\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBiałoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych i podała jego personalia.\n\n\n\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ubiegłym tygodniu media poinformowały, że polski żołnierz porzucił służbę i uciekł na Białoruś. Informacja pojawiła się po tym, gdy rano Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, poinformował, że polski żołnierz rzekomo poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nBiałoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych i podała jego personalia.\n\n\n\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd ustalił także, że do ostatniego \"przejawu znęcania się\" doszło 7 maja 2021 r. \"Tego dnia oskarżony uderzył matkę wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, a także uderzył ją zaciśniętą pięścią i głową w twarz. W rezultacie kobieta doznała obrażeń ciała, które skutkowały rozstrojem jej zdrowia trwającym nie dłużej niż 7 dni. Ponadto, oskarżony groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia. W związku z zaistniałą sytuacją na interwencję została wezwana policja, która zatrzymała oskarżonego\" - podał sędzia Dąbrowski-Żeglaski.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu media poinformowały, że polski żołnierz porzucił służbę i uciekł na Białoruś. Informacja pojawiła się po tym, gdy rano Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, poinformował, że polski żołnierz rzekomo poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nBiałoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych i podała jego personalia.\n\n\n\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSędzia Dąbrowski-Żegalski poinformował, że sąd w Bartoszycach ustalił, że Emil C., zawodowy żołnierz, w sierpniu 2020 r. wprowadził się do jednopokojowego mieszkania swojej matki w Bartoszycach. \"Oskarżony nadużywał alkoholu i wszczynał awantury, które przybrały postać znęcania się psychicznego i fizycznego nad matką. Mężczyzna ten znieważał matkę, poniżał ją, krzyczał, zmuszał do robienia mu zakupów w postaci papierosów i alkoholu, a także zabraniał korzystać z jedynego pokoju. W konsekwencji jego matka zmuszona była całymi popołudniami i wieczorami przebywać w kuchni i siedzieć na krześle\" - podał rzecznik sądu.\n\n\n\nSąd ustalił także, że do ostatniego \"przejawu znęcania się\" doszło 7 maja 2021 r. \"Tego dnia oskarżony uderzył matkę wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, a także uderzył ją zaciśniętą pięścią i głową w twarz. W rezultacie kobieta doznała obrażeń ciała, które skutkowały rozstrojem jej zdrowia trwającym nie dłużej niż 7 dni. Ponadto, oskarżony groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia. W związku z zaistniałą sytuacją na interwencję została wezwana policja, która zatrzymała oskarżonego\" - podał sędzia Dąbrowski-Żeglaski.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu media poinformowały, że polski żołnierz porzucił służbę i uciekł na Białoruś. Informacja pojawiła się po tym, gdy rano Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, poinformował, że polski żołnierz rzekomo poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nBiałoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych i podała jego personalia.\n\n\n\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWyrok ten zaskarżył obrońca Emila C., który nie przyznawał się przed sądem do winy.\n\n\n\nSędzia Dąbrowski-Żegalski poinformował, że sąd w Bartoszycach ustalił, że Emil C., zawodowy żołnierz, w sierpniu 2020 r. wprowadził się do jednopokojowego mieszkania swojej matki w Bartoszycach. \"Oskarżony nadużywał alkoholu i wszczynał awantury, które przybrały postać znęcania się psychicznego i fizycznego nad matką. Mężczyzna ten znieważał matkę, poniżał ją, krzyczał, zmuszał do robienia mu zakupów w postaci papierosów i alkoholu, a także zabraniał korzystać z jedynego pokoju. W konsekwencji jego matka zmuszona była całymi popołudniami i wieczorami przebywać w kuchni i siedzieć na krześle\" - podał rzecznik sądu.\n\n\n\nSąd ustalił także, że do ostatniego \"przejawu znęcania się\" doszło 7 maja 2021 r. \"Tego dnia oskarżony uderzył matkę wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, a także uderzył ją zaciśniętą pięścią i głową w twarz. W rezultacie kobieta doznała obrażeń ciała, które skutkowały rozstrojem jej zdrowia trwającym nie dłużej niż 7 dni. Ponadto, oskarżony groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia. W związku z zaistniałą sytuacją na interwencję została wezwana policja, która zatrzymała oskarżonego\" - podał sędzia Dąbrowski-Żeglaski.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu media poinformowały, że polski żołnierz porzucił służbę i uciekł na Białoruś. Informacja pojawiła się po tym, gdy rano Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, poinformował, że polski żołnierz rzekomo poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nBiałoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych i podała jego personalia.\n\n\n\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Emil C. wyrokiem Sądu Rejonowego w Bartoszycach z dnia 27 września 2021 r. został uznany za winnego znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją matką. Sąd skazał go za to na 6 miesięcy ograniczenia wolności oraz zobowiązał oskarżonego do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Sąd orzekł wobec Emila C. także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej kobiety na odległość mniejszą niż 50 m i bezpośredniego kontaktowania się z nią na okres 1 roku od uprawomocnienia się wyroku. Oskarżony został obciążony również kosztami sądowymi\" - poinformował rzecznik sądu.\n\n\n\nWyrok ten zaskarżył obrońca Emila C., który nie przyznawał się przed sądem do winy.\n\n\n\nSędzia Dąbrowski-Żegalski poinformował, że sąd w Bartoszycach ustalił, że Emil C., zawodowy żołnierz, w sierpniu 2020 r. wprowadził się do jednopokojowego mieszkania swojej matki w Bartoszycach. \"Oskarżony nadużywał alkoholu i wszczynał awantury, które przybrały postać znęcania się psychicznego i fizycznego nad matką. Mężczyzna ten znieważał matkę, poniżał ją, krzyczał, zmuszał do robienia mu zakupów w postaci papierosów i alkoholu, a także zabraniał korzystać z jedynego pokoju. W konsekwencji jego matka zmuszona była całymi popołudniami i wieczorami przebywać w kuchni i siedzieć na krześle\" - podał rzecznik sądu.\n\n\n\nSąd ustalił także, że do ostatniego \"przejawu znęcania się\" doszło 7 maja 2021 r. \"Tego dnia oskarżony uderzył matkę wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, a także uderzył ją zaciśniętą pięścią i głową w twarz. W rezultacie kobieta doznała obrażeń ciała, które skutkowały rozstrojem jej zdrowia trwającym nie dłużej niż 7 dni. Ponadto, oskarżony groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia. W związku z zaistniałą sytuacją na interwencję została wezwana policja, która zatrzymała oskarżonego\" - podał sędzia Dąbrowski-Żeglaski.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu media poinformowały, że polski żołnierz porzucił służbę i uciekł na Białoruś. Informacja pojawiła się po tym, gdy rano Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, poinformował, że polski żołnierz rzekomo poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nBiałoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych i podała jego personalia.\n\n\n\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski poinformował, że Sąd Okręgowy w Olsztynie 29 grudnia będzie rozpoznawał apelację dotyczącą sprawy Emila C.\n\n\n\n\"Emil C. wyrokiem Sądu Rejonowego w Bartoszycach z dnia 27 września 2021 r. został uznany za winnego znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją matką. Sąd skazał go za to na 6 miesięcy ograniczenia wolności oraz zobowiązał oskarżonego do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Sąd orzekł wobec Emila C. także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej kobiety na odległość mniejszą niż 50 m i bezpośredniego kontaktowania się z nią na okres 1 roku od uprawomocnienia się wyroku. Oskarżony został obciążony również kosztami sądowymi\" - poinformował rzecznik sądu.\n\n\n\nWyrok ten zaskarżył obrońca Emila C., który nie przyznawał się przed sądem do winy.\n\n\n\nSędzia Dąbrowski-Żegalski poinformował, że sąd w Bartoszycach ustalił, że Emil C., zawodowy żołnierz, w sierpniu 2020 r. wprowadził się do jednopokojowego mieszkania swojej matki w Bartoszycach. \"Oskarżony nadużywał alkoholu i wszczynał awantury, które przybrały postać znęcania się psychicznego i fizycznego nad matką. Mężczyzna ten znieważał matkę, poniżał ją, krzyczał, zmuszał do robienia mu zakupów w postaci papierosów i alkoholu, a także zabraniał korzystać z jedynego pokoju. W konsekwencji jego matka zmuszona była całymi popołudniami i wieczorami przebywać w kuchni i siedzieć na krześle\" - podał rzecznik sądu.\n\n\n\nSąd ustalił także, że do ostatniego \"przejawu znęcania się\" doszło 7 maja 2021 r. \"Tego dnia oskarżony uderzył matkę wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, a także uderzył ją zaciśniętą pięścią i głową w twarz. W rezultacie kobieta doznała obrażeń ciała, które skutkowały rozstrojem jej zdrowia trwającym nie dłużej niż 7 dni. Ponadto, oskarżony groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia. W związku z zaistniałą sytuacją na interwencję została wezwana policja, która zatrzymała oskarżonego\" - podał sędzia Dąbrowski-Żeglaski.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu media poinformowały, że polski żołnierz porzucił służbę i uciekł na Białoruś. Informacja pojawiła się po tym, gdy rano Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, poinformował, że polski żołnierz rzekomo poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nBiałoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych i podała jego personalia.