fbpx
-2 C
Olsztyn
sobota, 22 stycznia, 2022
reklama

Dlatego uciekł? Na dezertera czekał wyrok. Katował własną matkę

reklama
Najlepsze promocje na 2022 rok

Emil Cz., żołnierz, który w ubiegłym tygodniu uciekł za granicę RP usłyszy zarzut dopuszczenia się kwalifikowanej postaci przestępstwa dezercji – poinformowała we wtorek rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Warszawie, postanowienie o przedstawieniu zarzutów wobec Emila Cz. wydał Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ w Białymstoku.

Wydane postanowienie dotyczy przedstawienia zarzutu z art. 339 § 3 kodeksu karnego. Chodzi o dopuszczenie się kwalifikowanej postaci przestępstwa dezercji zagrożonego karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

reklama

„To kolejny krok zmierzający do wszczęcia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu pociągnięcia go do odpowiedzialności karnej za przestępstwo dezercji” – przekazała prok. Aleksandra Skrzyniarz.

reklama

Dodano, że obecnie „działania prokuratury będą zmierzać do wdrożenia za podejrzanym poszukiwań listem gończym, w celu wykonania z jego udziałem czynności procesowych i pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za zarzucane przestępstwo”.

Z ustaleń śledczych wynika, że st. szer. Emil Cz. pełnił służbę w okolicach przejścia granicznego z Białorusią w miejscowości Narewka, ale w ostatni czwartek „opuścił wyznaczony posterunek i w celu trwałego uchylania się od pełnienia służby wojskowej uciekł za granicę Polski na terytorium Republiki Białorusi”.

Śledczy zwracają uwagę, że nie jest to pierwszy konflikt z prawem Emila. Cz. Wcześniej – jak podaje prokuratura – został on skazany za przestępstwo fizycznego i psychicznego znęcania się nad osobą najbliższą, czyli swoją matką. „Ponadto w dniu 11 grudnia br. stanął pod zarzutem popełnienia przestępstwa z art. 178 § 1 kodeksu karnego”. Chodzi o zaostrzenie karalności wobec sprawcy katastrofy lub wypadku.

O dezercji polskiego żołnierza na Białoruś media poinformowały w piątek. Wcześniej Białoruski Państwowy Komitet Graniczny (GPK), odpowiednik polskiej Straży Granicznej, podał informację o polskim żołnierzu, który poprosił o azyl na Białorusi.

Szef MON Mariusz Błaszczak zdymisjonował przełożonych Emila Cz. Jak przekazał w mediach społecznościowych, mężczyzna miał „poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska”. „Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę” – podkreślił. O problemach z prawem mężczyzny informowały też wcześniej media.

Czytaj też:  Szef MON: w czasie świąt Bożego Narodzenia możemy spodziewać się ataków na granicy polsko-białoruskiej

Dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych gen. broni Tomasz Piotrowski nazwał działanie żołnierza aktem dezercji; zapowiedział też przegląd kwestii naboru i pracy z żołnierzami.

Reporter gazety Fakt udał się do Bartoszyc, gdzie dowiedział się więcej szczegółów o szeregowym. Emil wychowywał się bez ojca. Zajmowała się nim matka, z zawodu pielęgniarka. Sąsiadka twierdzi, że niczym się nie wyróżniał. Mówił zawsze „dzień dobry”. Jednak nie przeszkodziło mu to pobić skatować własną matkę. Pod ich domem pojawiła się żandarmeria, bo chłopak był już wojskowym.

„Podczas procesu sądowego okazał się, że Emil Cz. nad matką znęcał się już od 2020 roku. Bił ją, krzyczał na nią, zmuszał do kupowania sobie papierosów i alkoholu, a nawet zabraniał wchodzić do jedynego w mieszkaniu pokoju. Przemoc eskalowała w maju 2021 roku” – informuje gazeta Fakt.
”W dniu 7 maja 2021 r. uderzył pokrzywdzoną wielokrotnie otwartą dłonią w twarz i tył głowy, a następnie oburącz zaciskał dłonie na jej szyi, uderzył ją także zaciśniętą pięścią i głową w twarz, jak również groził jej pozbawieniem życia” przekazał gazecie Fakt Olgierd Dąbrowski-Żegalski, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Olsztynie.


Sąd Rejonowy w Bartoszycach we wrześniu skazał Emila Cz. na 6 miesięcy pozbawienia wolności oraz zakazał mu zbliżania się do matki na odległość mniejszą niż 50 metrów. Przez rok nie wolno mu się było z nią również kontaktować. W grudniu miała odbyć się rozprawa apelacyjna, która zapewne potwierdziłaby poprzedni wyrok.

AKTUALIZACJA

Jest nowe nagranie z dezerterem. Może grozić mu już nawet dożywocie

źródło: PAP/Fakt

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

9 KOMENTARZY

9 komentarzy
Najnowsze
Najstarszy Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama