\nGdy jeziora zamarzną, ratownicy będą się po nich poruszać poduszkowcami. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW sobotę ratownicy MOPR także musieli wypływać na akcję. \"Ktoś zauważył nad Kisajnem czerwoną flarę. Okazało się, że to wojsko wykorzystywało pociski smugowe. Z naszego doświadczenia wynika, że nikt nie wzywa pomocy używając flar. Ile razy płyniemy udzielać pomocy, bo wystrzelono flarę, tyle razy okazuje się to fałszywym alarmem\" - przyznał Raubo.\n\n\n\nGdy jeziora zamarzną, ratownicy będą się po nich poruszać poduszkowcami. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRaubo przyznał w rozmowie, że mimo chłodu nie brakuje ludzi, którzy wypływają na wodę. Jezioro Mikołajskie w niedzielę opanowali wędkarze, którzy małymi łódkami wypłynęli na wodę.\n\n\n\nW sobotę ratownicy MOPR także musieli wypływać na akcję. \"Ktoś zauważył nad Kisajnem czerwoną flarę. Okazało się, że to wojsko wykorzystywało pociski smugowe. Z naszego doświadczenia wynika, że nikt nie wzywa pomocy używając flar. Ile razy płyniemy udzielać pomocy, bo wystrzelono flarę, tyle razy okazuje się to fałszywym alarmem\" - przyznał Raubo.\n\n\n\nGdy jeziora zamarzną, ratownicy będą się po nich poruszać poduszkowcami. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMazurskie jeziora zamarzają najszybciej wtedy, gdy jest cisza i tafla wody nie faluje.\n\n\n\nRaubo przyznał w rozmowie, że mimo chłodu nie brakuje ludzi, którzy wypływają na wodę. Jezioro Mikołajskie w niedzielę opanowali wędkarze, którzy małymi łódkami wypłynęli na wodę.\n\n\n\nW sobotę ratownicy MOPR także musieli wypływać na akcję. \"Ktoś zauważył nad Kisajnem czerwoną flarę. Okazało się, że to wojsko wykorzystywało pociski smugowe. Z naszego doświadczenia wynika, że nikt nie wzywa pomocy używając flar. Ile razy płyniemy udzielać pomocy, bo wystrzelono flarę, tyle razy okazuje się to fałszywym alarmem\" - przyznał Raubo.\n\n\n\nGdy jeziora zamarzną, ratownicy będą się po nich poruszać poduszkowcami. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa Mazurach zamarzły także małe stawy i spokojne, ciche zatoki większych jezior, np. Niegocina. Skute lodem są niektóre porty. W niedziele rano temperatura wody w Niegocinie wynosi 1 stopień Celsjusza.\n\n\n\nMazurskie jeziora zamarzają najszybciej wtedy, gdy jest cisza i tafla wody nie faluje.\n\n\n\nRaubo przyznał w rozmowie, że mimo chłodu nie brakuje ludzi, którzy wypływają na wodę. Jezioro Mikołajskie w niedzielę opanowali wędkarze, którzy małymi łódkami wypłynęli na wodę.\n\n\n\nW sobotę ratownicy MOPR także musieli wypływać na akcję. \"Ktoś zauważył nad Kisajnem czerwoną flarę. Okazało się, że to wojsko wykorzystywało pociski smugowe. Z naszego doświadczenia wynika, że nikt nie wzywa pomocy używając flar. Ile razy płyniemy udzielać pomocy, bo wystrzelono flarę, tyle razy okazuje się to fałszywym alarmem\" - przyznał Raubo.\n\n\n\nGdy jeziora zamarzną, ratownicy będą się po nich poruszać poduszkowcami. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich zamarzło już małe jezioro Kirsajty leżące między Mamrami, a Darginem. \"Niestety, otrzymujemy już sygnały, że ludzie próbują na jego taflę wchodzić\" - powiedział dyżurny Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) Mariusz Raubo. Zaapelował, by tego nie robić, bo tafla lodu jest cienka i krucha, do tego przelotnie pada mżawka, która roztapia lód. \"Proszę o cierpliwość, jak jeziora porządnie zamarzną, wszyscy będziemy się lodem cieszyć\" - powiedział Raubo.\n\n\n\nNa Mazurach zamarzły także małe stawy i spokojne, ciche zatoki większych jezior, np. Niegocina. Skute lodem są niektóre porty. W niedziele rano temperatura wody w Niegocinie wynosi 1 stopień Celsjusza.\n\n\n\nMazurskie jeziora zamarzają najszybciej wtedy, gdy jest cisza i tafla wody nie faluje.