\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJesień i zima w naszym klimacie to tradycyjnie sezon infekcyjny. Powinniśmy więc pomyśleć także o szczepieniu przeciw grypie?\n\n\n\nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJ.Z.: U osób, które przyjęły dwie dawki — poza poziomem przeciwciał — generowana jest tzw. pamięć immunologiczna, a każda kolejna dawka jest tylko przypomnieniem. Szczepionki mają moc, ale efekt ich działania słabnie po jakimś czasie. Dlatego dajemy dawki przypominające. Z tego powodu większość szczepionek jest podawana w kilku dawkach (tężec, krztusiec, KZM itd.). Komórki pamięci szybko pozwalają na wytworzenie dużej ilości przeciwciał. Jeśli chcemy, aby te przeciwciała już czekały w gotowości na spotkanie z wirusem — kolejna dawka w tym pomaga. Na razie następne dawki są dla osób, które z powodu stanu zdrowia reagują słabiej na szczepienie. Na ten moment można jednoznacznie stwierdzić, że dotychczas stosowane szczepionki generują dobrą odporność. Chronią one przed ciężkim zachorowaniem i zgonem.\n\n\n\nJesień i zima w naszym klimacie to tradycyjnie sezon infekcyjny. Powinniśmy więc pomyśleć także o szczepieniu przeciw grypie?\n\n\n\nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nGdy pojawiają się sygnały o kolejnych dawkach szczepionki, natychmiast w sieci pojawiają się głosy, że to argument przeciw ich skuteczności. Wytłumaczmy więc, jak to jest: dostępne na rynku szczepionki przeciw COVID-19 działają? Przed czym i jak długo nas chronią?\n\n\n\nJ.Z.: U osób, które przyjęły dwie dawki — poza poziomem przeciwciał — generowana jest tzw. pamięć immunologiczna, a każda kolejna dawka jest tylko przypomnieniem. Szczepionki mają moc, ale efekt ich działania słabnie po jakimś czasie. Dlatego dajemy dawki przypominające. Z tego powodu większość szczepionek jest podawana w kilku dawkach (tężec, krztusiec, KZM itd.). Komórki pamięci szybko pozwalają na wytworzenie dużej ilości przeciwciał. Jeśli chcemy, aby te przeciwciała już czekały w gotowości na spotkanie z wirusem — kolejna dawka w tym pomaga. Na razie następne dawki są dla osób, które z powodu stanu zdrowia reagują słabiej na szczepienie. Na ten moment można jednoznacznie stwierdzić, że dotychczas stosowane szczepionki generują dobrą odporność. Chronią one przed ciężkim zachorowaniem i zgonem.\n\n\n\nJesień i zima w naszym klimacie to tradycyjnie sezon infekcyjny. Powinniśmy więc pomyśleć także o szczepieniu przeciw grypie?\n\n\n\nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJ.Z.: Promocję szczepień uważam za niedostateczną. Widziałam niedawno, jak robią to Austriacy i bardzo mi się podobało. Np. pokazywany jest tam samotnie mieszkający starszy człowiek — pozornie taki, który nie spotyka się z nikim. Pojawia się jednak listonosz, potem sąsiadka na wspólnej klatce schodowej. Następnie wpada dawno niewidziany syn. Do tego jest jakaś uroczystość rodzinna. Przesłanie: czujmy się bezpieczniej po zaszczepieniu. Czyli nie przekaz wprost: proszę się szczepić, ale pokazanie sytuacji, w których możemy ulec zakażeniu. Nawet przez osoby, które sobie z tego nie zdają sprawy.\n\n\n\nGdy pojawiają się sygnały o kolejnych dawkach szczepionki, natychmiast w sieci pojawiają się głosy, że to argument przeciw ich skuteczności. Wytłumaczmy więc, jak to jest: dostępne na rynku szczepionki przeciw COVID-19 działają? Przed czym i jak długo nas chronią?\n\n\n\nJ.Z.: U osób, które przyjęły dwie dawki — poza poziomem przeciwciał — generowana jest tzw. pamięć immunologiczna, a każda kolejna dawka jest tylko przypomnieniem. Szczepionki mają moc, ale efekt ich działania słabnie po jakimś czasie. Dlatego dajemy dawki przypominające. Z tego powodu większość szczepionek jest podawana w kilku dawkach (tężec, krztusiec, KZM itd.). Komórki pamięci szybko pozwalają na wytworzenie dużej ilości przeciwciał. Jeśli chcemy, aby te przeciwciała już czekały w gotowości na spotkanie z wirusem — kolejna dawka w tym pomaga. Na razie następne dawki są dla osób, które z powodu stanu zdrowia reagują słabiej na szczepienie. Na ten moment można jednoznacznie stwierdzić, że dotychczas stosowane szczepionki generują dobrą odporność. Chronią one przed ciężkim zachorowaniem i zgonem.