\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Rok temu pobiłam rekord Polski, a na treningach nie biegałam wtedy tak dobrze, jak teraz. Wiedziałam, że trasa jest dobra i będę nawet w wstanie walczyć o rekord Polski. To są jednak mistrzostwa Europy. Liczy się medal, a nie czas\" - stwierdziła biegaczka.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nLisowska jest współrekordzistką Polski w maratonie. W zeszłym roku w Dębnie uzyskała czas 2:26.08.\n\n\n\n\"Rok temu pobiłam rekord Polski, a na treningach nie biegałam wtedy tak dobrze, jak teraz. Wiedziałam, że trasa jest dobra i będę nawet w wstanie walczyć o rekord Polski. To są jednak mistrzostwa Europy. Liczy się medal, a nie czas\" - stwierdziła biegaczka.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Jadąc tutaj czytałam dużo negatywnych artykułów. Nikt nie stawiał na medal indywidualny. To mnie zmotywowało w trakcie biegu, bo przypomniałam sobie te artykuły. Chciałam dziś udowodnić, że osoby, które to pisały przeliczyły się. Uważam, że poziom polskich biegaczek rośnie z roku na rok\" - dodała mistrzyni Europy.\n\n\n\nLisowska jest współrekordzistką Polski w maratonie. W zeszłym roku w Dębnie uzyskała czas 2:26.08.\n\n\n\n\"Rok temu pobiłam rekord Polski, a na treningach nie biegałam wtedy tak dobrze, jak teraz. Wiedziałam, że trasa jest dobra i będę nawet w wstanie walczyć o rekord Polski. To są jednak mistrzostwa Europy. Liczy się medal, a nie czas\" - stwierdziła biegaczka.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=hTqgiuu6vq4&ab_channel=TVPSport\n\n\n\n\n\"Jadąc tutaj czytałam dużo negatywnych artykułów. Nikt nie stawiał na medal indywidualny. To mnie zmotywowało w trakcie biegu, bo przypomniałam sobie te artykuły. Chciałam dziś udowodnić, że osoby, które to pisały przeliczyły się. Uważam, że poziom polskich biegaczek rośnie z roku na rok\" - dodała mistrzyni Europy.\n\n\n\nLisowska jest współrekordzistką Polski w maratonie. W zeszłym roku w Dębnie uzyskała czas 2:26.08.\n\n\n\n\"Rok temu pobiłam rekord Polski, a na treningach nie biegałam wtedy tak dobrze, jak teraz. Wiedziałam, że trasa jest dobra i będę nawet w wstanie walczyć o rekord Polski. To są jednak mistrzostwa Europy. Liczy się medal, a nie czas\" - stwierdziła biegaczka.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Jeszcze to do mnie nie dociera, ale nie ukrywam, że byłam na to przygotowana. Z rezultatów wynikało, że powinnam zdobyć dziś medal. Liczyłam na złoto, bo jestem w życiowej formie. Chciałam to wykorzystać. Udało mi się osiągnąć rezultat, na który tak ciężko pracowałam\" - wyznała Lisowska po biegu na antenie TVP Sport.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=hTqgiuu6vq4&ab_channel=TVPSport\n\n\n\n\n\"Jadąc tutaj czytałam dużo negatywnych artykułów. Nikt nie stawiał na medal indywidualny. To mnie zmotywowało w trakcie biegu, bo przypomniałam sobie te artykuły. Chciałam dziś udowodnić, że osoby, które to pisały przeliczyły się. Uważam, że poziom polskich biegaczek rośnie z roku na rok\" - dodała mistrzyni Europy.\n\n\n\nLisowska jest współrekordzistką Polski w maratonie. W zeszłym roku w Dębnie uzyskała czas 2:26.08.\n\n\n\n\"Rok temu pobiłam rekord Polski, a na treningach nie biegałam wtedy tak dobrze, jak teraz. Wiedziałam, że trasa jest dobra i będę nawet w wstanie walczyć o rekord Polski. To są jednak mistrzostwa Europy. Liczy się medal, a nie czas\" - stwierdziła biegaczka.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\n\"Jeszcze to do mnie nie dociera, ale nie ukrywam, że byłam na to przygotowana. Z rezultatów wynikało, że powinnam zdobyć dziś medal. Liczyłam na złoto, bo jestem w życiowej formie. Chciałam to wykorzystać. Udało mi się osiągnąć rezultat, na który tak ciężko pracowałam\" - wyznała Lisowska po biegu na antenie TVP Sport.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=hTqgiuu6vq4&ab_channel=TVPSport\n\n\n\n\n\"Jadąc tutaj czytałam dużo negatywnych artykułów. Nikt nie stawiał na medal indywidualny. To mnie zmotywowało w trakcie biegu, bo przypomniałam sobie te artykuły. Chciałam dziś udowodnić, że osoby, które to pisały przeliczyły się. Uważam, że poziom polskich biegaczek rośnie z roku na rok\" - dodała mistrzyni Europy.\n\n\n\nLisowska jest współrekordzistką Polski w maratonie. W zeszłym roku w Dębnie uzyskała czas 2:26.08.\n\n\n\n\"Rok temu pobiłam rekord Polski, a na treningach nie biegałam wtedy tak dobrze, jak teraz. Wiedziałam, że trasa jest dobra i będę nawet w wstanie walczyć o rekord Polski. To są jednak mistrzostwa Europy. Liczy się medal, a nie czas\" - stwierdziła biegaczka.