\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Cena sprzedaży Term Warmińskich została zatwierdzona przez Radę Miejską ","spintaxed_cnt":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nW środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nKoszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.\n\n\n\nZakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne Termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Rada miejska zaakceptowała cenę sprzedaży Term Warmińskich","original_cnt":"\nRada Miejska Lidzbarka Warmińskiego zaakceptowała w środę cenę wywoławczą 48,1 mln zł, za jaką zostaną wystawione na sprzedaż Termy Warmińskie. To kompleks basenów zbudowany ponad sześć lat temu za około 90 mln zł, dzięki dotacji z UE.\n\n\n\nZa przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 miejskich radnych, jeden był przeciw. Podobną uchwałę podjęła w miniony czwartek lidzbarska rada powiatu, bo obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po 50 proc. udziałów. Uchwały upoważniają zarząd powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.\n\n\n\nGmina i powiat miałyby otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców cenę wywoławczą - 48,1 mln zł \"określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego\".\n\n\n\nWładze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły \"na siebie\" tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, bo miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.\n\n\n\nPrzed zakończeniem inwestycji, tj. w 2015 r. informowano, że termy będą kosztować około 93 mln zł, ale część lokalnych mediów podawała, że koszt może być nawet o 12 mln zł wyższy. Według informacji przedstawianych obecnie przez gminę i powiat, całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę - dotacja unijna.\n\n\n\nSprzedaż Term stała się możliwa, ponieważ skończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na zadania inwestycje.\n\n\n\nTermy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego. Należały do największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Od początku wzbudzały kontrowersje, bo woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu m.in. niemiecki \"Der Spiegel\" umieścił \"zimne termy\" na liście \"euroabsurdów\".\n\n\n\nSprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, po zawiadomieniu złożonym przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137597,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W środę Rada Miejska w Lidzbarku Warmińskim zatwierdziła cenę wywoławczą 48,1 mln zł dla kompleksu basenów Termy Warmińskie, które zbudowane zostały ponad sześć lat temu dzięki dotacji z UE za około 90 mln zł. Za przyjęciem uchwały w sprawie akceptacji ceny sprzedaży term zagłosowało 14 radnych miejskich, jeden był przeciwny. Lidzbarska Rada Powiatu podjęła podobną uchwałę w miniony czwartek, ponieważ obiekt był wspólną inwestycją obu samorządów, które mają po połowie udziałów. Uchwały upoważniają Zarząd Powiatu do rozpoczęcia procedury przetargowej.
reklama
Gmina i powiat mają otrzymać po połowie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży 10-hektarowej działki z obiektami basenowo-wypoczynkowymi. Według samorządowców, cenę wywoławczą – 48,1 mln zł „określono z uwzględnieniem wartości rynkowej ustalonej na podstawie operatu szacunkowego”.
Władze powiatu i miasta uzasadniają plany sprzedaży Term Warmińskich tym, że samorządy nie są powołane do prowadzenia przedsięwzięć komercyjnych. Przypominają, że wzięły „na siebie” tę inwestycję, bo nie udało się jej zrealizować w modelu partnerstwa publiczno-prywatnego. Podkreślają, że własnością samorządów nadal pozostanie działka z odwiertem, czyli ujęciem wód termalnych o właściwościach leczniczych. Jest to istotne, ponieważ miasto rozbudowuje infrastrukturę uzdrowiskową i dąży do uzyskania statusu uzdrowiska.
reklama
Koszt zaprojektowania i wybudowania term wyniósł 89,6 mln zł, z czego 21,8 mln zł stanowił wkład powiatu i gminy, a resztę – dotacja unijna. Lidzbarskie samorządy deklarują, że dochody uzyskane ze sprzedaży przeznaczą m.in. na inwestycje.
Zakończył się 5-letni tzw. okres trwałości projektu, dzięki czemu sprzedaż Term stała się możliwa. Termy Warmińskie to kompleks basenów wykorzystujących wody typu chlorkowo-sodowego oraz jedna z największych w regionie samorządowych inwestycji dofinansowanych z UE. Jednakże, od początku wzbudzały kontrowersje, ponieważ woda zasilająca baseny ma temperaturę 20,7 st. C i wymaga podgrzewania. Z tego powodu niemiecki „Der Spiegel” umieścił „zimne Termy” na liście „euroabsurdów”.
Sprawę powstania lidzbarskich Term badała Prokuratura Rejonowa w Białymstoku po złożeniu zawiadomienia przez ówczesną poseł Lidię Staroń. Trwające blisko 1,5 roku śledztwo umorzono pod koniec 2014 r., wobec braku znamion czynu zabronionego.