\n\n\n\nJesień i zima w naszym klimacie to tradycyjnie sezon infekcyjny. Powinniśmy więc pomyśleć także o szczepieniu przeciw grypie?\n\n\n\nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nCzy widzi pani w ramach ogólnopolskiej akcji szczepień jakieś niewykorzystane mechanizmy? Jest coś, z czego można skorzystać, aby zwiększyć procent zaszczepionych osób w społeczeństwie?\n\n\n\nJ.Z.: Promocję szczepień uważam za niedostateczną. Widziałam niedawno, jak robią to Austriacy i bardzo mi się podobało. Np. pokazywany jest tam samotnie mieszkający starszy człowiek — pozornie taki, który nie spotyka się z nikim. Pojawia się jednak listonosz, potem sąsiadka na wspólnej klatce schodowej. Następnie wpada dawno niewidziany syn. Do tego jest jakaś uroczystość rodzinna. Przesłanie: czujmy się bezpieczniej po zaszczepieniu. Czyli nie przekaz wprost: proszę się szczepić, ale pokazanie sytuacji, w których możemy ulec zakażeniu. Nawet przez osoby, które sobie z tego nie zdają sprawy.\n\n\n\nGdy pojawiają się sygnały o kolejnych dawkach szczepionki, natychmiast w sieci pojawiają się głosy, że to argument przeciw ich skuteczności. Wytłumaczmy więc, jak to jest: dostępne na rynku szczepionki przeciw COVID-19 działają? Przed czym i jak długo nas chronią?\n\n\n\nJ.Z.: U osób, które przyjęły dwie dawki — poza poziomem przeciwciał — generowana jest tzw. pamięć immunologiczna, a każda kolejna dawka jest tylko przypomnieniem. Szczepionki mają moc, ale efekt ich działania słabnie po jakimś czasie. Dlatego dajemy dawki przypominające. Z tego powodu większość szczepionek jest podawana w kilku dawkach (tężec, krztusiec, KZM itd.). Komórki pamięci szybko pozwalają na wytworzenie dużej ilości przeciwciał. Jeśli chcemy, aby te przeciwciała już czekały w gotowości na spotkanie z wirusem — kolejna dawka w tym pomaga. Na razie następne dawki są dla osób, które z powodu stanu zdrowia reagują słabiej na szczepienie. Na ten moment można jednoznacznie stwierdzić, że dotychczas stosowane szczepionki generują dobrą odporność. Chronią one przed ciężkim zachorowaniem i zgonem.\n\n\n\nJesień i zima w naszym klimacie to tradycyjnie sezon infekcyjny. Powinniśmy więc pomyśleć także o szczepieniu przeciw grypie?\n\n\n\nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJoanna Zajkowska: Powiedziałabym, że jeszcze jest możliwość zaszczepienia się. Do szpitali trafiają osoby starsze, często niesamodzielne. Dla nich pobyt w tym miejscu, w izolacji — jest niezwykle ciężki. Często to są zachorowania rodzinne, a więc myślmy o sobie, jak i o naszych najbliższych. Szczepionka nie uchroni może wszystkich przed zakażeniem, z pewnością złagodzi jednak istotnie przebieg choroby. Obecne statystyki wskazują, że jeszcze dużo przed nami.\n\n\n\nCzy widzi pani w ramach ogólnopolskiej akcji szczepień jakieś niewykorzystane mechanizmy? Jest coś, z czego można skorzystać, aby zwiększyć procent zaszczepionych osób w społeczeństwie?\n\n\n\nJ.Z.: Promocję szczepień uważam za niedostateczną. Widziałam niedawno, jak robią to Austriacy i bardzo mi się podobało. Np. pokazywany jest tam samotnie mieszkający starszy człowiek — pozornie taki, który nie spotyka się z nikim. Pojawia się jednak listonosz, potem sąsiadka na wspólnej klatce schodowej. Następnie wpada dawno niewidziany syn. Do tego jest jakaś uroczystość rodzinna. Przesłanie: czujmy się bezpieczniej po zaszczepieniu. Czyli nie przekaz wprost: proszę się szczepić, ale pokazanie sytuacji, w których możemy ulec zakażeniu. Nawet przez osoby, które sobie z tego nie zdają sprawy.\n\n\n\nGdy pojawiają się sygnały o kolejnych dawkach szczepionki, natychmiast w sieci pojawiają się głosy, że to argument przeciw ich skuteczności. Wytłumaczmy więc, jak to jest: dostępne na rynku szczepionki przeciw COVID-19 działają? Przed czym i jak długo nas chronią?