\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W Polsce notuje się około 6 tys. nowych zachorowań rocznie, co oznacza, że dziennie 16 kobiet dowiaduje się, iż ma ten typ nowotworu\" – powiedział profesor Sawicki i dodał, że rokowania są zazwyczaj dobre, ponieważ najczęściej choroba zostaje zdiagnozowana we wczesnych stadiach.\n\n\n\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNajczęściej występującym nowotworem ginekologicznym jest rak endometrium (trzonu macicy). To szósty pod względem częstości zachorowań u kobiet nowotwór na świecie, a czwarty w krajach wysoko rozwiniętych.\n\n\n\n\"W Polsce notuje się około 6 tys. nowych zachorowań rocznie, co oznacza, że dziennie 16 kobiet dowiaduje się, iż ma ten typ nowotworu\" – powiedział profesor Sawicki i dodał, że rokowania są zazwyczaj dobre, ponieważ najczęściej choroba zostaje zdiagnozowana we wczesnych stadiach.\n\n\n\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDodał, że epidemia miała też wpływ na sposób leczenia, wykonywano mniej operacji chirurgicznych, gdyż wiele oddziałów było przeznaczonych dla chorych na COVID-19.\n\n\n\nNajczęściej występującym nowotworem ginekologicznym jest rak endometrium (trzonu macicy). To szósty pod względem częstości zachorowań u kobiet nowotwór na świecie, a czwarty w krajach wysoko rozwiniętych.\n\n\n\n\"W Polsce notuje się około 6 tys. nowych zachorowań rocznie, co oznacza, że dziennie 16 kobiet dowiaduje się, iż ma ten typ nowotworu\" – powiedział profesor Sawicki i dodał, że rokowania są zazwyczaj dobre, ponieważ najczęściej choroba zostaje zdiagnozowana we wczesnych stadiach.\n\n\n\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Szacunki z USA pokazują, że opóźnienia w programach przesiewowych spowodują wzrost śmiertelności z powodu nowotworów o ok. 1 proc., zaś konsekwencje lockdownu będą odczuwalne nawet przez 10 lat. Duża grupa osób umrze tylko z powodu opóźnień w postawieniu diagnozy\" – powiedział prof. Kotarski.\n\n\n\nDodał, że epidemia miała też wpływ na sposób leczenia, wykonywano mniej operacji chirurgicznych, gdyż wiele oddziałów było przeznaczonych dla chorych na COVID-19.\n\n\n\nNajczęściej występującym nowotworem ginekologicznym jest rak endometrium (trzonu macicy). To szósty pod względem częstości zachorowań u kobiet nowotwór na świecie, a czwarty w krajach wysoko rozwiniętych.\n\n\n\n\"W Polsce notuje się około 6 tys. nowych zachorowań rocznie, co oznacza, że dziennie 16 kobiet dowiaduje się, iż ma ten typ nowotworu\" – powiedział profesor Sawicki i dodał, że rokowania są zazwyczaj dobre, ponieważ najczęściej choroba zostaje zdiagnozowana we wczesnych stadiach.\n\n\n\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak podkreślił kierownik I Katedry i Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie profesor Jan Kotarski, gorsze wyniki w wykrywalności nowotworów to problemy nie tylko polskich pacjentek.\n\n\n\n\"Szacunki z USA pokazują, że opóźnienia w programach przesiewowych spowodują wzrost śmiertelności z powodu nowotworów o ok. 1 proc., zaś konsekwencje lockdownu będą odczuwalne nawet przez 10 lat. Duża grupa osób umrze tylko z powodu opóźnień w postawieniu diagnozy\" – powiedział prof. Kotarski.\n\n\n\nDodał, że epidemia miała też wpływ na sposób leczenia, wykonywano mniej operacji chirurgicznych, gdyż wiele oddziałów było przeznaczonych dla chorych na COVID-19.\n\n\n\nNajczęściej występującym nowotworem ginekologicznym jest rak endometrium (trzonu macicy). To szósty pod względem częstości zachorowań u kobiet nowotwór na świecie, a czwarty w krajach wysoko rozwiniętych.\n\n\n\n\"W Polsce notuje się około 6 tys. nowych zachorowań rocznie, co oznacza, że dziennie 16 kobiet dowiaduje się, iż ma ten typ nowotworu\" – powiedział profesor Sawicki i dodał, że rokowania są zazwyczaj dobre, ponieważ najczęściej choroba zostaje zdiagnozowana we wczesnych stadiach.\n\n\n\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W pierwszych miesiącach epidemii zmniejszyła się liczba wizyt profilaktycznych, co przekłada się na późniejsze rozpoznanie. Leczenie w późniejszych stadiach jest mniej efektywne, a przy tym też bardziej kosztowne\" – powiedział prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej profesor Włodzimierz Sawicki.