13 C
Olsztyn
środa, 28 września, 2022
reklama

Seniorka oszukana „na COVID-19”. Straciła bardzo dużo pieniędzy

IławaSeniorka oszukana "na COVID-19". Straciła bardzo dużo pieniędzy
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Ponad 8 tys. zł straciła seniorka z Iławy oszukana metodą „na COVID-19”. Oszust podający się za lekarza poinformował 86-latkę, że jej córka leży w ciężkim stanie w szpitalu i potrzebuje pieniędzy na zakup leku na nową odmianę COVID-19.

reklama

Jak podała w czwartek policja, 86-letnia mieszkanka Iławy odebrała telefon od mężczyzny, który podał się za lekarza miejscowego szpitala i poinformował, że jej córka leży na oddziale w bardzo ciężkim stanie, chora na nową odmianę COVID-19.

„Oszust przekazał seniorce, że potrzebne jest lekarstwo za 60 tys. zł. Pokrzywdzona odpowiedziała, że nie ma takiej kwoty, ale ma ponad 8 tys. zł. Wtedy jej rozmówca stwierdził, że to wystarczy na pierwszą dawkę leku, a po pieniądze przyjdzie pracownik pogotowia” – poinformowała st. asp. Joanna Kwiatkowska z policji w Iławie.

Sprzedawała w sklepie nielegalnie tytoń, ponieważ „interes jej za słabo się kręcił”
reklama

Do mieszkania starszej pani przyszedł mężczyzna w jednorazowych rękawiczkach i z maseczką ochronną na twarzy. Kobieta oddała mu kopertę z pieniędzmi. Dopiero kiedy skontaktowała się telefonicznie z bliskimi i dowiedziała się, że córka jest zdrowa, zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.

To kolejny w ostatnich dniach w woj. warmińsko-mazurskim przypadek oszustwa zmodyfikowaną metodą „na wnuczka”. Takie przestępstwa przebiegają według podobnego scenariusza, ale sprawcy wymyślają kolejne historie, żeby wprowadzić w błąd swoje ofiary.

reklama

W poniedziałek mężczyzna podający się za lekarza usiłował wyłudzić gotówkę od 88-letniego mieszkańca Olsztyna, do którego zadzwonił na telefon stacjonarny. Senior miał przekazać 60 tys. zł na ratowanie życia swojego syna, rzekomo leżącego w szpitalu z powodu koronawirusa. Oszust twierdził, że pieniądze są przeznaczone na specjalistyczny lek, który trzeba jak najszybciej przetransportować helikopterem z Warszawy. Przed utratą oszczędności 88-latka uchroniła sąsiadka, która usłyszała fragment tej rozmowy i w porę zorientowała się, że jest to próba oszustwa.

Byli wykładowcy UWM Jan G. i Joanna Ś. oskarżeni o poważną zbrodnię. Grozi im 25 lat więzienia

Policjanci apelują do starszych osób, żeby nie wpuszczać do domu nieznajomych i nie przekazywać im pieniędzy. Przypominają, żeby w takich sytuacjach zachowywać szczególną ostrożność i zasady ograniczonego zaufania.

„Jeżeli telefonuje ktoś, kto podaje się za członka naszej rodziny, policjanta, prokuratora czy pracownika szpitala i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy w takich przypadkach o kwocie pieniędzy, które mamy w domu lub przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności. W przypadku podejrzenia, że możemy mieć do czynienia z przestępcami, należy natychmiast skontaktować się z najbliższą jednostką policji, osobiście lub dzwoniąc pod nr 112” – przypomina policja.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama