-2 C
Olsztyn
piątek, 3 lutego, 2023
reklama

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Szpital wojewódzki w Olsztynie z problemami. Kadra choruje

OlsztynSzpital wojewódzki w Olsztynie z problemami. Kadra choruje

Specjaliści ze szpitala wojewódzkiego w Olsztynie mają bardzo wielu pacjentów, m.in. chorujących na niewydolność serca, którzy np. z powodu leczenia przez teleporady trafiają do nich zbyt późno. Do tego kadra medyczna placówki w ostatnich dniach choruje z powodu zakażenia koronawirusem.

reklama

Do olsztyńskiego szpitala wojewódzkiego trafiają chorzy z całego województwa. „Leczymy pacjentów chorych na covid i takich, u których nie występuje to zakażenie. Pracy jest bardzo dużo, a kadry mało, ponieważ koronawirus dopada także kadrę medyczną. Ludzie z naszego szpitala są zaszczepieni, więc łagodnie przechodzą zakażenie, ale nie ma i nie może być ich w pracy” – powiedział zastępca dyrektora ds. medycznych tego szpitala dr Jerzy Górny.

W piątek w szpitalu wojewódzkim nie ma 6 z 45 pielęgniarek, na jednym z oddziałów choruje połowa lekarzy – szpital testuje pracowników z objawami przeziębienia i bardzo często testy potwierdzają zakażenie koronawirusem. To sprawia, że zabiegi planowe są przesuwane o kolejne dni, czasami oczekiwanie wydłuża się nawet o miesiąc. Kadra medyczna jest zmęczona, a pacjenci zestresowani kolejnymi zmianami terminów.

Są już pierwsze zgony w Polsce z powodu grypy
reklama

Specjaliści ze szpitala wojewódzkiego obserwują już u pacjentów tzw. dług medyczny – chorzy na wiele oddziałów trafiają do nich zdecydowanie zbyt późno, gdy ich choroba znacznie się rozwinęła, czy nawet wywołała powikłania. Spotykają się z tym lekarze wszystkich specjalności.

„To sprawia, że wymagają dłuższego leczenia, bardziej skomplikowanego, zdecydowanie trudniej jest takich pacjentów wyprowadzić na prostą” – powiedział dr Górny, który jest kardiologiem. Na jego oddział zbyt późno trafiają ostatnio pacjenci z niewydolnością serca.

reklama

„Tego schorzenia nie da się rozpoznać przez teleporadę, pacjenta trzeba zbadać” – podkreślił dr Górny i przyznał, że niewydolność serca dotyczy głównie osób starszych, choć zdarzają się i młodsi pacjenci. Trafiający w zaawansowanym stadium tej choroby wymagają podawania skomplikowanych kombinacji leków, zdecydowanie dłużej są hospitalizowani.

Warmińsko-mazurskie. Gwałtowny wzrost zachorowań na grypę i grypopodobne

„Na początku pandemii mieliśmy wysyp pacjentów, którzy bojąc się kontaktu z lekarzami, karetkami czy z przychodniami, przechodzili w domu zawały mięśnia sercowego. Teraz jest ich już mniej, ale pacjenci, którzy w domu przeszli zawały także wymagają stałego nadzoru lekarskiego” – podkreślił dr Górny.

W Olsztynie pacjenci w ostatnich dniach mają problem z dostaniem się nie tylko do specjalistów, ale też lekarzy rodzinnych. Tak wielu chorych chce skonsultować się z lekarzami rodzinnymi, że telefoniczne zapisanie się do przychodni graniczy z cudem. Stałym obrazkiem są kolejki pod przychodniami, które ustawiają się nawet na godzinę przed rozpoczęciem pracy rejestracji.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama
reklama

5 KOMENTARZY

5 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
:)
4 lutego 2022 16:13

A przecież personel szpitala wyszepiony prawie cały tym eliksirem! Testują się pseudo testami co wykrywają zwykłe przeziębienie, a nawet jak ktoś miał C19 kilka miesięcy temu.

Paweł
5 lutego 2022 01:54

Aż trudno uwierzyć teorię spiskowe już nie spiskowe skoro szczepienia nie działają i że niby jakieś problemy z wydolnością od szczepienia przecież to teorię spiskowe

Popularne

„Alpiniści dla WOŚP” w odwiedzinach u pacjentów Szpitala Dziecięcego