\nOdniósł się także do pytania o to, kiedy będziemy mieli więcej czołgów. \"Pierwsze abramsy, które pozwolą nam na szkolenie na nich polskich żołnierzy będą już w tym roku w liczbie 28 sztuk\" – zapewnił wicepremier. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Oczywiście to trwa, broń nie leży na półce. (...) Robimy wszystko, aby zamówiona broń jak najszybciej do nas docierała i ona już dociera. Amerykański cykl produkcyjny to cztery lata i trafia do nas teraz zamówiona cztery lata temu broń. Ale teraz ma on być przyspieszony\" – odpowiedział Błaszczak.\n\n\n\nOdniósł się także do pytania o to, kiedy będziemy mieli więcej czołgów. \"Pierwsze abramsy, które pozwolą nam na szkolenie na nich polskich żołnierzy będą już w tym roku w liczbie 28 sztuk\" – zapewnił wicepremier. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPytany był, kiedy będziemy mieli wyrzutnie Himars.\n\n\n\n\"Oczywiście to trwa, broń nie leży na półce. (...) Robimy wszystko, aby zamówiona broń jak najszybciej do nas docierała i ona już dociera. Amerykański cykl produkcyjny to cztery lata i trafia do nas teraz zamówiona cztery lata temu broń. Ale teraz ma on być przyspieszony\" – odpowiedział Błaszczak.\n\n\n\nOdniósł się także do pytania o to, kiedy będziemy mieli więcej czołgów. \"Pierwsze abramsy, które pozwolą nam na szkolenie na nich polskich żołnierzy będą już w tym roku w liczbie 28 sztuk\" – zapewnił wicepremier. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Na wiele lat przed dramatem miejscowości podkijowskich postawiliśmy przed polskimi żołnierzami konkretne zadanie: musicie obronić każdy skrawek polskiej ziemi. Strategia obronna, którą chcieli w Polsce zastosować nasi przeciwnicy, skończyłaby się dla mieszkańców wschodu kraju – w razie wojny – potwornymi zbrodniami i cierpieniem\" – dodał wicepremier.\n\n\n\nPytany był, kiedy będziemy mieli wyrzutnie Himars.\n\n\n\n\"Oczywiście to trwa, broń nie leży na półce. (...) Robimy wszystko, aby zamówiona broń jak najszybciej do nas docierała i ona już dociera. Amerykański cykl produkcyjny to cztery lata i trafia do nas teraz zamówiona cztery lata temu broń. Ale teraz ma on być przyspieszony\" – odpowiedział Błaszczak.\n\n\n\nOdniósł się także do pytania o to, kiedy będziemy mieli więcej czołgów. \"Pierwsze abramsy, które pozwolą nam na szkolenie na nich polskich żołnierzy będą już w tym roku w liczbie 28 sztuk\" – zapewnił wicepremier. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Trafność tych prognoz wyjątkowo brutalnie zweryfikowała rzeczywistość. Gdy powołałem do życia 18 Dywizję Zmechanizowaną, to emerytowani generałowie zawzięcie krytykowali tę decyzję. Twierdzili, że błędem jest ustawianie wojska na granicy. A to oznacza, że oni nie chcieli bronić polskiej granicy wschodniej. I właśnie dlatego wraz z politykami PO i PSL likwidowali jednostki wojskowe w tej części naszego kraju. Skoro uznawali za zasadną obronę dopiero Polski na zachód od Wisły, to zakładali, że w razie ataku wróg opanuje Lubelszczyznę, Podlasie, znaczną część Mazowsza i Podkarpacia. Jak się kończy wpuszczenie wroga na swoje terytorium, to widzieliśmy w Buczy czy Irpieniu\" – powiedział Błaszczak.\n\n\n\n\"Na wiele lat przed dramatem miejscowości podkijowskich postawiliśmy przed polskimi żołnierzami konkretne zadanie: musicie obronić każdy skrawek polskiej ziemi. Strategia obronna, którą chcieli w Polsce zastosować nasi przeciwnicy, skończyłaby się dla mieszkańców wschodu kraju – w razie wojny – potwornymi zbrodniami i cierpieniem\" – dodał wicepremier.\n\n\n\nPytany był, kiedy będziemy mieli wyrzutnie Himars.\n\n\n\n\"Oczywiście to trwa, broń nie leży na półce. (...) Robimy wszystko, aby zamówiona broń jak najszybciej do nas docierała i ona już dociera. Amerykański cykl produkcyjny to cztery lata i trafia do nas teraz zamówiona cztery lata temu broń. Ale teraz ma on być przyspieszony\" – odpowiedział Błaszczak.\n\n\n\nOdniósł się także do pytania o to, kiedy będziemy mieli więcej czołgów. \"Pierwsze abramsy, które pozwolą nam na szkolenie na nich polskich żołnierzy będą już w tym roku w liczbie 28 sztuk\" – zapewnił wicepremier. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"GP\" stwierdza w wywiadzie, który został opublikowany w środę, że eksperci Platformy i prezydenta Komorowskiego oceniali, iż żadna wojna w naszej części Europy nie wybuchnie.\n\n\n\n\"Trafność tych prognoz wyjątkowo brutalnie zweryfikowała rzeczywistość. Gdy powołałem do życia 18 Dywizję Zmechanizowaną, to emerytowani generałowie zawzięcie krytykowali tę decyzję. Twierdzili, że błędem jest ustawianie wojska na granicy. A to oznacza, że oni nie chcieli bronić polskiej granicy wschodniej. I właśnie dlatego wraz z politykami PO i PSL likwidowali jednostki wojskowe w tej części naszego kraju. Skoro uznawali za zasadną obronę dopiero Polski na zachód od Wisły, to zakładali, że w razie ataku wróg opanuje Lubelszczyznę, Podlasie, znaczną część Mazowsza i Podkarpacia. Jak się kończy wpuszczenie wroga na swoje terytorium, to widzieliśmy w Buczy czy Irpieniu\" – powiedział Błaszczak.\n\n\n\n\"Na wiele lat przed dramatem miejscowości podkijowskich postawiliśmy przed polskimi żołnierzami konkretne zadanie: musicie obronić każdy skrawek polskiej ziemi. Strategia obronna, którą chcieli w Polsce zastosować nasi przeciwnicy, skończyłaby się dla mieszkańców wschodu kraju – w razie wojny – potwornymi zbrodniami i cierpieniem\" – dodał wicepremier.\n\n\n\nPytany był, kiedy będziemy mieli wyrzutnie Himars.\n\n\n\n\"Oczywiście to trwa, broń nie leży na półce. (...) Robimy wszystko, aby zamówiona broń jak najszybciej do nas docierała i ona już dociera. Amerykański cykl produkcyjny to cztery lata i trafia do nas teraz zamówiona cztery lata temu broń. Ale teraz ma on być przyspieszony\" – odpowiedział Błaszczak.\n\n\n\nOdniósł się także do pytania o to, kiedy będziemy mieli więcej czołgów. \"Pierwsze abramsy, które pozwolą nam na szkolenie na nich polskich żołnierzy będą już w tym roku w liczbie 28 sztuk\" – zapewnił wicepremier. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGdy powołałem do życia 18 Dywizję Zmechanizowaną, to emerytowani generałowie zawzięcie krytykowali tę decyzję. Twierdzili, że błędem jest ustawianie wojska na granicy. A to oznacza, że oni nie chcieli bronić polskiej granicy wschodniej – mówi w rozmowie z \"Gazetą Polską\" wicepremier, minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.\n\n\n\n\"GP\" stwierdza w wywiadzie, który został opublikowany w środę, że eksperci Platformy i prezydenta Komorowskiego oceniali, iż żadna wojna w naszej części Europy nie wybuchnie.\n\n\n\n\"Trafność tych prognoz wyjątkowo brutalnie zweryfikowała rzeczywistość. Gdy powołałem do życia 18 Dywizję Zmechanizowaną, to emerytowani generałowie zawzięcie krytykowali tę decyzję. Twierdzili, że błędem jest ustawianie wojska na granicy. A to oznacza, że oni nie chcieli bronić polskiej granicy wschodniej. I właśnie dlatego wraz z politykami PO i PSL likwidowali jednostki wojskowe w tej części naszego kraju. Skoro uznawali za zasadną obronę dopiero Polski na zachód od Wisły, to zakładali, że w razie ataku wróg opanuje Lubelszczyznę, Podlasie, znaczną część Mazowsza i Podkarpacia. Jak się kończy wpuszczenie wroga na swoje terytorium, to widzieliśmy w Buczy czy Irpieniu\" – powiedział Błaszczak.\n\n\n\n\"Na wiele lat przed dramatem miejscowości podkijowskich postawiliśmy przed polskimi żołnierzami konkretne zadanie: musicie obronić każdy skrawek polskiej ziemi. Strategia obronna, którą chcieli w Polsce zastosować nasi przeciwnicy, skończyłaby się dla mieszkańców wschodu kraju – w razie wojny – potwornymi zbrodniami i cierpieniem\" – dodał wicepremier.\n\n\n\nPytany był, kiedy będziemy mieli wyrzutnie Himars.\n\n\n\n\"Oczywiście to trwa, broń nie leży na półce. (...) Robimy wszystko, aby zamówiona broń jak najszybciej do nas docierała i ona już dociera. Amerykański cykl produkcyjny to cztery lata i trafia do nas teraz zamówiona cztery lata temu broń. Ale teraz ma on być przyspieszony\" – odpowiedział Błaszczak.\n\n\n\nOdniósł się także do pytania o to, kiedy będziemy mieli więcej czołgów. \"Pierwsze abramsy, które pozwolą nam na szkolenie na nich polskich żołnierzy będą już w tym roku w liczbie 28 sztuk\" – zapewnił wicepremier. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":146497,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak w rozmowie z „Gazetą Polską” krytykuje emerytowanych generałów i polityków z Platformy Obywatelskiej za niechęć do obrony granicy wschodniej Polski. W wywiadzie Błaszczak podkreśla, że decyzja o utworzeniu 18 Dywizji Zmechanizowanej zyskała dużo negatywnych opinii, ponieważ ustawienie wojska wzdłuż granicy było uważane za błąd. Według ministra, to właśnie z tego powodu rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zlikwidowali jednostki wojskowe na wschodzie kraju.
reklama
Błaszczak wskazuje, że brak chęci do obrony wschodniej Polski mógł prowadzić do poważnych konsekwencji dla mieszkańców, w przypadku wojny. Zaznacza, że jego ministerstwo planuje nabycie wyrzutni rakietowych Himars, których dostawa jest opóźniona o cztery lata, ale zamówienie powinno zostać przyspieszone. Minister zauważa także, że w tym roku wprowadzone zostaną nowe czołgi – 28 abramsów, co pozwoli na szkolenie na nich polskich żołnierzy.