reklama
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Sukienka kopertowa – ikona w Twojej szafie

Materiał partneraSukienka kopertowa – ikona w Twojej szafie

Uwielbiane przez kobiety na całym świecie sukienki kopertowe mają długą i fascynującą historię. Wiele osób kojarzy wrap dress z projektantką Diane von Fürstenberg, która w latach 70. XX wieku wypromowała ją na świecie i uczyniła z niej ikonę mody. Jednak sukienki z dekoltem „na zakładkę” noszone były znacznie wcześniej. Jeśli uznać, że ich pierwowzorem było kimono, to można pokusić się o stwierdzenie, że historia kopertówki rozpoczęła się ponad… 1000 lat temu!

Od japońskiego kimona do eleganckiej sukienki

reklama

Przez wieki kobiety nosiły kimona jak sukienki. Umożliwiały to zakładane na siebie poły i pasek zawiązywany w talii. Krój ten w Europie pojawił się w XIX wieku z uwagi na fascynację Europejczyków Orientem. Jednak kimonowych kreacji zdecydowanie nie wypadało zakładać kobietom na eleganckie przyjęcia.

Po I wojnie światowej podejście do mody przeszło rewolucję. W latach 30. XX wieku na salonach po raz pierwszy zaczęły pojawiać się kimonowe sukienki. Wprowadziła je tam włoska projektantka mody Elsa Schiaparelli, przyjaciółka Salvadora Dali, artystka słynąca z kreatywnych i nieprzeciętnych projektów. Większość swojego życia spędziła w Paryżu. Jej stroje nosiły takie osobowości, jak Marlena Dietrich, Greta Garbo, Joan Crawford czy Katharine Hepburn. Czarna, aksamitna sukienka autorstwa Elsy sięgała do połowy łydki i posiadała w pasie szeroki pas do wiązania. Niestety, w przeciwieństwie do bardziej awangardowych projektów Schiaparelli, nie odniosła znaczącego sukcesu rynkowego.

Podomka, o której wolano zapomnieć

reklama

W tym okresie Amerykankom przyszło żyć w rzeczywistości opanowanej przez Wielki Kryzys. Do noszenia na co dzień upodobały sobie więc tanią i praktyczną hooverette – podomkę o kopertowym kroju z bocznym wiązaniem. Wiele pań potrafiło bez problemu i znikomym kosztem uszyć taką sukienkę samodzielnie z łatwo dostępnych materiałów. Jednak był to przede wszystkim kobiecy strój domowy i uniform kelnerek z prowincjonalnych barów. Jak łatwo się domyślić, hooverette nie kojarzyła się z niczym pozytywnym. Przypominała o czasach ubóstwa, więc gdy tylko kryzys minął, fason ten został zapomniany. Pojawiał się wyłącznie w kolekcjach ubrań sportowych.

Kopertowa sukienka Diane von Fürstenberg

Na salony kopertowe sukienki powróciły w latach 70. XX wieku. Wszystko za sprawą Diane von Fürstenberg (Diane Simone Michele Halfin) – belgijskiej projektantki mody. Chociaż była żoną bajecznie bogatego i przystojnego księcia Egona von Fürstenberga, postanowiła napisać własną bajkę. „Chciałam być kimś swoim, a nie zwykłą małą dziewczynką, która wyszła za mąż” – powiedziała. W 1969 roku wyjechała do Nowego Jorku, gdzie poznała Dianę Vreeland, legendarną redaktorkę magazynu Vogue. Pokazała jej swoje szkice, które Diana uznała za absolutnie rewelacyjne i zmotywowała projektantkę do rozkręcenia własnego biznesu. Niedługo potem Diane rozstała się z mężem, ale już w 1974 roku wydarzyło się coś, co na zawsze odmieniło jej życie. Wprowadziła na rynek dzianinową sukienkę kopertową z bawełnianego dżerseju, która została okrzyknięta ikoną mody i w krótkim czasie osiągnęła spektakularny, międzynarodowy sukces. Był to strój silnej, niezależnej, wolnej kobiety, który pasował na różne okazje, bosko układał się na każdej sylwetce i pozwalał sprytnie zamaskować ewentualne niedoskonałości figury. Wrap dress autorstwa Diane miała prosty krój, wyrazisty print, długość tuż za kolano i wiązanie w pasie, łącząc… spódnicę z kimonem. Nie posiadała ani guzików, ani suwaka, więc łatwo można było ją założyć i bez problemu zdjąć. „To sukienka, którą pokocha twój facet, a matka nie będzie miała nic przeciwko niej” – mawiała Diane. Egzemplarz sukienki Fürstenberg można podziwiać w Costume Institute w Metropolitan Museum of Art.

Sukienki kopertowe dzisiaj

reklama

Sukienki kopertowe do dzisiaj kochają miliony kobiet na całym świecie. Często pojawiają się one na wybiegach i na dużym ekranie. Są symbolem kobiecej siły, niezależności i wyzwolenia. Jeśli marzysz, by zaprosić do swojej garderoby tę ikonę mody damskiej, odkryj sukienki kopertowe DAMA Couture – polskiej marki fashion o bogatych tradycjach krawieckich. Są to eleganckie, ponadczasowe sukienki maxi, uszyte z materiałów klasy premium. Do wyboru pozostają różne, autorskie projekty.

reklama

Imprezy w Olsztynie

reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama
×