\n\n\n\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Okręgowy w Olsztynie 29 grudnia zajmie się sprawą Emila C., żołnierza, który zbiegł na Białoruś. Sąd będzie badał sprawę fizycznego i psychicznego znęcania się przez żołnierza nad matką.\n\n\n\nRzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski poinformował, że Sąd Okręgowy w Olsztynie 29 grudnia będzie rozpoznawał apelację dotyczącą sprawy Emila C.\n\n\n\n\"Emil C. wyrokiem Sądu Rejonowego w Bartoszycach z dnia 27 września 2021 r. został uznany za winnego znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją matką. Sąd skazał go za to na 6 miesięcy ograniczenia wolności oraz zobowiązał oskarżonego do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Sąd orzekł wobec Emila C. także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej kobiety na odległość mniejszą niż 50 m i bezpośredniego kontaktowania się z nią na okres 1 roku od uprawomocnienia się wyroku. Oskarżony został obciążony również kosztami sądowymi\" - poinformował rzecznik sądu.\n\n\n\nWyrok ten zaskarżył obrońca Emila C., który nie przyznawał się przed sądem do winy.\n\n\n\nSędzia Dąbrowski-Żegalski poinformował, że sąd w Bartoszycach ustalił, że Emil C., zawodowy żołnierz, w sierpniu 2020 r. wprowadził się do jednopokojowego mieszkania swojej matki w Bartoszycach. \"Oskarżony nadużywał alkoholu i wszczynał awantury, które przybrały postać znęcania się psychicznego i fizycznego nad matką. Mężczyzna ten znieważał matkę, poniżał ją, krzyczał, zmuszał do robienia mu zakupów w postaci papierosów i alkoholu, a także zabraniał korzystać z jedynego pokoju. W konsekwencji jego matka zmuszona była całymi popołudniami i wieczorami przebywać w kuchni i siedzieć na krześle\" - podał rzecznik sądu.\n\n\n\nSąd ustalił także, że do ostatniego \"przejawu znęcania się\" doszło 7 maja 2021 r. \"Tego dnia oskarżony uderzył matkę wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, a także uderzył ją zaciśniętą pięścią i głową w twarz. W rezultacie kobieta doznała obrażeń ciała, które skutkowały rozstrojem jej zdrowia trwającym nie dłużej niż 7 dni. Ponadto, oskarżony groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia. W związku z zaistniałą sytuacją na interwencję została wezwana policja, która zatrzymała oskarżonego\" - podał sędzia Dąbrowski-Żeglaski.\n\n\n\nW ubiegłym tygodniu media poinformowały, że polski żołnierz porzucił służbę i uciekł na Białoruś. Informacja pojawiła się po tym, gdy rano Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, poinformował, że polski żołnierz rzekomo poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nBiałoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych i podała jego personalia.\n\n\n\nEmil C. służył w jednostce w Węgorzewie, decyzją szefa MON Mariusza Błaszczaka przełożeni tego żołnierza zostali odwołani ze stanowisk.\n\n\n\nRzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn informował, że \"żołnierz miał problemy z prawem\" i w związku z tym miał odejść z armii. Na kilka dni przed dezercją Emila C. zatrzymała policja z Giżycka, stwierdziła, że prowadził auto będąc pod wpływem alkoholu i marihuany.\n\n\n\nZa dezercję Emilowi C. grozi do 10 lat więzienia.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133062,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
29 grudnia Sąd Okręgowy w Olsztynie będzie rozpatrywał sprawę Emil C., żołnierza, który zbiegł na Białoruś. Sąd będzie badał zarzuty dotyczące fizycznego i psychicznego znęcania się przez żołnierza nad matką.
reklama
Emil C. został uznany winnym znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją matką przez Sąd Rejonowy w Bartoszycach, a skazano go na 6 miesięcy ograniczenia wolności i zakaz zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 m i bezpośredniego kontaktowania się z nią na okres 1 roku od uprawomocnienia się wyroku. Wyrok ten zaskarżył jego obrońca, który nie przyznawał się przed sądem do winy.
Według ustaleń sądu w Bartoszycach, Emil C., zawodowy żołnierz, wprowadził się do mieszkania swojej matki w sierpniu 2020 r. i nadużywał alkoholu, uczestniczył w awanturach, a także stosował przemoc psychiczną i fizyczną wobec matki. Oskarżony uderzył matkę wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją zaciśniętą pięścią i głową w twarz, groził pozbawieniem jej życia i skłonił ją do przebywania w kuchni.
reklama
Przed kilkoma dniami pojawiła się informacja, że Emil C. zdezerterował z armii i uciekł na Białoruś. Szef MON odwołał przełożonych żołnierza ze stanowisk. Służby informowały, że miał problemy z prawem, a przed ucieczką został zatrzymany przez policję za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i marihuany.
Obecnie działalność przemysłowa opiera się na wykorzystaniu nowoczesnych technologii, które umożliwiają podniesienie efektywności procesów produkcyjnych.
Wybór odpowiedniej warstwy pod blachodachówkę to krytyczna decyzja, która decyduje o tym, czy Twój dach będzie „oddychał”, czy też zacznie niszczeć od nadmiaru wilgoci.