fbpx
1 C
Olsztyn
piątek, 3 grudnia, 2021
reklama

Ukraińcy, Banglijczycy i Białorusini uzyskują pozwolenie na pracę na Warmii i Mazurach

reklama

Ukraińcy, Banglijczycy i Białorusini składają najwięcej wniosków o wydanie zgody na pracę na Warmii i Mazurach. Ale jest też spora grupa Filipińczyków czy obywateli Uzbekistanu oraz Gruzji – poinformował Warmińsko-Mazurski Urząd Wojewódzki.

Jak podał rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego Krzysztof Guzek, w przypadku zezwoleń na pracę nie odnotowujemy przyrostu liczby składanych wniosków w stosunku do roku ubiegłego. W tym roku do 30 września urzędnicy przyjęli 5 tys. 83 wnioski od cudzoziemców. W tym samym czasie w ubiegłym roku przyjęto 5 tys. 388 wniosków.

Największą grupę cudzoziemców, którzy chcą pracować na Warmii i Mazurach, stanowią Ukraińcy. Od początku roku do końca września wnioski o zezwolenie na pracę złożyło do urzędu wojewódzkiego prawie 3 tysiące Ukraińców, po nich największą grupę stanowią Banglijczycy (obywatele Bangladeszu) – 485 osób, a w dalszej kolejności: Białorusini – 392 osób, Filipińczycy – 124 wnioski, obywatele Uzbekistanu – 117, Gruzji – 113, Indii – 107, Tadżykistanu – 83, Mołdawii – 66, Nepalu – 60, Turkmenistanu – 50, Rosji – 54, Pakistanu – 30 i Turcji – 29.

Czytaj też:  Łukaszenko uruchomił drugi etap tajnej operacji na granicy. To obłudny plan
reklama

Są też wnioski obywateli z takich krajów jak Afganistan, Algieria, Kongo, Brazylia, Kenia, Mikronezja, Sudan czy Syria. Ale dotyczą one pojedynczych obywateli tych państw.

Cudzoziemcy wskazują, że chcą pracować jako kierowcy, monterzy, pracownicy budowlani, pakowacze. Pracują też w zakładach przetwórstwa mięsa czy warzyw albo w gastronomii.

Jak podkreślił Guzek, sytuacja na polsko-białoruskiej granicy nie ma żadnego wpływu na liczbę procedowanych wniosków o zgodę na pracę w warmińsko-mazurskim urzędzie.

Z uwagi na to, że osoby przebywające na granicy nie legitymują się tytułem pobytowym uprawniającym do wjazdu na terytorium Polski i w związku z tym zamierzają ubiegać się o ochronę międzynarodową, postępowania w tych sprawach nie dotyczą zadań wojewody, a szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców – wyjaśnił Guzek. 

źródło: PAP

Zobacz również:
reklama
reklama

Najnowsze ogłoszenia

0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama