listopada i grudnia.\n\n\n\nOliwy do ognia dolewa jednak radny Jarosław Babalski. Dziś na Facebooku napisał \"Takie pomysły roją się również w Olsztynie. Docierają do mnie takie sygnały\". Czy zatem prezydent Grzymowicz bierze pod uwagę wprowadzenie nauki zdalnej w olsztyńskich szkołach jeżeli ceny energii elektrycznej znacznie podskoczą? \n\n\n\nźródło: PAP\/TKO\n\n\n\n\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154462,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWarto przypomnieć, że olsztyński Urząd Miasta unieważnił niedawno przetarg na zakup energii elektrycznej na 2023 rok. W poprzednim postpowaniu dostawcy podyktowali wzrost o 540 proc. na zasilaniu budynków oraz 380 proc. dla oświetlenia ulicznego. To wiązałoby się z podwyżką do ponad 132 mln zł, zamiast 21 mln zł z zeszłego roku. Wtedy to prezydent Grzymowicz publicznie zaczął straszyć. \"My byśmy sobie nie poradzili, jeśli mielibyśmy przyjmować te warunki. Te ceny są z kosmosu, nie możemy tego zaakceptować. Gdyby do tego doszło, to chyba musielibyśmy zamykać szkoły i mówić, że przepraszamy, ale tak jak w pandemii musimy prowadzić zdalne nauczanie, bo nie stać nas, aby opłacić energię elektryczną, a także ogrzać te wszystkie pomieszczenia\" - zapewniał prezydent Olsztyna. \n\n\n\nZapewne wypowiedź włodarza Olsztyna dotarła do Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nowe postępowanie na zakup energii elektrycznej na 2023 rok dla grupy zakupowej Gminy Olsztyn powinno zostać ogłoszone pod koniec września. Natomiast rozstrzygnięcia można się spodziewać na przełomie listopada i grudnia.\n\n\n\nOliwy do ognia dolewa jednak radny Jarosław Babalski. Dziś na Facebooku napisał \"Takie pomysły roją się również w Olsztynie. Docierają do mnie takie sygnały\". Czy zatem prezydent Grzymowicz bierze pod uwagę wprowadzenie nauki zdalnej w olsztyńskich szkołach jeżeli ceny energii elektrycznej znacznie podskoczą? \n\n\n\nźródło: PAP\/TKO\n\n\n\n\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154462,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW odpowiedzi minister Czarnek uściślił w sobotę na Twitterze: \"Jeżeli samorządy będą CELOWO obniżać temperaturę w szkołach, by przejść na tryb zdalny, a są takie sygnały z samorządów prowadzonych przez PO, to będziemy występować o zarząd komisaryczny\". \n\n\n\nWarto przypomnieć, że olsztyński Urząd Miasta unieważnił niedawno przetarg na zakup energii elektrycznej na 2023 rok. W poprzednim postpowaniu dostawcy podyktowali wzrost o 540 proc. na zasilaniu budynków oraz 380 proc. dla oświetlenia ulicznego. To wiązałoby się z podwyżką do ponad 132 mln zł, zamiast 21 mln zł z zeszłego roku. Wtedy to prezydent Grzymowicz publicznie zaczął straszyć. \"My byśmy sobie nie poradzili, jeśli mielibyśmy przyjmować te warunki. Te ceny są z kosmosu, nie możemy tego zaakceptować. Gdyby do tego doszło, to chyba musielibyśmy zamykać szkoły i mówić, że przepraszamy, ale tak jak w pandemii musimy prowadzić zdalne nauczanie, bo nie stać nas, aby opłacić energię elektryczną, a także ogrzać te wszystkie pomieszczenia\" - zapewniał prezydent Olsztyna. \n\n\n\nZapewne wypowiedź włodarza Olsztyna dotarła do Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nowe postępowanie na zakup energii elektrycznej na 2023 rok dla grupy zakupowej Gminy Olsztyn powinno zostać ogłoszone pod koniec września. Natomiast rozstrzygnięcia można się spodziewać na przełomie listopada i grudnia.\n\n\n\nOliwy do ognia dolewa jednak radny Jarosław Babalski. Dziś na Facebooku napisał \"Takie pomysły roją się również w Olsztynie. Docierają do mnie takie sygnały\". Czy zatem prezydent Grzymowicz bierze pod uwagę wprowadzenie nauki zdalnej w olsztyńskich szkołach jeżeli ceny energii elektrycznej znacznie podskoczą? \n\n\n\nźródło: PAP\/TKO\n\n\n\n\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154462,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW sobotę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski decyzję tę skrytykował. \"Minister Czarnek zapowiedział, że jeżeli któryś samorząd nie będzie ogrzewał szkoły, to wystąpi o zarząd komisaryczny. Panie ministrze, zamiast straszyć, proszę wziąć się do roboty i zapewnić odpowiednie ceny energii dla szkół. Natychmiast\" - napisał Trzaskowski na Twitterze.\n\n\n\nW odpowiedzi minister Czarnek uściślił w sobotę na Twitterze: \"Jeżeli samorządy będą CELOWO obniżać temperaturę w szkołach, by przejść na tryb zdalny, a są takie sygnały z samorządów prowadzonych przez PO, to będziemy występować o zarząd komisaryczny\". \n\n\n\nWarto przypomnieć, że olsztyński Urząd Miasta unieważnił niedawno przetarg na zakup energii elektrycznej na 2023 rok. W poprzednim postpowaniu dostawcy podyktowali wzrost o 540 proc. na zasilaniu budynków oraz 380 proc. dla oświetlenia ulicznego. To wiązałoby się z podwyżką do ponad 132 mln zł, zamiast 21 mln zł z zeszłego roku. Wtedy to prezydent Grzymowicz publicznie zaczął straszyć. \"My byśmy sobie nie poradzili, jeśli mielibyśmy przyjmować te warunki. Te ceny są z kosmosu, nie możemy tego zaakceptować. Gdyby do tego doszło, to chyba musielibyśmy zamykać szkoły i mówić, że przepraszamy, ale tak jak w pandemii musimy prowadzić zdalne nauczanie, bo nie stać nas, aby opłacić energię elektryczną, a także ogrzać te wszystkie pomieszczenia\" - zapewniał prezydent Olsztyna. \n\n\n\nZapewne wypowiedź włodarza Olsztyna dotarła do Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nowe postępowanie na zakup energii elektrycznej na 2023 rok dla grupy zakupowej Gminy Olsztyn powinno zostać ogłoszone pod koniec września. Natomiast rozstrzygnięcia można się spodziewać na przełomie listopada i grudnia.\n\n\n\nOliwy do ognia dolewa jednak radny Jarosław Babalski. Dziś na Facebooku napisał \"Takie pomysły roją się również w Olsztynie. Docierają do mnie takie sygnały\". Czy zatem prezydent Grzymowicz bierze pod uwagę wprowadzenie nauki zdalnej w olsztyńskich szkołach jeżeli ceny energii elektrycznej znacznie podskoczą? \n\n\n\nźródło: PAP\/TKO\n\n\n\n\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154462,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSzef MEiN skomentował w piątek informacje, że niektóre szkoły, na skutek rosnących cen energii elektrycznej, mogą mieć kłopoty z ogrzewaniem budynków i tym samym mogą wprowadzić nauczanie zdalne. \"To jest święty obowiązek samorządu utrzymać i ogrzać szkołę dla dzieci\" - podkreślił. \"Podkreślam, jeżeli ktoś to będzie robił celowo, tylko po to, żeby zejść z temperaturą do 15 stopni Celsjusza i wygonić dzieci na nauczanie zdalne, to - powtarzam - będziemy występować o zarząd komisaryczny i będziemy w tym bezwzględni\" - podkreślił w piątek szef MEiN.\n\n\n\nW sobotę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski decyzję tę skrytykował. \"Minister Czarnek zapowiedział, że jeżeli któryś samorząd nie będzie ogrzewał szkoły, to wystąpi o zarząd komisaryczny. Panie ministrze, zamiast straszyć, proszę wziąć się do roboty i zapewnić odpowiednie ceny energii dla szkół. Natychmiast\" - napisał Trzaskowski na Twitterze.\n\n\n\nW odpowiedzi minister Czarnek uściślił w sobotę na Twitterze: \"Jeżeli samorządy będą CELOWO obniżać temperaturę w szkołach, by przejść na tryb zdalny, a są takie sygnały z samorządów prowadzonych przez PO, to będziemy występować o zarząd komisaryczny\". \n\n\n\nWarto przypomnieć, że olsztyński Urząd Miasta unieważnił niedawno przetarg na zakup energii elektrycznej na 2023 rok. W poprzednim postpowaniu dostawcy podyktowali wzrost o 540 proc. na zasilaniu budynków oraz 380 proc. dla oświetlenia ulicznego. To wiązałoby się z podwyżką do ponad 132 mln zł, zamiast 21 mln zł z zeszłego roku. Wtedy to prezydent Grzymowicz publicznie zaczął straszyć. \"My byśmy sobie nie poradzili, jeśli mielibyśmy przyjmować te warunki. Te ceny są z kosmosu, nie możemy tego zaakceptować. Gdyby do tego doszło, to chyba musielibyśmy zamykać szkoły i mówić, że przepraszamy, ale tak jak w pandemii musimy prowadzić zdalne nauczanie, bo nie stać nas, aby opłacić energię elektryczną, a także ogrzać te wszystkie pomieszczenia\" - zapewniał prezydent Olsztyna. \n\n\n\nZapewne wypowiedź włodarza Olsztyna dotarła do Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nowe postępowanie na zakup energii elektrycznej na 2023 rok dla grupy zakupowej Gminy Olsztyn powinno zostać ogłoszone pod koniec września. Natomiast rozstrzygnięcia można się spodziewać na przełomie listopada i grudnia.