\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej ks. kanonik Stanisław Sito powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia. Jak zauważył, w ostatnich latach coraz częściej zdarzają się anomalie pogodowe, które powodują choćby drobne uszkodzenia budowli.\n\n\n\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW pochodzącym z końca XIX w. neogotyckim kościele św. Jana Nepomucena w Wielbarku wiatr zerwał fragment blachy z wieżyczki przy wejściu na chór. Strażacy zdemontowali uszkodzony fragment poszycia i zabezpieczyli plandeką.\n\n\n\nProboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej ks. kanonik Stanisław Sito powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia. Jak zauważył, w ostatnich latach coraz częściej zdarzają się anomalie pogodowe, które powodują choćby drobne uszkodzenia budowli.\n\n\n\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPastor przyznał, że czeka jeszcze na wycenę szkód przez firmę ubezpieczeniową i kosztorys niezbędnych prac przy remoncie lub wymianie poszycia dachu. Jak mówił, zdążył złożyć wniosek o dotację w ostatnim dniu naboru na renowację zabytków, prowadzonego przez urząd marszałkowski w Olsztynie. Będzie też szukał wsparcia na ten cel w innych instytucjach.\n\n\n\nW pochodzącym z końca XIX w. neogotyckim kościele św. Jana Nepomucena w Wielbarku wiatr zerwał fragment blachy z wieżyczki przy wejściu na chór. Strażacy zdemontowali uszkodzony fragment poszycia i zabezpieczyli plandeką.\n\n\n\nProboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej ks. kanonik Stanisław Sito powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia. Jak zauważył, w ostatnich latach coraz częściej zdarzają się anomalie pogodowe, które powodują choćby drobne uszkodzenia budowli.\n\n\n\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W sobotę zerwało część dachu z południowo-zachodniej części kopuły wieży. Te dachówki zleciały na główny korpus budynku, powodując uszkodzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało\" - powiedział proboszcz parafii ks. Adrian Lazar.\n\n\n\nPastor przyznał, że czeka jeszcze na wycenę szkód przez firmę ubezpieczeniową i kosztorys niezbędnych prac przy remoncie lub wymianie poszycia dachu. Jak mówił, zdążył złożyć wniosek o dotację w ostatnim dniu naboru na renowację zabytków, prowadzonego przez urząd marszałkowski w Olsztynie. Będzie też szukał wsparcia na ten cel w innych instytucjach.\n\n\n\nW pochodzącym z końca XIX w. neogotyckim kościele św. Jana Nepomucena w Wielbarku wiatr zerwał fragment blachy z wieżyczki przy wejściu na chór. Strażacy zdemontowali uszkodzony fragment poszycia i zabezpieczyli plandeką.\n\n\n\nProboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej ks. kanonik Stanisław Sito powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia. Jak zauważył, w ostatnich latach coraz częściej zdarzają się anomalie pogodowe, które powodują choćby drobne uszkodzenia budowli.\n\n\n\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDla zabezpieczania uszkodzonego dachu wieży kościoła ewangelicko-augsburskiego w Szczytnie konieczne było sprowadzenie specjalistycznego, wysokiego podnośnika z Olsztyna i zamknięcie na czas strażackich działań pobliskiej drogi krajowej nr 57. Pochodząca z 1719 r. budowla to najstarszy sakralny zabytek w tym mieście.\n\n\n\n\"W sobotę zerwało część dachu z południowo-zachodniej części kopuły wieży. Te dachówki zleciały na główny korpus budynku, powodując uszkodzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało\" - powiedział proboszcz parafii ks. Adrian Lazar.\n\n\n\nPastor przyznał, że czeka jeszcze na wycenę szkód przez firmę ubezpieczeniową i kosztorys niezbędnych prac przy remoncie lub wymianie poszycia dachu. Jak mówił, zdążył złożyć wniosek o dotację w ostatnim dniu naboru na renowację zabytków, prowadzonego przez urząd marszałkowski w Olsztynie. Będzie też szukał wsparcia na ten cel w innych instytucjach.\n\n\n\nW pochodzącym z końca XIX w. neogotyckim kościele św. Jana Nepomucena w Wielbarku wiatr zerwał fragment blachy z wieżyczki przy wejściu na chór. Strażacy zdemontowali uszkodzony fragment poszycia i zabezpieczyli plandeką.\n\n\n\nProboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej ks. kanonik Stanisław Sito powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia. Jak zauważył, w ostatnich latach coraz częściej zdarzają się anomalie pogodowe, które powodują choćby drobne uszkodzenia budowli.\n\n\n\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPoinformował również, że w większości tych przypadków strażaków wzywano do uszkodzonych dachów, głównie odpadających lub poluzowanych dachówek i naderwanych fragmentów blachy. Interwencje polegały zwykle na zabezpieczeniu, poprawieniu lub zdemontowaniu uszkodzonych elementów pokryć dachowych.\n\n\n\nDla zabezpieczania uszkodzonego dachu wieży kościoła ewangelicko-augsburskiego w Szczytnie konieczne było sprowadzenie specjalistycznego, wysokiego podnośnika z Olsztyna i zamknięcie na czas strażackich działań pobliskiej drogi krajowej nr 57. Pochodząca z 1719 r. budowla to najstarszy sakralny zabytek w tym mieście.\n\n\n\n\"W sobotę zerwało część dachu z południowo-zachodniej części kopuły wieży. Te dachówki zleciały na główny korpus budynku, powodując uszkodzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało\" - powiedział proboszcz parafii ks. Adrian Lazar.\n\n\n\nPastor przyznał, że czeka jeszcze na wycenę szkód przez firmę ubezpieczeniową i kosztorys niezbędnych prac przy remoncie lub wymianie poszycia dachu. Jak mówił, zdążył złożyć wniosek o dotację w ostatnim dniu naboru na renowację zabytków, prowadzonego przez urząd marszałkowski w Olsztynie. Będzie też szukał wsparcia na ten cel w innych instytucjach.\n\n\n\nW pochodzącym z końca XIX w. neogotyckim kościele św. Jana Nepomucena w Wielbarku wiatr zerwał fragment blachy z wieżyczki przy wejściu na chór. Strażacy zdemontowali uszkodzony fragment poszycia i zabezpieczyli plandeką.\n\n\n\nProboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej ks. kanonik Stanisław Sito powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia. Jak zauważył, w ostatnich latach coraz częściej zdarzają się anomalie pogodowe, które powodują choćby drobne uszkodzenia budowli.\n\n\n\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWśród budynków, które ucierpiały podczas ostatnich wichur, są kościoły w Słobitach, Mariance i Zielonce Pasłęckiej (powiat braniewski), Świętajnie (powiat olecki), Pieszkowie (powiat bartoszycki), Szczytnie i Wielbarku (powiat szczycieński), Boleszynie (powiat nowomiejski), Lasecznie, Kazanicach i Łęgowie (powiat iławski), Narzymiu i Rybnie (powiat działdowski), Ostródzie i Miłakowie (powiat ostródzki), Wrzesinie i Klebarku Wielkim (powiat olsztyński), Nidzicy i Ełku - przekazał rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej mł. bryg. Rafał Melnyk.\n\n\n\nPoinformował również, że w większości tych przypadków strażaków wzywano do uszkodzonych dachów, głównie odpadających lub poluzowanych dachówek i naderwanych fragmentów blachy. Interwencje polegały zwykle na zabezpieczeniu, poprawieniu lub zdemontowaniu uszkodzonych elementów pokryć dachowych.\n\n\n\nDla zabezpieczania uszkodzonego dachu wieży kościoła ewangelicko-augsburskiego w Szczytnie konieczne było sprowadzenie specjalistycznego, wysokiego podnośnika z Olsztyna i zamknięcie na czas strażackich działań pobliskiej drogi krajowej nr 57. Pochodząca z 1719 r. budowla to najstarszy sakralny zabytek w tym mieście.\n\n\n\n\"W sobotę zerwało część dachu z południowo-zachodniej części kopuły wieży. Te dachówki zleciały na główny korpus budynku, powodując uszkodzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało\" - powiedział proboszcz parafii ks. Adrian Lazar.\n\n\n\nPastor przyznał, że czeka jeszcze na wycenę szkód przez firmę ubezpieczeniową i kosztorys niezbędnych prac przy remoncie lub wymianie poszycia dachu. Jak mówił, zdążył złożyć wniosek o dotację w ostatnim dniu naboru na renowację zabytków, prowadzonego przez urząd marszałkowski w Olsztynie. Będzie też szukał wsparcia na ten cel w innych instytucjach.\n\n\n\nW pochodzącym z końca XIX w. neogotyckim kościele św. Jana Nepomucena w Wielbarku wiatr zerwał fragment blachy z wieżyczki przy wejściu na chór. Strażacy zdemontowali uszkodzony fragment poszycia i zabezpieczyli plandeką.\n\n\n\nProboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej ks. kanonik Stanisław Sito powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia. Jak zauważył, w ostatnich latach coraz częściej zdarzają się anomalie pogodowe, które powodują choćby drobne uszkodzenia budowli.\n\n\n\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSilny wiatr wiejący w ostatnich dniach uszkodził dachy na około 20 kościołach w woj. warmińsko-mazurskim - podała straż pożarna. W większości tych zdarzeń strażacy byli wzywani do zabezpieczenia uszkodzonych i poluzowanych dachówek albo blachy dachowej.\n\n\n\nWśród budynków, które ucierpiały podczas ostatnich wichur, są kościoły w Słobitach, Mariance i Zielonce Pasłęckiej (powiat braniewski), Świętajnie (powiat olecki), Pieszkowie (powiat bartoszycki), Szczytnie i Wielbarku (powiat szczycieński), Boleszynie (powiat nowomiejski), Lasecznie, Kazanicach i Łęgowie (powiat iławski), Narzymiu i Rybnie (powiat działdowski), Ostródzie i Miłakowie (powiat ostródzki), Wrzesinie i Klebarku Wielkim (powiat olsztyński), Nidzicy i Ełku - przekazał rzecznik warmińsko-mazurskiej straży pożarnej mł. bryg. Rafał Melnyk.\n\n\n\nPoinformował również, że w większości tych przypadków strażaków wzywano do uszkodzonych dachów, głównie odpadających lub poluzowanych dachówek i naderwanych fragmentów blachy. Interwencje polegały zwykle na zabezpieczeniu, poprawieniu lub zdemontowaniu uszkodzonych elementów pokryć dachowych.\n\n\n\nDla zabezpieczania uszkodzonego dachu wieży kościoła ewangelicko-augsburskiego w Szczytnie konieczne było sprowadzenie specjalistycznego, wysokiego podnośnika z Olsztyna i zamknięcie na czas strażackich działań pobliskiej drogi krajowej nr 57. Pochodząca z 1719 r. budowla to najstarszy sakralny zabytek w tym mieście.\n\n\n\n\"W sobotę zerwało część dachu z południowo-zachodniej części kopuły wieży. Te dachówki zleciały na główny korpus budynku, powodując uszkodzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało\" - powiedział proboszcz parafii ks. Adrian Lazar.\n\n\n\nPastor przyznał, że czeka jeszcze na wycenę szkód przez firmę ubezpieczeniową i kosztorys niezbędnych prac przy remoncie lub wymianie poszycia dachu. Jak mówił, zdążył złożyć wniosek o dotację w ostatnim dniu naboru na renowację zabytków, prowadzonego przez urząd marszałkowski w Olsztynie. Będzie też szukał wsparcia na ten cel w innych instytucjach.\n\n\n\nW pochodzącym z końca XIX w. neogotyckim kościele św. Jana Nepomucena w Wielbarku wiatr zerwał fragment blachy z wieżyczki przy wejściu na chór. Strażacy zdemontowali uszkodzony fragment poszycia i zabezpieczyli plandeką.\n\n\n\nProboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej ks. kanonik Stanisław Sito powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia. Jak zauważył, w ostatnich latach coraz częściej zdarzają się anomalie pogodowe, które powodują choćby drobne uszkodzenia budowli.\n\n\n\n\"Wystarczy po kilka czy kilkanaście dachówek i w skali roku są to znaczne koszty. Taka już natura bycia proboszczem, że każda wichura przyprawia o stres, bo nie wiadomo, co się może wydarzyć\" - stwierdził duchowny.\n\n\n\nRzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej ks. kan. Marcin Sawicki powiedział, że szkody związane z pogodą są od razu zgłaszane do ubezpieczyciela, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.\n\n\n\n\"Każdy kościół jest ubezpieczony. Z informacji, jakie posiadamy, nie ma takich kościołów, które wymagałyby zamknięcia na skutek ostatnich zjawisk atmosferycznych\" - przekazał rzecznik.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":137422,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Silny wiatr w ostatnich dniach uszkodził około 20 kościołów w woj. warmińsko-mazurskim – donosi straż pożarna. W większości tych przypadków strażacy byli wzywani do zabezpieczenia uszkodzonych i poluzowanych dachówek albo blachy dachowej.
reklama
Kościoły, które ucierpiały podczas ostatnich wichur to między innymi obiekty w Słobitach, Mariance i Zielonce Pasłęckiej (powiat braniewski), Świętajnie (powiat olecki), Pieszkowie (powiat bartoszycki), Szczytnie i Wielbarku (powiat szczycieński), Boleszynie (powiat nowomiejski), Lasecznie, Kazanicach i Łęgowie (powiat iławski), Narzymiu i Rybnie (powiat działdowski), Ostródzie i Miłakowie (powiat ostródzki), Wrzesinie i Klebarku Wielkim (powiat olsztyński), Nidzicy i Ełku.
Strażacy zostali wezwani zwykle do uszkodzonych dachów, gdzie odpadające lub poluzowane dachówki i fragmenty blachy były głównymi problemami. Ich działania polegały na zabezpieczeniu, poprawieniu lub zdemontowaniu uszkodzonych elementów pokryć dachowych.
reklama
W przypadku kościoła ewangelicko-augsburskiego w Szczytnie konieczne było sprowadzenie specjalistycznego, wysokiego podnośnika z Olsztyna i zamknięcie na czas strażackich działań pobliskiej drogi krajowej nr 57. Zerwała się część dachu z południowo-zachodniej części kopuły wieży. Dachówki zleciały na główny korpus budynku, powodując uszkodzenia. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Proboszcz parafii, ks. Adrian Lazar, czeka jeszcze na wycenę szkód przez firmę ubezpieczeniową i kosztorys niezbędnych prac przy remoncie lub wymianie poszycia dachu. Złożył już wniosek o dotację na renowację zabytków, ale będzie też szukał wsparcia na ten cel w innych instytucjach.
W kościele św. Jana Nepomucena w Wielbarku wiatr zerwał fragment blachy z wieżyczki przy wejściu na chór. Strażacy zdemontowali uszkodzony fragment poszycia i zabezpieczyli plandeką. Proboszcz tamtejszej parafii rzymskokatolickiej, ks. kanonik Stanisław Sito, powiedział, że szkody na szczęście nie są duże i uda się je naprawić z ubezpieczenia.
Rzecznik prasowy Archidiecezji Warmińskiej, ks. kan. Marcin Sawicki, powiedział, że każdy kościół jest ubezpieczony, a procedura dotycząca napraw odbywa się w parafiach.