\n\n\n\nJ.Z.: U osób, które przyjęły dwie dawki — poza poziomem przeciwciał — generowana jest tzw. pamięć immunologiczna, a każda kolejna dawka jest tylko przypomnieniem. Szczepionki mają moc, ale efekt ich działania słabnie po jakimś czasie. Dlatego dajemy dawki przypominające. Z tego powodu większość szczepionek jest podawana w kilku dawkach (tężec, krztusiec, KZM itd.). Komórki pamięci szybko pozwalają na wytworzenie dużej ilości przeciwciał. Jeśli chcemy, aby te przeciwciała już czekały w gotowości na spotkanie z wirusem — kolejna dawka w tym pomaga. Na razie następne dawki są dla osób, które z powodu stanu zdrowia reagują słabiej na szczepienie. Na ten moment można jednoznacznie stwierdzić, że dotychczas stosowane szczepionki generują dobrą odporność. Chronią one przed ciężkim zachorowaniem i zgonem.\n\n\n\nJesień i zima w naszym klimacie to tradycyjnie sezon infekcyjny. Powinniśmy więc pomyśleć także o szczepieniu przeciw grypie?\n\n\n\nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPani profesor, od kilku tygodni liczba zakażeń COVID-19 rośnie. Co powiedziałaby pani osobie, która jeszcze zastanawia się nad przyjęciem szczepionki?\n\n\n\nJoanna Zajkowska: Powiedziałabym, że jeszcze jest możliwość zaszczepienia się. Do szpitali trafiają osoby starsze, często niesamodzielne. Dla nich pobyt w tym miejscu, w izolacji — jest niezwykle ciężki. Często to są zachorowania rodzinne, a więc myślmy o sobie, jak i o naszych najbliższych. Szczepionka nie uchroni może wszystkich przed zakażeniem, z pewnością złagodzi jednak istotnie przebieg choroby. Obecne statystyki wskazują, że jeszcze dużo przed nami.\n\n\n\nCzy widzi pani w ramach ogólnopolskiej akcji szczepień jakieś niewykorzystane mechanizmy? Jest coś, z czego można skorzystać, aby zwiększyć procent zaszczepionych osób w społeczeństwie?\n\n\n\nJ.Z.: Promocję szczepień uważam za niedostateczną. Widziałam niedawno, jak robią to Austriacy i bardzo mi się podobało. Np. pokazywany jest tam samotnie mieszkający starszy człowiek — pozornie taki, który nie spotyka się z nikim. Pojawia się jednak listonosz, potem sąsiadka na wspólnej klatce schodowej. Następnie wpada dawno niewidziany syn. Do tego jest jakaś uroczystość rodzinna. Przesłanie: czujmy się bezpieczniej po zaszczepieniu. Czyli nie przekaz wprost: proszę się szczepić, ale pokazanie sytuacji, w których możemy ulec zakażeniu. Nawet przez osoby, które sobie z tego nie zdają sprawy.\n\n\n\nGdy pojawiają się sygnały o kolejnych dawkach szczepionki, natychmiast w sieci pojawiają się głosy, że to argument przeciw ich skuteczności. Wytłumaczmy więc, jak to jest: dostępne na rynku szczepionki przeciw COVID-19 działają? Przed czym i jak długo nas chronią?\n\n\n\nJ.Z.: U osób, które przyjęły dwie dawki — poza poziomem przeciwciał — generowana jest tzw. pamięć immunologiczna, a każda kolejna dawka jest tylko przypomnieniem. Szczepionki mają moc, ale efekt ich działania słabnie po jakimś czasie. Dlatego dajemy dawki przypominające. Z tego powodu większość szczepionek jest podawana w kilku dawkach (tężec, krztusiec, KZM itd.). Komórki pamięci szybko pozwalają na wytworzenie dużej ilości przeciwciał. Jeśli chcemy, aby te przeciwciała już czekały w gotowości na spotkanie z wirusem — kolejna dawka w tym pomaga. Na razie następne dawki są dla osób, które z powodu stanu zdrowia reagują słabiej na szczepienie. Na ten moment można jednoznacznie stwierdzić, że dotychczas stosowane szczepionki generują dobrą odporność. Chronią one przed ciężkim zachorowaniem i zgonem.\n\n\n\nJesień i zima w naszym klimacie to tradycyjnie sezon infekcyjny. Powinniśmy więc pomyśleć także o szczepieniu przeciw grypie?\n\n\n\nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nSzczepionka przeciw COVID-19 z pewnością złagodzi istotnie przebieg choroby — powiedziała w wywiadzie prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Jej zdaniem promocja szczepień w Polsce jest nadal niedostateczna.\n\n\n\nPani profesor, od kilku tygodni liczba zakażeń COVID-19 rośnie. Co powiedziałaby pani osobie, która jeszcze zastanawia się nad przyjęciem szczepionki?\n\n\n\nJoanna Zajkowska: Powiedziałabym, że jeszcze jest możliwość zaszczepienia się. Do szpitali trafiają osoby starsze, często niesamodzielne. Dla nich pobyt w tym miejscu, w izolacji — jest niezwykle ciężki. Często to są zachorowania rodzinne, a więc myślmy o sobie, jak i o naszych najbliższych. Szczepionka nie uchroni może wszystkich przed zakażeniem, z pewnością złagodzi jednak istotnie przebieg choroby. Obecne statystyki wskazują, że jeszcze dużo przed nami.\n\n\n\nCzy widzi pani w ramach ogólnopolskiej akcji szczepień jakieś niewykorzystane mechanizmy? Jest coś, z czego można skorzystać, aby zwiększyć procent zaszczepionych osób w społeczeństwie?\n\n\n\nJ.Z.: Promocję szczepień uważam za niedostateczną. Widziałam niedawno, jak robią to Austriacy i bardzo mi się podobało. Np. pokazywany jest tam samotnie mieszkający starszy człowiek — pozornie taki, który nie spotyka się z nikim. Pojawia się jednak listonosz, potem sąsiadka na wspólnej klatce schodowej. Następnie wpada dawno niewidziany syn. Do tego jest jakaś uroczystość rodzinna. Przesłanie: czujmy się bezpieczniej po zaszczepieniu. Czyli nie przekaz wprost: proszę się szczepić, ale pokazanie sytuacji, w których możemy ulec zakażeniu. Nawet przez osoby, które sobie z tego nie zdają sprawy.\n\n\n\nGdy pojawiają się sygnały o kolejnych dawkach szczepionki, natychmiast w sieci pojawiają się głosy, że to argument przeciw ich skuteczności. Wytłumaczmy więc, jak to jest: dostępne na rynku szczepionki przeciw COVID-19 działają? Przed czym i jak długo nas chronią?\n\n\n\nJ.Z.: U osób, które przyjęły dwie dawki — poza poziomem przeciwciał — generowana jest tzw. pamięć immunologiczna, a każda kolejna dawka jest tylko przypomnieniem. Szczepionki mają moc, ale efekt ich działania słabnie po jakimś czasie. Dlatego dajemy dawki przypominające. Z tego powodu większość szczepionek jest podawana w kilku dawkach (tężec, krztusiec, KZM itd.). Komórki pamięci szybko pozwalają na wytworzenie dużej ilości przeciwciał. Jeśli chcemy, aby te przeciwciała już czekały w gotowości na spotkanie z wirusem — kolejna dawka w tym pomaga. Na razie następne dawki są dla osób, które z powodu stanu zdrowia reagują słabiej na szczepienie. Na ten moment można jednoznacznie stwierdzić, że dotychczas stosowane szczepionki generują dobrą odporność. Chronią one przed ciężkim zachorowaniem i zgonem.\n\n\n\nJesień i zima w naszym klimacie to tradycyjnie sezon infekcyjny. Powinniśmy więc pomyśleć także o szczepieniu przeciw grypie?\n\n\n\nJ.Z.: Koniecznie. Grypa nadal jest chorobą groźną. Co prawda nasze zachowania, które mam nadzieję się utrwalą np. częste mycie rąk, absencja w pracy przy objawach infekcji, kichanie w łokieć, a nie na siebie, a teraz jeszcze wzmocnione przez noszenie maseczek i dystans, zmniejszają ryzyko przenoszenia wszystkich wirusów. Te jednak zawsze męczą w okresie jesienno-zimowo-wiosennym. Pamiętajmy, że grypa jest chorobą, której można zapobiegać.\n\n\n\nWiele osób w Polsce boi się szczepionek, a tonami korzysta z suplementów diety. Są rzeczywiście takie \"suplementy-cud\", które pozwolą nam wyjść obronną ręką z okresu jesiennego załamania pogody?\n\n\n\nJ.Z.: Z pewnością zdrowa dieta, wspierana witaminą D, której nam jesienią zaczyna brakować. Nie ma jednak takich cudownych suplementów samoistnie zapewniających nam bezpieczeństwo. Nie przeceniajmy ich roli.\n\n\n\nA może jest tak, że mamy inne niż medykamenty możliwości wzmacniania organizmu? Czy jest jeszcze czas, aby polepszyć odporność przed jesienią i zimą?\n\n\n\nJ.Z.: Oczywiście. Wysypianie się, zdrowa dieta, aktywność fizyczna na naszą miarę i unikanie różnic temperatur (nie przegrzewać się, jak i nie wychładzać), na pewno wpływają na zdolność radzenia siebie z infekcją. \n\n\n\nRozmowę przeprowadził Tomasz Więcławski z PAP.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":124943,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-3.9 C
Olsztyn
piątek, 20 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Prof. Zajkowska: „Szczepionka przeciw COVID-19 z pewnością złagodzi istotnie przebieg choroby”