\n\n\n\nJak podkreślił kierownik I Katedry i Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie profesor Jan Kotarski, gorsze wyniki w wykrywalności nowotworów to problemy nie tylko polskich pacjentek.\n\n\n\n\"Szacunki z USA pokazują, że opóźnienia w programach przesiewowych spowodują wzrost śmiertelności z powodu nowotworów o ok. 1 proc., zaś konsekwencje lockdownu będą odczuwalne nawet przez 10 lat. Duża grupa osób umrze tylko z powodu opóźnień w postawieniu diagnozy\" – powiedział prof. Kotarski.\n\n\n\nDodał, że epidemia miała też wpływ na sposób leczenia, wykonywano mniej operacji chirurgicznych, gdyż wiele oddziałów było przeznaczonych dla chorych na COVID-19.\n\n\n\nNajczęściej występującym nowotworem ginekologicznym jest rak endometrium (trzonu macicy). To szósty pod względem częstości zachorowań u kobiet nowotwór na świecie, a czwarty w krajach wysoko rozwiniętych.\n\n\n\n\"W Polsce notuje się około 6 tys. nowych zachorowań rocznie, co oznacza, że dziennie 16 kobiet dowiaduje się, iż ma ten typ nowotworu\" – powiedział profesor Sawicki i dodał, że rokowania są zazwyczaj dobre, ponieważ najczęściej choroba zostaje zdiagnozowana we wczesnych stadiach.\n\n\n\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak podaje Krajowy Rejestr Nowotworów, w Polsce rocznie diagnozuje się prawie 170 tys. nowych zachorowań na raka. Około 100 tys. pacjentów umiera, w tym ponad 45 tys. kobiet. Pandemia spowodowała, że wykrywalność nowotworów znacząco spadła. W okresie od marca do maja 2020 r. wykrywano o prawie 50 proc. mniej nowotworów w stosunku do 2019 r.\n\n\n\n\"W pierwszych miesiącach epidemii zmniejszyła się liczba wizyt profilaktycznych, co przekłada się na późniejsze rozpoznanie. Leczenie w późniejszych stadiach jest mniej efektywne, a przy tym też bardziej kosztowne\" – powiedział prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej profesor Włodzimierz Sawicki.\n\n\n\nJak podkreślił kierownik I Katedry i Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie profesor Jan Kotarski, gorsze wyniki w wykrywalności nowotworów to problemy nie tylko polskich pacjentek.\n\n\n\n\"Szacunki z USA pokazują, że opóźnienia w programach przesiewowych spowodują wzrost śmiertelności z powodu nowotworów o ok. 1 proc., zaś konsekwencje lockdownu będą odczuwalne nawet przez 10 lat. Duża grupa osób umrze tylko z powodu opóźnień w postawieniu diagnozy\" – powiedział prof. Kotarski.\n\n\n\nDodał, że epidemia miała też wpływ na sposób leczenia, wykonywano mniej operacji chirurgicznych, gdyż wiele oddziałów było przeznaczonych dla chorych na COVID-19.\n\n\n\nNajczęściej występującym nowotworem ginekologicznym jest rak endometrium (trzonu macicy). To szósty pod względem częstości zachorowań u kobiet nowotwór na świecie, a czwarty w krajach wysoko rozwiniętych.\n\n\n\n\"W Polsce notuje się około 6 tys. nowych zachorowań rocznie, co oznacza, że dziennie 16 kobiet dowiaduje się, iż ma ten typ nowotworu\" – powiedział profesor Sawicki i dodał, że rokowania są zazwyczaj dobre, ponieważ najczęściej choroba zostaje zdiagnozowana we wczesnych stadiach.\n\n\n\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nEpidemia koronawirusa pogorszyła sytuację pacjentek z nowotworami ginekologicznymi. Rozpoznawane są one w coraz późniejszych stadiach, co w wielu przypadkach pogarsza rokowania chorych.\n\n\n\nJak podaje Krajowy Rejestr Nowotworów, w Polsce rocznie diagnozuje się prawie 170 tys. nowych zachorowań na raka. Około 100 tys. pacjentów umiera, w tym ponad 45 tys. kobiet. Pandemia spowodowała, że wykrywalność nowotworów znacząco spadła. W okresie od marca do maja 2020 r. wykrywano o prawie 50 proc. mniej nowotworów w stosunku do 2019 r.\n\n\n\n\"W pierwszych miesiącach epidemii zmniejszyła się liczba wizyt profilaktycznych, co przekłada się na późniejsze rozpoznanie. Leczenie w późniejszych stadiach jest mniej efektywne, a przy tym też bardziej kosztowne\" – powiedział prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej profesor Włodzimierz Sawicki.