\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_ttl":"Rosnące koszty i brak pracowników zaniepokojeniem dla branży hotelarskiej ","spintaxed_cnt":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_ttl":"Rosnące koszty i brak pracowników zaniepokojeniem dla branży hotelarskiej ","spintaxed_cnt":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_ttl":"Rosnące koszty i brak pracowników zaniepokojeniem dla branży hotelarskiej ","spintaxed_cnt":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_ttl":"Rosnące koszty i brak pracowników zaniepokojeniem dla branży hotelarskiej ","spintaxed_cnt":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_ttl":"Rosnące koszty i brak pracowników zaniepokojeniem dla branży hotelarskiej ","spintaxed_cnt":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_ttl":"Rosnące koszty i brak pracowników zaniepokojeniem dla branży hotelarskiej ","spintaxed_cnt":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_ttl":"Rosnące koszty i brak pracowników zaniepokojeniem dla branży hotelarskiej ","spintaxed_cnt":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","spintaxed_cnt2":" \n\nWedług danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.\n\n\n\nZ danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.\n\n\n\nCeny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.\n\n\n\nZarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.\n\n\n\nBadania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","original_ttl":"Raport: branżę hotelarską niepokoi wzrost kosztów i brak pracowników","original_cnt":"\nOk. 50 proc. hoteli zanotowało we wrześniu obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. - wynika z danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Najbliższe miesiące zapowiadają się gorzej; branżę niepokoi zwłaszcza wzrost kosztów i brak pracowników.\n\n\n\nJak wynika z najnowszej ankiety Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego (IGHP), wrzesień był dla hotelarzy kolejnym miesiącem dobrych wyników, choć słabszym niż w sierpień. Jak wskazano, 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., natomiast 50 proc. miało obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. \"Hoteli zamkniętych praktycznie nie było (2 obiekty spośród ankietowanych)\" - poinformowano.\n\n\n\nWskazano, że koniec III kwartału br. obiekty pozamiejskie nadal notowały lepsze wyniki od hoteli miejskich, ale różnice były już wyraźnie mniejsze niż w sierpniu. Frekwencję powyżej 70 proc. zyskało 33 proc. hoteli miejskich (pozamiejskich 40 proc.), ale jeśli chodzi obłożenie między 40 a 70 proc., lepiej wypadły hotele miejskie z udziałem 53 proc. (pozamiejskie odpowiednio 48 proc.). Dobre wyniki zanotowały też obiekty obsługujące gości biznesowych: obłożenie powyżej 70 proc. zanotowało 34 proc., a połowa hoteli miała frekwencję w przedziale 40-70 proc.\n\n\n\nWrzesień - jak wskazała Izba - był również dobrym miesiącem jeśli chodzi o ceny. Napisano, że 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., przy czym ponad 30 proc. odnotowało wzrosty o więcej niż 10 proc. \"W przypadku 12 proc. obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli\" - poinformowała Izba. Wzrosty cen są w dużej mierze konieczną reakcją na rosnące koszty prowadzenia działalności.\n\n\n\nIzba zauważyła, że choć branża uważa wrzesień za udany, to dane dotyczące przyjętych rezerwacji na następne trzy miesiące są zróżnicowane, a prognozy pogarszają się z każdym kolejnym miesiącem. W październiku 42 proc. hoteli wskazuje na obłożenie powyżej 40 proc., w tym 24 proc. obiektów deklaruje stan rezerwacji powyżej 50 proc., przy czym połowa hoteli mieści się w przedziale obłożenia od 10 do 40 proc.