\n\n\n\nRaubo przyznał w rozmowie, że mimo chłodu nie brakuje ludzi, którzy wypływają na wodę. Jezioro Mikołajskie w niedzielę opanowali wędkarze, którzy małymi łódkami wypłynęli na wodę.\n\n\n\nW sobotę ratownicy MOPR także musieli wypływać na akcję. \"Ktoś zauważył nad Kisajnem czerwoną flarę. Okazało się, że to wojsko wykorzystywało pociski smugowe. Z naszego doświadczenia wynika, że nikt nie wzywa pomocy używając flar. Ile razy płyniemy udzielać pomocy, bo wystrzelono flarę, tyle razy okazuje się to fałszywym alarmem\" - przyznał Raubo.\n\n\n\nGdy jeziora zamarzną, ratownicy będą się po nich poruszać poduszkowcami. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKilka dni i nocy z temperaturą poniżej zera stopni sprawiły, że małe jeziora na Maurach i stawy pokryły się lodem. Jest on jeszcze cienki i kruchy, ratownicy MOPR apelują, by pod żadnym pozorem na niego nie wchodzić.\n\n\n\nNa Szlaku Wielkich Jezior Mazurskich zamarzło już małe jezioro Kirsajty leżące między Mamrami, a Darginem. \"Niestety, otrzymujemy już sygnały, że ludzie próbują na jego taflę wchodzić\" - powiedział dyżurny Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) Mariusz Raubo. Zaapelował, by tego nie robić, bo tafla lodu jest cienka i krucha, do tego przelotnie pada mżawka, która roztapia lód. \"Proszę o cierpliwość, jak jeziora porządnie zamarzną, wszyscy będziemy się lodem cieszyć\" - powiedział Raubo.\n\n\n\nNa Mazurach zamarzły także małe stawy i spokojne, ciche zatoki większych jezior, np. Niegocina. Skute lodem są niektóre porty. W niedziele rano temperatura wody w Niegocinie wynosi 1 stopień Celsjusza.\n\n\n\nMazurskie jeziora zamarzają najszybciej wtedy, gdy jest cisza i tafla wody nie faluje.\n\n\n\nRaubo przyznał w rozmowie, że mimo chłodu nie brakuje ludzi, którzy wypływają na wodę. Jezioro Mikołajskie w niedzielę opanowali wędkarze, którzy małymi łódkami wypłynęli na wodę.\n\n\n\nW sobotę ratownicy MOPR także musieli wypływać na akcję. \"Ktoś zauważył nad Kisajnem czerwoną flarę. Okazało się, że to wojsko wykorzystywało pociski smugowe. Z naszego doświadczenia wynika, że nikt nie wzywa pomocy używając flar. Ile razy płyniemy udzielać pomocy, bo wystrzelono flarę, tyle razy okazuje się to fałszywym alarmem\" - przyznał Raubo.\n\n\n\nGdy jeziora zamarzną, ratownicy będą się po nich poruszać poduszkowcami. \n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":132231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Parę dni z temperaturą poniżej zera stopni spowodowało, że małe jeziora i stawy na Mazurach pokryły się lodem. Jednakże jest on narazie cienki i delikatny, toteż ratownicy MOPR apelują, by nikomu nie przyszło do głowy na niego wchodzić.
reklama
Najmniejsze z jezior, Kirsajty, położone między Mamrami a Darginem już zamarzło. Niestety, MOPR otrzymuje już doniesienia o ludziach próbujących wchodzić na jego taflę – powiedział dyżurny Mariusz Raubo. Wszystkich jednak przestrzega, ponieważ lód jest nadal zbyt cienki i kruchy, a mżawka, która przelotnie pada, powoduje jego topnienie. Raubo dodaje, że ludzie powinni wykazać się cierpliwością, aby poczekać na to, aż lód będzie bezpiecznie gruby.
Poza tym zamarzły także małe stawy i zatoki większych jezior jak na przykład Niegocin, a nawet niektóre porty. W niedzielę rano temperatura wody w Niegocinie wynosiła około 1 stopnia Celsjusza.
reklama
Najszybciej, jak wynika z doświadczeń, mazurskie jeziora zamarzają, gdy woda jest nieruchoma. Niemniej, Raubo przyznaje, że mimo chłodu, nie brakuje ludzi, którzy wciąż decydują się na pływanie. W niedzielę jezioro Mikołajskie opanowali wędkarze, którzy małymi łódkami wypłynęli na wodę.
W sobotę, ratownicy MOPR mieli wyjazd. „Ktoś zauważył nad Kisajnem czerwoną flarę. Okazało się, że to wojsko wykorzystywało pociski smugowe. Z naszego doświadczenia wynika, że nikt nie wzywa pomocy używając flar. Ile razy płyniemy udzielać pomocy, bo wystrzelono flarę, tyle razy okazuje się to fałszywym alarmem” – przyznał Raubo.