\n\n\n\nJak podkreślił kierownik I Katedry i Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie profesor Jan Kotarski, gorsze wyniki w wykrywalności nowotworów to problemy nie tylko polskich pacjentek.\n\n\n\n\"Szacunki z USA pokazują, że opóźnienia w programach przesiewowych spowodują wzrost śmiertelności z powodu nowotworów o ok. 1 proc., zaś konsekwencje lockdownu będą odczuwalne nawet przez 10 lat. Duża grupa osób umrze tylko z powodu opóźnień w postawieniu diagnozy\" – powiedział prof. Kotarski.\n\n\n\nDodał, że epidemia miała też wpływ na sposób leczenia, wykonywano mniej operacji chirurgicznych, gdyż wiele oddziałów było przeznaczonych dla chorych na COVID-19.\n\n\n\nNajczęściej występującym nowotworem ginekologicznym jest rak endometrium (trzonu macicy). To szósty pod względem częstości zachorowań u kobiet nowotwór na świecie, a czwarty w krajach wysoko rozwiniętych.\n\n\n\n\"W Polsce notuje się około 6 tys. nowych zachorowań rocznie, co oznacza, że dziennie 16 kobiet dowiaduje się, iż ma ten typ nowotworu\" – powiedział profesor Sawicki i dodał, że rokowania są zazwyczaj dobre, ponieważ najczęściej choroba zostaje zdiagnozowana we wczesnych stadiach.\n\n\n\nSzansą na życie dla wielu kobiet jest poprawienie wczesnej diagnostyki i dostęp do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.\n\n\n\n\"W leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy widać w ostatnich latach zmiany na lepsze - stwierdził prof. Sawicki dodając jednocześnie, że różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu z krajowi zachodnimi jest spora i trzeba wiele pracy, aby ją wyeliminować.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","rank_math_seo_score":2,"notix_send_checkbox":"off","cmplz_hide_cookiebanner":"","tdb_template_type":null,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127466,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Z powodu pandemii COVID-19 sytuacja pacjentek z nowotworami ginekologicznymi uległa pogorszeniu. W wyniku opóźnionych diagnoz odkrywa się je w coraz późniejszych stadiach, co wpływa na szanse chorej na powrót do zdrowia.
reklama
Krajowy Rejestr Nowotworów donosi, że w Polsce każdego roku zdiagnozowanych jest prawie 170 tysięcy nowych zachorowań na raka, z czego więcej niż 45 tys. z tego to kobiety. COVID-19 spowodowało wyraźny spadek wykrywalności nowotworów. W czasie od marca do maja 2020 roku, zdiagnozowano prawie 50% mniej nowotworów w porównaniu do tego samego okresu w 2019 roku.
„Brak działań profilaktycznych w ciągu pierwszych miesięcy epidemii skutkuje opóźnionym rozpoznaniem nowotworów. Leczenie w późniejszych stadiach jest mniej skuteczne i jednocześnie kosztowniejsze” – przekonuje profesor Włodzimierz Sawicki, prezes Polskiego Towarzystwa Ginekologii Onkologicznej.
reklama
Profesor Jan Kotarski, kierownik I Katedry i Kliniki Ginekologii Onkologicznej i Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie wskazuje, że nie tylko polskie pacjentki dotyczą problemy opóźnień w diagnozowaniu nowotworów, ale także osoby na całym świecie:
„Szacuje się, że opóźnienia w programach przesiewowych w USA spowodują wzrost śmiertelności związaną z nowotworami o około 1%, a skutki lockdownu będą odczuwalne nawet przez 10 lat. Duża liczba osób umrze z powodu opóźnień w ustaleniu diagnozy” – mówi prof. Kotarski.
W czasie pandemii zmniejszyła się również liczba wykonywanych operacji chirurgicznych z powodu przeznaczenia wielu placówek do leczenia chorych na COVID-19.
Najczęściej występującym nowotworem ginekologicznym jest rak endometrium, który jest siódmym pod względem częstości występowania u kobiet na całym świecie, a czwartym w krajach wysoko rozwiniętych. W Polsce każdego roku zdiagnozowanych jest około 6 tysięcy przypadków, co oznacza, że z każdym dniem 16 kobiet dowiaduje się o nowotworze tego typu.
Szansą dla chorych jest lepsza diagnostyka w początkowych stadiach choroby, a także zapewnienie dostępu do skutecznych metod profilaktyki, diagnozowania i leczenia.
„W ostatnich latach w leczeniu nowotworów ginekologicznych, m.in. raka jajnika, raka endometrium, raka szyjki macicy zauważa się pozytywne zmiany, jednakże różnica w wynikach leczenia pacjentek w Polsce w porównaniu do zachodu Europy jest duży” – wyjaśnia profesor Sawicki.