\n\n\n\n\"W listopadzie i grudniu sytuacja jest już wyraźnie gorsza – odpowiednio 80 proc. i 84 proc. hoteli posiada rezerwacje na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji. W listopadzie obłożenia 10 proc. nie przekracza 43 proc. obiektów, a w grudniu odpowiednio aż 58 proc. Widoczny jest dalszy spadek udziału gości wypoczynkowych oraz nadal krótkie okienko rezerwacyjne, zarówno dla ruchu biznesowego, jak i gości konferencyjnych\" - czytamy.\n\n\n\nWskazano również, że ok. 20 proc. hotelarzy odmawia lub będzie musiało odmówić organizowania spotkań biznesowych, które w okresie jesiennym stanowią istotne źródło przychodów, ponieważ nie jest w stanie spełnić limitu bezpieczeństwa określonego przepisami, tj. 1 osoby na 10 mkw.\n\n\n\nRespondenci uznali, że największymi barierami w prowadzaniu działalności w najbliższych miesiącach i postcovidowych latach będzie wzrost kosztów i brak pracowników. Takich odpowiedzi - jak wskazała Izba - udzieliło odpowiednio 94 proc. i 92. proc. ankietowanych hotelarzy.\n\n\n\nKolejne trudności przedstawiciele tego sektora widzą w obszarach związanych z odbudowaniem popytu, m.in. w pozyskaniu gości korporacyjnych i zagranicznych (ok. 70 proc.). Inne wskazane problemy to edukacja zawodowa (22 proc.) oraz cyfryzacja i automatyzacja branży (16 proc.). Hotelarze obawiają się też wprowadzenia nowych ograniczeń w okresie pandemii i braku równej konkurencji wynikającej z najmu krótkoterminowego oraz szarej strefy.\n\n\n\nW ankiecie online przeprowadzonej w dniach 6-12 października br. wzięło udział 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach.\n\n\n\nźródło: PAP\n\n\n\n Polecane: Dlaczego warto wybrać się na weekend na Mazury? \n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":6,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127918,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Według danych Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, w około 50 proc. hoteli we wrześniu odnotowano obłożenie pomiędzy 40 a 70 proc. Choć ten wynik uchodzi za dobry, branżę niepokoi nadchodzący okres, zwłaszcza z uwagi na rosnące koszty i kłopoty z pozyskiwaniem pracowników.
reklama
Z danych wynika, że w sierpniu hotelarze mieli lepsze wyniki niż we wrześniu. Przeprowadzona przez IGHP ankieta wykazała, że 36 proc. hoteli odnotowało średnią frekwencję powyżej 70 proc., podczas gdy 50 proc. miało obłożenie między 40 a 70 proc. Tylko dwa obiekty spośród ankietowanych zostały zamknięte. We wrześniu obiekty poza miastami nadal notowały lepsze wyniki niż hotele miejskie, ale tych różnic było już zdecydowanie mniej niż w sierpniu, kiedy frekwencja powyżej 70 proc. notowała 40 proc. hoteli poza miastami i 33 proc. w miastach.
Ceny w branży hotelarskiej pozostały stabilne. Według danych Izby, 67 proc. hoteli odnotowało średnie ceny wyższe niż we wrześniu 2019 r., a ponad 30 proc. odnotowało wzrost cen o więcej niż 10 proc. Nie nastąpiły zmiany w przypadku 12 proc. obiektów, zaś spadek średniej ceny zanotowało 19 proc. hoteli.
reklama
Zarządzający hotelami deklarują, że koronawirus negatywnie wpłynął na rezerwacje na następne trzy miesiące. W październiku zapowiedzi stosunkowo dobrej frekwencji deklaruje się jedynie w 24 proc. obiektów, a obłożenie powyżej 40 proc. wskazuje 42 proc. hoteli. W listopadzie 80 proc. obiektów odnotowało wynik na poziomie nie wyższym niż 30 proc. frekwencji, a w grudniu już aż 84 proc. Delegatów hotelarzy zaniepokoił też wzrost kosztów i brak pracowników. Według wyników ankiety, 94 proc. ankietowanych uważa to za największy problem. Ponadto, dużym wyzwaniem dla branży jest poszukiwanie nowych klientów biznesowych i zagranicznych.
Badania zostały przeprowadzone między 6-12 października br. i zebrały odpowiedzi od 165 hoteli zlokalizowanych we wszystkich województwach w Polsce.