\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZgodnie z prawdą historyczną bitwę wygrały wojska polsko-litewskie.\n\n\n\nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSilny wiatr i deszcz niszczył stragany na obrzeżach Pól Grunwaldu, niektórzy sprzedawcy w pośpiechu składali kramy.\n\n\n\nZgodnie z prawdą historyczną bitwę wygrały wojska polsko-litewskie.\n\n\n\nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPadać przestało w połowie widowiska, gdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę polską. Wielu widzów przemoczonych do nitki jeszcze przez około pół godziny oglądało inscenizację, niektórzy – zwłaszcza mamy z małymi dziećmi - rezygnowali i chronili się w samochodach.\n\n\n\nSilny wiatr i deszcz niszczył stragany na obrzeżach Pól Grunwaldu, niektórzy sprzedawcy w pośpiechu składali kramy.\n\n\n\nZgodnie z prawdą historyczną bitwę wygrały wojska polsko-litewskie.\n\n\n\nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nMokra i śliska trawa była też wyzwaniem dla rycerzy, którzy zgodnie z tradycją mieli założone buty na skórzanych podeszwach, które ślizgały się na murawie.\n\n\n\nPadać przestało w połowie widowiska, gdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę polską. Wielu widzów przemoczonych do nitki jeszcze przez około pół godziny oglądało inscenizację, niektórzy – zwłaszcza mamy z małymi dziećmi - rezygnowali i chronili się w samochodach.\n\n\n\nSilny wiatr i deszcz niszczył stragany na obrzeżach Pól Grunwaldu, niektórzy sprzedawcy w pośpiechu składali kramy.\n\n\n\nZgodnie z prawdą historyczną bitwę wygrały wojska polsko-litewskie.\n\n\n\nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWraz z rozpoczęciem bitwy zaczął padać intensywny deszcz. Widzowie rozłożyli parasole, co utrudniało stojącym dalej oglądanie widowiska. Między oglądającymi wybuchały na tym tle spory.\n\n\n\nMokra i śliska trawa była też wyzwaniem dla rycerzy, którzy zgodnie z tradycją mieli założone buty na skórzanych podeszwach, które ślizgały się na murawie.\n\n\n\nPadać przestało w połowie widowiska, gdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę polską. Wielu widzów przemoczonych do nitki jeszcze przez około pół godziny oglądało inscenizację, niektórzy – zwłaszcza mamy z małymi dziećmi - rezygnowali i chronili się w samochodach.\n\n\n\nSilny wiatr i deszcz niszczył stragany na obrzeżach Pól Grunwaldu, niektórzy sprzedawcy w pośpiechu składali kramy.\n\n\n\nZgodnie z prawdą historyczną bitwę wygrały wojska polsko-litewskie.\n\n\n\nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWśród wojsk polskich radość wywołał bocian, który na chwilę przed rozpoczęciem inscenizacji zaczął latać nad obozem wojsk polsko-litewskich i tatarskich. \"Wygramy, bocian z nami!\" – krzyczeli rycerze.\n\n\n\nWraz z rozpoczęciem bitwy zaczął padać intensywny deszcz. Widzowie rozłożyli parasole, co utrudniało stojącym dalej oglądanie widowiska. Między oglądającymi wybuchały na tym tle spory.\n\n\n\nMokra i śliska trawa była też wyzwaniem dla rycerzy, którzy zgodnie z tradycją mieli założone buty na skórzanych podeszwach, które ślizgały się na murawie.\n\n\n\nPadać przestało w połowie widowiska, gdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę polską. Wielu widzów przemoczonych do nitki jeszcze przez około pół godziny oglądało inscenizację, niektórzy – zwłaszcza mamy z małymi dziećmi - rezygnowali i chronili się w samochodach.\n\n\n\nSilny wiatr i deszcz niszczył stragany na obrzeżach Pól Grunwaldu, niektórzy sprzedawcy w pośpiechu składali kramy.\n\n\n\nZgodnie z prawdą historyczną bitwę wygrały wojska polsko-litewskie.\n\n\n\nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nInscenizacja bitwy pod Grunwaldem przebiegała zgodnie z jej opisem zawartym w \"Kronice\" Jana Długosza. Jednak zanim rozpoczęła się inscenizacja, Wielki Mistrz Zakonu Najświętszej Maryi Panny wyłamał się z historycznej tradycji, objechał pole bitwy i zachęcał widzów do kibicowania wojskom krzyżackim wzbudzając tym entuzjazm u widzów widowiska. W tym roku na Polach Grunwaldu widowisko oglądało ponad 20 tys. osób.\n\n\n\nWśród wojsk polskich radość wywołał bocian, który na chwilę przed rozpoczęciem inscenizacji zaczął latać nad obozem wojsk polsko-litewskich i tatarskich. \"Wygramy, bocian z nami!\" – krzyczeli rycerze.\n\n\n\nWraz z rozpoczęciem bitwy zaczął padać intensywny deszcz. Widzowie rozłożyli parasole, co utrudniało stojącym dalej oglądanie widowiska. Między oglądającymi wybuchały na tym tle spory.\n\n\n\nMokra i śliska trawa była też wyzwaniem dla rycerzy, którzy zgodnie z tradycją mieli założone buty na skórzanych podeszwach, które ślizgały się na murawie.\n\n\n\nPadać przestało w połowie widowiska, gdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę polską. Wielu widzów przemoczonych do nitki jeszcze przez około pół godziny oglądało inscenizację, niektórzy – zwłaszcza mamy z małymi dziećmi - rezygnowali i chronili się w samochodach.\n\n\n\nSilny wiatr i deszcz niszczył stragany na obrzeżach Pól Grunwaldu, niektórzy sprzedawcy w pośpiechu składali kramy.\n\n\n\nZgodnie z prawdą historyczną bitwę wygrały wojska polsko-litewskie.\n\n\n\nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPonad 20 tysięcy osób oglądało na Polach Grunwaldu inscenizację bitwy z 1410 roku. W tym roku widowisko rozpoczęło się w strugach deszczu, mokra, śliska murawa była dla rekonstruktorów dodatkowym wyzwaniem. Znów wygrali Polacy.\n\n\n\nInscenizacja bitwy pod Grunwaldem przebiegała zgodnie z jej opisem zawartym w \"Kronice\" Jana Długosza. Jednak zanim rozpoczęła się inscenizacja, Wielki Mistrz Zakonu Najświętszej Maryi Panny wyłamał się z historycznej tradycji, objechał pole bitwy i zachęcał widzów do kibicowania wojskom krzyżackim wzbudzając tym entuzjazm u widzów widowiska. W tym roku na Polach Grunwaldu widowisko oglądało ponad 20 tys. osób.\n\n\n\nWśród wojsk polskich radość wywołał bocian, który na chwilę przed rozpoczęciem inscenizacji zaczął latać nad obozem wojsk polsko-litewskich i tatarskich. \"Wygramy, bocian z nami!\" – krzyczeli rycerze.\n\n\n\nWraz z rozpoczęciem bitwy zaczął padać intensywny deszcz. Widzowie rozłożyli parasole, co utrudniało stojącym dalej oglądanie widowiska. Między oglądającymi wybuchały na tym tle spory.\n\n\n\nMokra i śliska trawa była też wyzwaniem dla rycerzy, którzy zgodnie z tradycją mieli założone buty na skórzanych podeszwach, które ślizgały się na murawie.\n\n\n\nPadać przestało w połowie widowiska, gdy szala zwycięstwa przechylała się na stronę polską. Wielu widzów przemoczonych do nitki jeszcze przez około pół godziny oglądało inscenizację, niektórzy – zwłaszcza mamy z małymi dziećmi - rezygnowali i chronili się w samochodach.\n\n\n\nSilny wiatr i deszcz niszczył stragany na obrzeżach Pól Grunwaldu, niektórzy sprzedawcy w pośpiechu składali kramy.\n\n\n\nZgodnie z prawdą historyczną bitwę wygrały wojska polsko-litewskie.\n\n\n\nTuż po bitwie wielu widzów ruszyło do aut, by wracać do domów. Na każdej z dróg dojazdowych do Grunwaldu mogą być korki.\n\n\n\n\n\n\n\nBitwa pod Grunwaldem już od średniowiecza jest wykorzystywana przez pisarzy, poetów i malarzy do \"pokrzepiania serc\". Z tego powodu w wielu polskich miastach i miasteczkach są ulice i place \"Grunwaldzkie\".\n\n\n\nPodczas inscenizacji bitwy pod Grunwaldem - rozpocznie się w sobotę o godz. 15 - lektor, tradycyjnie już, odczyta opis potyczki polsko-krzyżackiej z \"Kroniki\" Jana Długosza. Jest to najbardziej znany i rozpowszechniony opis tej bitwy, ale trzeba pamiętać, że Długosz urodził się 5 lat po tym, gdy na Polach Grunwaldu wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków i ich zaciężnych. Można sądzić, że opisując bitwę pod Grunwaldem bazował na relacjach swojego ojca - Jana Wieniawy Długosza oraz stryja Bartosza - obaj walczyli pod Grunwaldem. W bitwie uczestniczył też protektor kronikarza - kardynał Zbigniew Oleśnicki.\n\n\n\nO tym, jak wielką wagę przywiązywał Długosz do bitwy grunwaldzkiej świadczy też fakt, że wspólnie z malarzem Stanisławem Durlinkiem w 1448 roku (czyli jeszcze przed napisaniem \"Kroniki\") wykonał dzieło pt. \"Banderia Prutenorum\" - malarskie wizerunki i opisy 56 chorągwi zdobytych pod Grunwaldem. To jedyny tego typu spis w skali europejskiej.\n\n\n\nHistorycy zwracają uwagę na to, że zarówno w \"Kronice\", jak i \"Banderii…\" Długosza cechuje wyraźna niechęć do Litwinów - w \"Kronice\" napisał, że Litwini uciekali w popłochu z pola bitwy (dziś odwrót Litwinów część historyków uznaje za celowy manewr), zaś w odpowiedzi na zarzuty, że w \"Banderii…\" namalowanych jest więcej chorągwi, niż tych zawieszonych w Krakowie przy grobie św. Stanisława Długosz odpowiadał, że zapewne te brakujące zabrali Litwini.\n\n\n\nDługosz jest najbardziej znanym, ale nie jedynym kronikarzem bitwy pod Grunwaldem. Wzmianki o tym, że \"poległ pan mistrz\" spotykamy w kronice miasta Torunia już w 1410 roku oraz Elbląga z 1417 roku. Od średniowiecza niemal w każdym stuleciu bitwa ta powracała w literaturze lub malarstwie: pisał o niej Kromer, motywy krzyżackie powracają w mickiewiczowskim \"Konradzie Wallenrodzie\" i twórczości Wespazjana Kochowskiego (XVII w.).\n\n\n\nDla współczesnych bitwę pod Grunwaldem przywrócił do zbiorowej pamięci kustosz Książnicy Ossolineum we Lwowie Karol Szajnocha, który w 1855 roku opublikował studium historyczne \"Jadwiga i Jagiełło\". W dziele tym Szajnocha w sposób niezwykle atrakcyjny, ciekawie i wciągająco, opisał bitwę z 1410 roku (potem opis bitwy drukowano osobno pod tytułem \"Wielka wojna z Zakonem 1409-11\"). Po Szajnosze Kraszewski napisał powieść \"Krzyżacy 1410\", następnie po ten motyw polskiej historii sięgnął Jan Matejko malując monumentalną i pełną symboli \"Bitwę pod Grunwaldem\". Obraz Matejki uroczyście zaprezentowano w 22 września 1878 roku w sali krakowskiego magistratu, a Matejko otrzymał za to dzieło berło - image władzy nad duchem narodu. Warto pamiętać, że osobliwy \"komentarz\" do dzieła Matejki stworzył Stanisław Wyspiański malując plątaninę linii i chorągiew z mieczem krzyżackim.\n\n\n\nDucha polskości w zniewolonym narodzie podtrzymywał też Henryk Sienkiewicz pisząc \"Krzyżaków\". Kluczową scenę opisu bitwy autor odczytał w sukiennicach, w sali, w której wisiał obraz Matejki.\n\n\n\nManifestem polskości było też odsłonięcie w 500-rocznicę bitwy jej monumentalnego pomnika w Krakowie. W jego powstanie zaangażowany był osobiście Ignacy Paderewski, podczas odsłonięcia monumentu - 15 lipca 1910 r. - po raz pierwszy wykonano \"Rotę\". Pomnik ten, podobnie jak wiele innych pomników grunwaldzkich, zburzyli Niemcy już na samym początku wojny - fragmenty krakowskiego monumentu są dziś na Polach Grunwaldu.\n\n\n\nZarówno w dwudziestoleciu międzywojennym, jak i w PRL pamięć o Grunwaldzie była bardzo mocna - stąd nazywano na cześć tej bitwy ulice, place, skwery i szkoły. Do najważniejszych odznaczeń państwowych PRL należał Order Krzyża Grunwaldu, ustanowiony jeszcze w listopadzie 1943 r. przez Dowództwo Główne Gwardii Ludowej (jego pomysłodawcą był Grzegorz Korczyński, późniejszy generał broni, wiceminister obrony narodowej, odpowiedzialny za krwawą pacyfikację protestów robotniczych na wybrzeżu w grudniu 1970 r.).\n\n\n\nPamięć o Grunwaldzie pielęgnowały tzw. harcerskie drużyny grunwaldzkie, które od lat mają swój zlot na Polach Grunwaldu właśnie w rocznicę bitwy.\n\n\n\nOd 1997 roku bitwa jest wykorzystywana w sposób bardziej rozrywkowy i wesoły - rekonstruktorzy historyczni urządzają niezwykle widowiskową potyczkę. Rycerze są ubrani w zbroje, słychać szczęk oręża, podpalane są makiety wsi. Efekt potyczki rekonstruktorów zawsze jest taki sam - ginie wielki mistrz Ulryk von Jungingen. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"spinned_cnt":" W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP","burst_total_pageviews_count":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":5,"wpil_sync_report3":0}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":147740,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
1.3 C
Olsztyn
wtorek, 24 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Bitwa pod Grunwaldem w strugach deszczu. Kto wygrał w tym roku?

OstródaBitwa pod Grunwaldem w strugach deszczu. Kto wygrał w tym roku?

W tym roku na Polach Grunwaldu odbyła się inscenizacja bitwy z 1410 roku, którą obserwowało ponad 20 tysięcy osób. Na początku widowiska rekonstruktorzy zmierzyli się z deszczem, co utrudniło im poruszanie się po śliskiej murawie. Widzowie, którzy rozłożyli parasole, także mieli utrudnione warunki oglądania. Mokra i śliska murawa okazała się dodatkowym wyzwaniem dla rycerzy, którzy mieli na sobie buty na skórzanych podeszwach. Na szczęście udało się im poradzić sobie z tymi trudnościami, a Polacy ponownie zwyciężyli w Bitwie pod Grunwaldem. Źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Jak nowoczesne technologie ułatwiają zarządzanie finansami w małych i średnich przedsiębiorstwach?

Odkryj, jak nowoczesne technologie mogą usprawnić zarządzanie finansowe w Twojej firmie.

Jak bezpiecznie przeprowadzić gazowanie zboża w przyczepie?

Dlaczego gazowanie zboża na przyczepie jest potrzebne?

Zimowe treningi disc golfa w Olsztynie. Spróbuj za darmo na Górce Kortowskiej

Mieszkańcy Olsztyna mogą tej zimy bezpłatnie spróbować jednej z najszybciej rozwijających się dyscyplin rekreacyjnych.

Jak worki foliowe usprawniają pakowanie w e-commerce?

Każde opóźnienie podczas pakowania zwiększa koszty i ryzyko błędów.

Czy prywatne przedszkole to dobra inwestycja w rozwój dziecka?

Różnice między przedszkolem prywatnym a publicznym.

Wnętrze, do którego chce się wracać. Jak urządzić przytulne mieszkanie?

W dzisiejszym zabieganym świecie coraz bardziej cenimy wnętrza „z duszą”.

Zastosowanie folii pryzmowej

Co to jest folia do pryzm?

Giełda kolekcjonerska w Olsztynie. Sprawdź, czy twoje pamiątki mają wartość

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska odbędzie się w niedzielę 22 lutego w godzinach 9:00–13:00.

Żabson po raz pierwszy wystąpi na Kortowiadzie!

Wyjątkowa postać na polskiej scenie rapowej.

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska już 22 lutego

Spotkanie kolekcjonerów i pasjonatów historii.
reklama
reklama