\n\n\n\nOliwy do ognia dolewa jednak radny Jarosław Babalski. Dziś na Facebooku napisał \"Takie pomysły roją się również w Olsztynie. Docierają do mnie takie sygnały\". Czy zatem prezydent Grzymowicz bierze pod uwagę wprowadzenie nauki zdalnej w olsztyńskich szkołach jeżeli ceny energii elektrycznej znacznie podskoczą? \n\n\n\nźródło: PAP\/TKO\n\n\n\n\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154462,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJeżeli samorządy będą celowo obniżać temperaturę w szkołach, by przejść na tryb zdalny, to będziemy występować o zarząd komisaryczny - oświadczył w sobotę minister edukacji i nauki Przemysł Czarnek.\n\n\n\nSzef MEiN skomentował w piątek informacje, że niektóre szkoły, na skutek rosnących cen energii elektrycznej, mogą mieć kłopoty z ogrzewaniem budynków i tym samym mogą wprowadzić nauczanie zdalne. \"To jest święty obowiązek samorządu utrzymać i ogrzać szkołę dla dzieci\" - podkreślił. \"Podkreślam, jeżeli ktoś to będzie robił celowo, tylko po to, żeby zejść z temperaturą do 15 stopni Celsjusza i wygonić dzieci na nauczanie zdalne, to - powtarzam - będziemy występować o zarząd komisaryczny i będziemy w tym bezwzględni\" - podkreślił w piątek szef MEiN.\n\n\n\nW sobotę prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski decyzję tę skrytykował. \"Minister Czarnek zapowiedział, że jeżeli któryś samorząd nie będzie ogrzewał szkoły, to wystąpi o zarząd komisaryczny. Panie ministrze, zamiast straszyć, proszę wziąć się do roboty i zapewnić odpowiednie ceny energii dla szkół. Natychmiast\" - napisał Trzaskowski na Twitterze.\n\n\n\nW odpowiedzi minister Czarnek uściślił w sobotę na Twitterze: \"Jeżeli samorządy będą CELOWO obniżać temperaturę w szkołach, by przejść na tryb zdalny, a są takie sygnały z samorządów prowadzonych przez PO, to będziemy występować o zarząd komisaryczny\". \n\n\n\nWarto przypomnieć, że olsztyński Urząd Miasta unieważnił niedawno przetarg na zakup energii elektrycznej na 2023 rok. W poprzednim postpowaniu dostawcy podyktowali wzrost o 540 proc. na zasilaniu budynków oraz 380 proc. dla oświetlenia ulicznego. To wiązałoby się z podwyżką do ponad 132 mln zł, zamiast 21 mln zł z zeszłego roku. Wtedy to prezydent Grzymowicz publicznie zaczął straszyć. \"My byśmy sobie nie poradzili, jeśli mielibyśmy przyjmować te warunki. Te ceny są z kosmosu, nie możemy tego zaakceptować. Gdyby do tego doszło, to chyba musielibyśmy zamykać szkoły i mówić, że przepraszamy, ale tak jak w pandemii musimy prowadzić zdalne nauczanie, bo nie stać nas, aby opłacić energię elektryczną, a także ogrzać te wszystkie pomieszczenia\" - zapewniał prezydent Olsztyna. \n\n\n\nZapewne wypowiedź włodarza Olsztyna dotarła do Ministerstwa Edukacji i Nauki. Nowe postępowanie na zakup energii elektrycznej na 2023 rok dla grupy zakupowej Gminy Olsztyn powinno zostać ogłoszone pod koniec września. Natomiast rozstrzygnięcia można się spodziewać na przełomie listopada i grudnia.\n\n\n\nOliwy do ognia dolewa jednak radny Jarosław Babalski. Dziś na Facebooku napisał \"Takie pomysły roją się również w Olsztynie. Docierają do mnie takie sygnały\". Czy zatem prezydent Grzymowicz bierze pod uwagę wprowadzenie nauki zdalnej w olsztyńskich szkołach jeżeli ceny energii elektrycznej znacznie podskoczą? \n\n\n\nźródło: PAP\/TKO\n\n\n\n\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":154462,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Minister edukacji i nauki, Przemysł Czarnek, oświadczył w sobotę, że jeśli samorządy celowo obniżą temperaturę w szkołach, aby przejść na tryb zdalny, to będą występować o zarząd komisaryczny. Szef MEiN stwierdził, że utrzymanie i ogrzanie szkoły jest obowiązkiem samorządu, a wprowadzenie nauczania zdalnego tylko w przypadku celowego obniżenia temperatury do 15 stopni Celsjusza będzie bezwzględnie zwalczane. W odpowiedzi na te wypowiedzi prezydent Warszawy, Rafał Trzaskowski, skrytykował decyzję ministra, a ten uściślił swoje stanowisko na Twitterze, sugerując, że sygnały o celowym obniżaniu temperatury w szkołach pochodzą z samorządów prowadzonych przez PO. W Olsztynie unieważniono przetarg na zakup energii elektrycznej na 2023 rok, a w poprzednim postępowaniu dostawcy zaproponowali wzrost cen o ponad 500%. Powoduje to kłopoty z ogrzaniem budynków, a prezydent Grzymowicz zagroził wprowadzeniem zdalnego nauczania w przypadku braku środków na opłacenie energii.źródło: PAP/TKO