fbpx
-0 C
Olsztyn
poniedziałek, 17 stycznia, 2022
reklama

Wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy są dla Intermarché Olsztyn druzgocące

reklama

W lipcu pojawiły się informację odnośnie mobbingu w Intermarche. W listopadzie kontrola przeprowadzona przez PIP wykazała liczne nieprawidłowości. Teraz do sytuacji odnieśli się przedstawiciele marki.

„Kazała do siebie mówić królowo”

W lipcu na facebookowym profilu organizacji non-profit Społeczny Rzecznik Praw Obywatelskich (twarzą akcji jest znany społecznik Piotr Ikonowicz, prywatnie brat restauratorki Magdy Gessler) ukazał się filmik, w którym wypowiadają się byli pracownicy Intermarché. Z ich relacji wynikało, iż w firmie dochodziło do licznych naruszeń. Pracodawcy mieli zawierać z pracownikami tak zwane „śmieciówki” w zamian za umowę o pracę, nieprawidłowo ewidencjonować godziny pracy, nie wypłacać pełnych wynagrodzeń a także podejmować takie działania mobbingowe jak zmuszanie pracowników do zwracania się do przełożonej „królowo”. Jak pisał „Twój Kurier Olsztyński”, kierowniczka sklepu miała zmuszać pracowników do podpisywania weksli na majątki.

W opublikowanym filmie Piotr Ikonowicz wspomniał, iż przedstawiciele olsztyńskiego Intermarché, w odpowiedzi na zarzuty stwierdzili, że wszyscy byli pracownicy mieli problemy alkoholowe. Piotra Ikonowicza w akcji wsparł Łukasz Michnik, przedstawiciel olsztyńskiej Lewicy. 

reklama

Szybko pojawiła się odpowiedź osób w dalszym ciągu zatrudnionych w markecie. Pracownicy złożyli oświadczenie: „My, pracownicy Intermarché w Olsztynie, chcielibyśmy odnieść się i sprzeciwić doniesieniom oraz plotkom, jakie ujrzały światło dzienne w ostatnich dniach, jakoby nasz kierownik Pani Karolina stosowała mobbing wobec pracowników, zmuszała do podpisywania weksli na majątki, zmuszała do nadgodzin oraz kazała nazywać się „Królową”. 

Do oświadczenia odniósł się w rozmowie z „Twoim Kurierem Olsztyńskim” Łukasz Michnik – „Oświadczenie, które wystosowali „pracownicy” nie jest dla nas czymś nowym. Osoby, które tam pracowały mówiły nam, że przymuszano ich do podpisywania różnych oświadczeń, to była czynność powtarzalna, występowała tam regularnie. Takie „kontrataki” firm, które stosują mobbing są czymś co obserwujemy w całej Polsce, zresztą jest to też element mobbingu”.

Czytaj też:  Mieszkasz w tych blokach? Strażacy mogą nie zdążyć ciebie uratować w razie pożaru, bo kierowcy są leniwi

Kontrola Państwowej Inspekcji Pracy

O sytuacji została poinformowana Państwowa Inspekcja Pracy. Wyniki kontroli są dla Intermarché druzgocące i potwierdzają zeznania pracowników. PIP dokonał ustaleń i wykazał nieprawidłowości dotyczące zawierania umów cywilnoprawnych przy zatrudnianiu osób oraz umieszczania w nich klauzul o karach pieniężnych, sposobu prowadzenia ewidencji czasu pracy zatrudnionych pracowników, kwestii dotyczących BHP czy też sposobu realizacji przez pracodawcę obowiązku przeciwdziałania mobbingowi.

Kontrola PIP nie wykazuje działań mobbingowych wobec konkretnych pracowników, jej wynik może być natomiast istotny w postępowaniu sądowym, mającym na celu uzyskanie odszkodowania od pracodawcy. Wynikiem interwencji PIP jest też wdrożenie w firmie procedur antymobbinogowych. 

Do sytuacji odniósł się na prośbę portalu Olsztyn.com.pl przedstawiciel Grupy Muszkieterów, w której skład wchodzi także Intermarché. „Obecnie pozostajemy w stałym kontakcie z właścicielem sklepu w Olsztynie i deklarujemy chęć wsparcia go we wprowadzaniu działań opisanych w przekazanej nam dokumentacji PIP. /…/ W wyniku naszych dotychczasowych analiz, możemy stwierdzić, że klauzule o karach pieniężnych w sklepie w Olsztynie realizowane są stosownie do podpisanych umów. Zalecenia odnośnie ewidencji czasu pracy zostały wprowadzone i realizowane są na bieżąco. Pracownicy sklepu podlegają wymaganym szkoleniom bhp, a zalecenia odnośnie monitoringu zostały uwzględnione i zastosowane. Chcemy także nadmienić, iż działania mające na celu uwrażliwienie pracowników na obowiązek przestrzegania zasad współżycia społecznego przeprowadzane są podczas wstępnego szkolenia oraz przypominane podczas cotygodniowych zebrań załogi. Sklep wprowadził także wewnętrzny dokument regulujący politykę antymobbingową, stanowiący odrębny załącznik do regulaminu pracy.” 

Czy sytuacja poprawi się na stałe? Sprawa z pewnością będzie mieć dalszy ciąg.