Można wygrać z bankiem! Niedostatecznie chronili klientów i zwrócą raty, opłaty i prowizji

Strona głównaOlsztynMożna wygrać z bankiem! Niedostatecznie...

Pan Wiesław wraz z rodziną jest teraz wolny od wszystkich pożyczek i kredytów.

Przedstawiciele firmy Global Maxis proponowali inwestycje, a dali się poznać jako oszuści i gangsterzy – informuje program Państwo w Państwie. Mieli obracać środkami klientów, a brali kredyty na ich nazwiska. W ten sposób naciągnęli kilkaset osób z całej Polski, wiele pozostawiając z długami. Co więcej, kiedy poszkodowani starali się odzyskać utracone pieniądze, wyśmiewali ich i zastraszali.

Global Maxis – co to za firma?

Global Maxis posiada profesjonalną stronę internetową, na której prezentowane są wykresy zysków, adres w biurowcu w samym centrum Warszawy, a w internecie roi się od pozytywnych opinii.

Tymczasem okazuje się, że wszystko to nie istnieje. Wykresy to tylko animacja, recenzje nagrali statyści, w wieżowcu nikt nie zna tej firmy, nawet numer licencji na prowadzenie inwestycji jest fałszywy.

Zanim prawda wyszła na jaw, życiowe oszczędności straciły setki osób.

Oszukana przez Global Maxis Marzanna Walkowiak mówi, że nie dość, że oszuści wzięli na jej nazwisko 160 tysięcy złotych kredytu, to jeszcze wyzerowali konto, na którym miała odłożone pieniądze na życie i leki.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

Sposób działania oszustów

Oszuści podawali się za profesjonalnych brokerów. Tygodniami dzwonili do swoich ofiar, wyciągając informacje o ich sytuacji i budując zaufanie. Dostosowywali do tego swoje własne życiorysy. Jeśli rozmawiali z młodą matką, opowiadali o swoich dzieciach i problemach, które pokonali dzięki pieniądzom. Gdy trafili na osobę z niepełnosprawnością, koncentrowali się na zdrowiu, lepszych lekach czy rehabilitacji, za którą teraz – dzięki inwestycjom – mogą bez problemu zapłacić. Dopiero później proponowali zainwestowanie niewielkich środków, którymi mieli obracać w imieniu niczego niepodejrzewających klientów.

Jeden z oszukanych, Wiesław Walkowiak, mówi, że „brokerzy” dzwonili do niego przez blisko pół roku i chociaż się na inwestycjach nie zna, w końcu uległ namowom. Przelał na ich konto 850 złotych. Dodaje, że po prostu chciał „żyć spokojnie, żeby na wszystko starczało, na jedzenie, na leki”, a oszuści obiecywali, że „wszystkim się zajmą”.

Miłe złego początki – na czym polegało oszustwo?

Oczywiście na braku jakiejkolwiek inwestycji, ale początkowo „klient” nie miał o tym pojęcia. Mógł na bieżąco obserwować rosnące słupki na platformie internetowej.

Wtedy „broker” dzwonił z propozycją wypłaty zgromadzonych środków. Jednak, aby to zrobić, konieczna była instalacja aplikacji weryfikującej tożsamość.

Aplikacja była zwykłym programem do zdalnej obsługi komputera. Oszust zyskiwał dostęp do sprzętu „klienta”, w tym do bankowości internetowej, a wtedy momentalnie czyścił konto i zaciągał wysokie pożyczki.

Pomogła senator Lidia Staroń

Dzięki interwencji Senator Lidii Staroń – pan Wiesław wraz z rodziną jest wolny od wszystkich pożyczek i kredytów, które oszuści podstępem zaciągnęli na jego konto. Mało tego, Bank musiał oddać Walkowiakom pieniądze za spłacone raty, opłaty i prowizje.

Pisma pani Senator wysłane do banku i rozmowy z jego władzami, wskazujące niedostateczną ochronę klientów i nieprawidłową weryfikację ich tożsamości, uratowały pogrążoną przez oszustów rodzinę. Dzięki tej interwencji została zawarta ugoda, w której bank nie tylko potwierdził nieważność umów (których przecież pan Wiesław nie podpisywał, a wszystkie pieniądze trafiły do oszustów), ale zobowiązał się także do zwrotu spłaconych już rat, opłat i prowizji. Na konto małżeństwa trafiły już zabrane im wcześniej pieniądze.

Jak się bronić przed takim oszustwem?

Specjaliści nie mają dobrych wieści. Takie aplikacje są całkowicie legalne i służą do zdalnych połączeń z komputerem. Standardowo używają ich informatycy, zwłaszcza teraz, w czasie pandemii.

Ekspert od cyberbezpieczeństwa, Mirosław Dąbrowski, porównuje je do noża, który jest narzędziem bardzo przydatnym i powszechnie stosowanym, ale można nim też zrobić krzywdę.

Prawdziwa twarz oszustów

Oszuści byli na tyle bezczelni, że po dokonaniu przestępstwa ponownie dzwonili do swoich ofiar, aby z nich kpić i je wyzywać. Kiedy poszkodowani domagali się zwrotu utraconych środków, grozili połamaniem nóg dzieciom, zgwałceniem żony czy zabiciem całej rodziny.

Jedna z oszukanych, Katarzyna Wanat, tak mówi o tej sytuacji: „Z analityka giełdowego zmienił się w gangstera, zaczął mnie obrażać, grozić. Przestraszyłam się, bo nie wiadomo, kto to może być i do czego jest zdolny, tu przecież chodzi o ogromne pieniądze. A przecież mają moje pełne dane, adres”.

Działalność oszustów bez nadzoru

Działalność firmy Global Maxis nie była w ogóle nadzorowana przez państwowe instytucje. Dlaczego? To tłumaczy Komisja Nadzoru Finansowego, która zajmuje się podmiotami finansowymi. Nie mogła jednak umieścić Global Maxis na liście ostrzeżeń publicznych, ponieważ ta nigdy nie zainwestowała ani jednej złotówki – nie jest więc podmiotem finansowym.

Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi postępowanie w tej sprawie. Trzeba jednak przyznać, że nie jest to łatwe dochodzenie.

Firma jest zarejestrowana na małej wysepce na Oceanie Spokojnym, połączenia telefoniczne były wykonywane z biur w Ukrainie, organy ścigania niewiele mogą więc zrobić w tej sprawie.

Brak narzędzi do podjęcia jakichkolwiek kroków przeciwko Global Maxis podkreśla również Jacek Barszczewski z Komisji Nadzoru Finansowego, tłumacząc, że ta firma nie prowadzi rzeczywistej działalności na rynku finansowym, w żaden sposób nie podlega Komisji, która nie może nawet nakazać zamknięcia strony internetowej.

Obecnie wiadomo o 150 pokrzywdzonych, jednak prawdopodobnie jest ich więcej, na pewno część osób nie zgłasza przestępstwa ze wstydu albo strachu przed bandytami.

Global Maxis nadal działa, dzwoni do nowych „klientów”, strona internetowa jest cały czas dostępna, a straty już teraz szacuje się na ponad milion złotych.

źródło: Państwo w Państwie

Czytaj także...

Tym żyje Olsztyn

3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Profilaktyka wychodzi poza mury szpitala. Akcja „Zresetuj swoje plecy” zawitała do Archiwum Państwowego w Olsztynie

Czasem wystarczy kilkanaście minut prostych ćwiczeń i kilka dobrych nawyków, by skutecznie zadbać o zdrowie kręgosłupa i poprawić komfort codziennej pracy.

Kompleks budynków w centrum Olsztyna na sprzedaż. Cena wywoławcza to 10,3 mln zł

Zainwestuj w centrum Olsztyna. Historyczna nieruchomość z potencjałem na nowe usługi.

Dziś i w sobotę wielka impreza. Nowe życie dawnego klubu Antałek

Nowy klub wchodzi z przytupem! Dzień&Noc odpala dwie weekendowe imprezy.

Nowy sprzęt już w Miejskim Szpitalu w Olsztynie. Kolejny etap inwestycji za ponad 1,7 mln zł

Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej wspiera Miejski Szpital w Olsztynie. Zakupy już zrealizowane.

WMODR wspiera koła gospodyń wiejskich. Trzy szkolenia na Warmii i Mazurach

Jak rozwijać lokalne inicjatywy? WMODR szkoli koła gospodyń wiejskich.

Jak rozpoznać, że sprężarka przemysłowa ma zbyt małą wydajność?

Sprężarka może pracować bez awarii, a mimo to nie dostarczać ilości powietrza, której potrzebują maszyny.

Znaczenie działań prewencyjnych w zachowaniu jakości skóry

Starzenie się skóry jest naturalnym procesem, którego nie jesteśmy w stanie powstrzymać.

Dziś otwarcie nowego klubu w Olsztynie. Koncert znanego rapera za darmo

Czy to będzie najgrubsze otwarcie klubu w Olsztynie?

Pogoda na Wszystkich Świętych 2026 na Warmii i Mazurach. Sucho, chłodno i bez mrozu

1 listopada na Warmii i Mazurach zapowiada się spokojna pogoda.

Prowadzisz firmę w Olsztynie? Jak uporządkować finanse i uniknąć błędów w rozliczeniach?

Finanse firmy w Olsztynie uporządkujesz, gdy oddzielisz wydatki prywatne od firmowych, ustalisz stały obieg dokumentów i przypiszesz terminy do konkretnych rozliczeń.

Pełna wygoda sprzątania. Skuteczne odkurzanie, dokładne mopowanie i ograniczony kontakt z kurzem

Okruchy na podłodze, sierść na kanapie i zaschnięte ślady po codziennych zabrudzeniach wymagają różnych sposobów sprzątania.

Hala na maszyny rolnicze na Warmii i Mazurach: jaką szerokość i plandekę wybrać?

Hala na maszyny rolnicze powinna mieć bramę większą od najwyższej i najszerszej maszyny o zapas ok. 25 cm po bokach i 20 cm nad nią, a plandekę PVC 750 lub 900 g/m² dobierasz do tego, jak długo i jak intensywnie hala będzie używana.

Miejski Szpital w Olsztynie pomaga pacjentom z otyłością. Jak leczą i szkolą olsztyńscy chirurdzy?

Nowatorskie operacje i wiedza z Kanady. Tak rozwija się olsztyńska bariatria.

Jakie magnesy neodymowe wybrać do konkretnych zastosowań

Magnesy neodymowe, ze względu na swoją ogromną siłę przyciągania, znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach, od przemysłu po użytek domowy.

Nowy warsztat samochodowy w Olsztynie. Ma konkurencyjne ceny wymiany opon

Dostępne terminy bez długiego oczekiwania. Ceny faktycznie najniższe?