\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nO dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŚledczy zwracają uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt z prawem Emila. Cz. Wcześniej - jak podaje prokuratura - został on skazany za przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą, czyli swoją matką. \"Ponadto w dniu 11 grudnia br. stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 178 § 1 kodeksu karnego\". Chodzi o zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku.\n\n\n\nO dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZ ustaleń śledczych wynika, że st. szer. Emil Cz. pełnił służbę w okolicach przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Narewka, ale w ostatni czwartek \"opuścił wyznaczony posterunek i w celu trwałego uchylania się od pełnienia służby wojskowej uciekł za granicę Polski na terytorium Republiki Białorusi\".\n\n\n\nŚledczy zwracają uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt z prawem Emila. Cz. Wcześniej - jak podaje prokuratura - został on skazany za przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą, czyli swoją matką. \"Ponadto w dniu 11 grudnia br. stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 178 § 1 kodeksu karnego\". Chodzi o zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku.\n\n\n\nO dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDodano, że obecnie \"działania prokuratury będą zmierzać do wdrożenia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu wykonania z jego udziałem czynności procesowych i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za zarzucane przestępstwo\".\n\n\n\nZ ustaleń śledczych wynika, że st. szer. Emil Cz. pełnił służbę w okolicach przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Narewka, ale w ostatni czwartek \"opuścił wyznaczony posterunek i w celu trwałego uchylania się od pełnienia służby wojskowej uciekł za granicę Polski na terytorium Republiki Białorusi\".\n\n\n\nŚledczy zwracają uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt z prawem Emila. Cz. Wcześniej - jak podaje prokuratura - został on skazany za przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą, czyli swoją matką. \"Ponadto w dniu 11 grudnia br. stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 178 § 1 kodeksu karnego\". Chodzi o zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku.\n\n\n\nO dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"To kolejny krok zmierzający do wszczęcia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej za przestępstwo dezercji\" - przekazała prok. Aleksandra Skrzyniarz.\n\n\n\nDodano, że obecnie \"działania prokuratury będą zmierzać do wdrożenia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu wykonania z jego udziałem czynności procesowych i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za zarzucane przestępstwo\".\n\n\n\nZ ustaleń śledczych wynika, że st. szer. Emil Cz. pełnił służbę w okolicach przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Narewka, ale w ostatni czwartek \"opuścił wyznaczony posterunek i w celu trwałego uchylania się od pełnienia służby wojskowej uciekł za granicę Polski na terytorium Republiki Białorusi\".\n\n\n\nŚledczy zwracają uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt z prawem Emila. Cz. Wcześniej - jak podaje prokuratura - został on skazany za przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą, czyli swoją matką. \"Ponadto w dniu 11 grudnia br. stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 178 § 1 kodeksu karnego\". Chodzi o zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku.\n\n\n\nO dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWydane postanowienie dotyczy przedstawienia zarzutu z art. 339 § 3 kodeksu karnego. Chodzi o dopuszczenie się kwalifikowanej postaci przestępstwa dezercji zagrożonego karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\n\"To kolejny krok zmierzający do wszczęcia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej za przestępstwo dezercji\" - przekazała prok. Aleksandra Skrzyniarz.\n\n\n\nDodano, że obecnie \"działania prokuratury będą zmierzać do wdrożenia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu wykonania z jego udziałem czynności procesowych i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za zarzucane przestępstwo\".\n\n\n\nZ ustaleń śledczych wynika, że st. szer. Emil Cz. pełnił służbę w okolicach przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Narewka, ale w ostatni czwartek \"opuścił wyznaczony posterunek i w celu trwałego uchylania się od pełnienia służby wojskowej uciekł za granicę Polski na terytorium Republiki Białorusi\".\n\n\n\nŚledczy zwracają uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt z prawem Emila. Cz. Wcześniej - jak podaje prokuratura - został on skazany za przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą, czyli swoją matką. \"Ponadto w dniu 11 grudnia br. stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 178 § 1 kodeksu karnego\". Chodzi o zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku.\n\n\n\nO dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec Emila Cz. wydał Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ w Białymstoku.\n\n\n\nWydane postanowienie dotyczy przedstawienia zarzutu z art. 339 § 3 kodeksu karnego. Chodzi o dopuszczenie się kwalifikowanej postaci przestępstwa dezercji zagrożonego karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\n\"To kolejny krok zmierzający do wszczęcia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej za przestępstwo dezercji\" - przekazała prok. Aleksandra Skrzyniarz.\n\n\n\nDodano, że obecnie \"działania prokuratury będą zmierzać do wdrożenia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu wykonania z jego udziałem czynności procesowych i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za zarzucane przestępstwo\".\n\n\n\nZ ustaleń śledczych wynika, że st. szer. Emil Cz. pełnił służbę w okolicach przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Narewka, ale w ostatni czwartek \"opuścił wyznaczony posterunek i w celu trwałego uchylania się od pełnienia służby wojskowej uciekł za granicę Polski na terytorium Republiki Białorusi\".\n\n\n\nŚledczy zwracają uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt z prawem Emila. Cz. Wcześniej - jak podaje prokuratura - został on skazany za przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą, czyli swoją matką. \"Ponadto w dniu 11 grudnia br. stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 178 § 1 kodeksu karnego\". Chodzi o zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku.\n\n\n\nO dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nEmil Cz., żołnierz, który w ubiegłym tygodniu uciekł za granicę RP usłyszy zarzut dopuszczenia się kwalifikowanej postaci przestępstwa dezercji - poinformowała we wtorek rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz. Grozi mu do 10 lat więzienia.\n\n\n\nJak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec Emila Cz. wydał Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ w Białymstoku.\n\n\n\nWydane postanowienie dotyczy przedstawienia zarzutu z art. 339 § 3 kodeksu karnego. Chodzi o dopuszczenie się kwalifikowanej postaci przestępstwa dezercji zagrożonego karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\n\"To kolejny krok zmierzający do wszczęcia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej za przestępstwo dezercji\" - przekazała prok. Aleksandra Skrzyniarz.\n\n\n\nDodano, że obecnie \"działania prokuratury będą zmierzać do wdrożenia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu wykonania z jego udziałem czynności procesowych i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za zarzucane przestępstwo\".\n\n\n\nZ ustaleń śledczych wynika, że st. szer. Emil Cz. pełnił służbę w okolicach przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Narewka, ale w ostatni czwartek \"opuścił wyznaczony posterunek i w celu trwałego uchylania się od pełnienia służby wojskowej uciekł za granicę Polski na terytorium Republiki Białorusi\".\n\n\n\nŚledczy zwracają uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt z prawem Emila. Cz. Wcześniej - jak podaje prokuratura - został on skazany za przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą, czyli swoją matką. \"Ponadto w dniu 11 grudnia br. stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 178 § 1 kodeksu karnego\". Chodzi o zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku.\n\n\n\nO dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.\n\n\n\nSzef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał \"poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska\". \"Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę\" - podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.\n\n\n\nDowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.\n\n\n\nReporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze \"dzień dobry\". Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym. \n\n\n\n„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” - informuje gazeta Fakt.”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.\n\n\n\nSąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.\n\n\n\nAKTUALIZACJA\n\n\n\nJest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie\n\n\n\nźródło: PAP\/Fakt\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":133030,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-0.7 C
Olsztyn
piątek, 6 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Dlatego uciekł? Na dezertera czekał wyrok. Katował własną matkę

WiadomościDlatego uciekł? Na dezertera czekał wyrok. Katował własną matkę

Żołnierz Emil Cz., który zdezerterował i uciekł za granicę RP usłyszy zarzut przestępstwa dezercji. Postanowienie o przedstawieniu zarzutów wydał Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ w Białymstoku. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratura będzie dążyć do wszczęcia za nim poszukiwań listem gończym. Emil Cz. wcześniej był skazany za znęcanie fizyczne i psychiczne się nad swoją matką. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
9 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama