\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.
reklama
Gmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą – 48,1 mln zł „określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego”.
Władze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły „na siebie” tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.
reklama
Koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę – dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.
Zakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki „Der Spiegel” umieścił „zimne Termy” na liście „euroabsurdów”.
Sprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.