KrajProf. Zajkowska: „Szczepionka przeciw COVID-19 z pewnością złagodzi istotnie przebieg choroby”

Profesor Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku w wywiadzie stwierdziła, że szczepionka przeciwko COVID-19 znacznie łagodzi przebieg choroby. Pomimo rosnącej liczby zakażeń, promocja szczepień w Polsce jest wciąż niewystarczająca.

reklama

Profesor Zajkowska przede wszystkim zachęca osoby starsze i niesamodzielne do szczepienia, aby uniknąć ciężkiego pobytu w szpitalu. Szczepionka nie jest w stanie uchronić przed zakażeniem, ale z pewnością złagodzi przebieg choroby. Promocję szczepień w Polsce uważa za niewystarczającą i proponuje, aby pokazywać sytuacje, w których można ulec zakażeniu, aby przekonać więcej osób do szczepienia.

Profesor Zajkowska tłumaczy, że szczepionki działają u osób, które przyjęły dwie dawki i generują pamięć immunologiczną. Dlatego konieczne jest podawanie dawek przypominających, aby zwiększyć odporność organizmu. Co do grypy, wciąż jest chorobą groźną, dlatego szczepienie jest konieczne.

reklama

Profesor Zajkowska zaleca zdrową dietę, aktywność fizyczną i unikanie różnic temperatur, aby wzmocnić organizm przed jesiennym i zimowym sezonem infekcyjnym. Nie ma suplementów diety, które pozwolą nam uniknąć chorób związanych z pogorszeniem pogody.

Źródło: PAP

Przeczytaj także

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Wnętrze, do którego chce się wracać. Jak urządzić przytulne mieszkanie?

W dzisiejszym zabieganym świecie coraz bardziej cenimy wnętrza „z duszą”.

Zastosowanie folii pryzmowej

Co to jest folia do pryzm?

Giełda kolekcjonerska w Olsztynie. Sprawdź, czy twoje pamiątki mają wartość

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska odbędzie się w niedzielę 22 lutego w godzinach 9:00–13:00.

Żabson po raz pierwszy wystąpi na Kortowiadzie!

Wyjątkowa postać na polskiej scenie rapowej.

III Olsztyńska Giełda Kolekcjonerska już 22 lutego

Spotkanie kolekcjonerów i pasjonatów historii.

Masz je w domu i nawet o tym nie wiesz. Ile naprawdę są warte?

Co sprawia, że jedne okazy mają wartość, a inne nie?

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.
reklama
reklama