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nLisowska przez większość dystansu biegła w czołowej grupie, a po 40. kilometrze oderwała się od rywalek i stopniowo powiększała przewagę.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Jeszcze to do mnie nie dociera, ale nie ukrywam, że byłam na to przygotowana. Z rezultatów wynikało, że powinnam zdobyć dziś medal. Liczyłam na złoto, bo jestem w życiowej formie. Chciałam to wykorzystać. Udało mi się osiągnąć rezultat, na który tak ciężko pracowałam\" - wyznała Lisowska po biegu na antenie TVP Sport.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=hTqgiuu6vq4&ab_channel=TVPSport\n\n\n\n\n\"Jadąc tutaj czytałam dużo negatywnych artykułów. Nikt nie stawiał na medal indywidualny. To mnie zmotywowało w trakcie biegu, bo przypomniałam sobie te artykuły. Chciałam dziś udowodnić, że osoby, które to pisały przeliczyły się. Uważam, że poziom polskich biegaczek rośnie z roku na rok\" - dodała mistrzyni Europy.\n\n\n\nLisowska jest współrekordzistką Polski w maratonie. W zeszłym roku w Dębnie uzyskała czas 2:26.08.\n\n\n\n\"Rok temu pobiłam rekord Polski, a na treningach nie biegałam wtedy tak dobrze, jak teraz. Wiedziałam, że trasa jest dobra i będę nawet w wstanie walczyć o rekord Polski. To są jednak mistrzostwa Europy. Liczy się medal, a nie czas\" - stwierdziła biegaczka.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nReprezentantka AZS UWM Aleksandra Lisowska wygrała maraton w lekkoatletycznych mistrzostwach Europy w Monachium. Uzyskała czas 2:28.34. W klasyfikacji drużynowej Polki zdobyły brązowy medal, a najlepsze były Niemki.\n\n\n\nLisowska przez większość dystansu biegła w czołowej grupie, a po 40. kilometrze oderwała się od rywalek i stopniowo powiększała przewagę.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Jeszcze to do mnie nie dociera, ale nie ukrywam, że byłam na to przygotowana. Z rezultatów wynikało, że powinnam zdobyć dziś medal. Liczyłam na złoto, bo jestem w życiowej formie. Chciałam to wykorzystać. Udało mi się osiągnąć rezultat, na który tak ciężko pracowałam\" - wyznała Lisowska po biegu na antenie TVP Sport.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=hTqgiuu6vq4&ab_channel=TVPSport\n\n\n\n\n\"Jadąc tutaj czytałam dużo negatywnych artykułów. Nikt nie stawiał na medal indywidualny. To mnie zmotywowało w trakcie biegu, bo przypomniałam sobie te artykuły. Chciałam dziś udowodnić, że osoby, które to pisały przeliczyły się. Uważam, że poziom polskich biegaczek rośnie z roku na rok\" - dodała mistrzyni Europy.\n\n\n\nLisowska jest współrekordzistką Polski w maratonie. W zeszłym roku w Dębnie uzyskała czas 2:26.08.\n\n\n\n\"Rok temu pobiłam rekord Polski, a na treningach nie biegałam wtedy tak dobrze, jak teraz. Wiedziałam, że trasa jest dobra i będę nawet w wstanie walczyć o rekord Polski. To są jednak mistrzostwa Europy. Liczy się medal, a nie czas\" - stwierdziła biegaczka.\n\n\n\n\nhttps:\/\/www.youtube.com\/watch?v=K0ZxGSIfBps&ab_channel=polishathletics\n\n\n\n\n\"Momentami było aż za wolno, ale wiedziałam, że dzięki temu ruszę na ostatnich kilometrach. Byłam zaskoczona tym, że prowadzę. Dopiero przeskoczyłam na ten wyższy poziom, więc muszę się obiegać, ale mam nadzieję, że te najlepsze maratony jeszcze przede mną i nauczę się tego, że mogę biec w czołówce, tak jak dzisiaj\" - dodała Lisowska.\n\n\n\nDruga była Chorwatka Matea Parlov Kostro (2:28.42), natomiast trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28.52).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nW kobiecym maratonie startowało pięć reprezentantek Polek. Do klasyfikacji drużynowej liczyły się czasy trzech najlepszych. Angelika Mach była 19.(2:35.03), Monika Jackiewicz 26.(2:37.15), a Katarzyna Jankowska i Izabela Paszkiewicz nie ukończyły biegu. Zsumowany czas Lisowskiej, Mach i Jackiewicz wyniósł 7:40.54. Biało-czerwone przegrały jedynie z Niemkami (7:28.48) i Hiszpankami (7:39.25).\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\n\nźródło: PAP, fot. PAP\/Adam Warżawa\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":150880,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
3.5 C
Olsztyn
poniedziałek, 23 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Zawodniczka z Olsztyna jest pierwszą Polką w historii, która zdobyła medal ME w maratonie

OlsztynZawodniczka z Olsztyna jest pierwszą Polką w historii, która zdobyła medal ME...

Aleksandra Lisowska, reprezentująca AZS UWM, wygrała maraton na Mistrzostwach Europy w Monachium. Jest to pierwszy medal ME w maratonie zdobyty przez Polskę w historii. Lisowska uzyskała czas 2:28:34. Drużyna polska zdobyła brązowy medal, a na pierwszym miejscu uplasowały się Niemki.

reklama

Lisowska przez większość biegu znajdowała się w czołówce, a po 40 kilometrze oderwała się od rywalek i stopniowo zwiększała przewagę. „Jeszcze to do mnie nie dociera, ale nie ukrywam, że byłam na to przygotowana. Z rezultatów wynikało, że powinnam zdobyć dziś medal. Liczyłam na złoto, bo jestem w życiowej formie. Chciałam to wykorzystać. Udało mi się osiągnąć rezultat, na który tak ciężko pracowałam” – powiedziała Lisowska po biegu na antenie TVP Sport.

Chorwatka Matea Parlov Kostro zajęła drugie miejsce (2:28:42), a trzecie miejsce zajęła Holenderka Nienke Brinkman (2:28:52).

reklama

Źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Jak worki foliowe usprawniają pakowanie w e-commerce?

Każde opóźnienie podczas pakowania zwiększa koszty i ryzyko błędów.

Czy prywatne przedszkole to dobra inwestycja w rozwój dziecka?

Różnice między przedszkolem prywatnym a publicznym.

Wnętrze, do którego chce się wracać. Jak urządzić przytulne mieszkanie?

W dzisiejszym zabieganym świecie coraz bardziej cenimy wnętrza „z duszą”.

Zastosowanie folii pryzmowej

Co to jest folia do pryzm?

Giełda kolekcjonerska w Olsztynie. Sprawdź, czy twoje pamiątki mają wartość

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska odbędzie się w niedzielę 22 lutego w godzinach 9:00–13:00.

Żabson po raz pierwszy wystąpi na Kortowiadzie!

Wyjątkowa postać na polskiej scenie rapowej.

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska już 22 lutego

Spotkanie kolekcjonerów i pasjonatów historii.

W Olsztynie otwiera się nowe miejsce rozrywki. Pierwsze tego typu miejsce w Polsce

Nowa rozrywka w Olsztynie na starówce zaskakuje formułą.

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?
reklama
reklama