\nOd 1 września lista lektur szkolnych - obowiązkowych i uzupełniających - zmieniła się zarówno dla szkół podstawowych, jak i liceów i techników. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123285,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Po co ten krzyk? To jest przejaw zjadliwej nietolerancji, takiego systemowego zwalczania wszystkiego, co chrześcijańskie i katolickie. Powtarzam: my chrześcijanie też tu żyjemy i mamy swoje dzieci w szkołach. Odrobinę tolerancji drodzy państwo\" - zaapelował minister edukacji.\n\n\n\nOd 1 września lista lektur szkolnych - obowiązkowych i uzupełniających - zmieniła się zarówno dla szkół podstawowych, jak i liceów i techników. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123285,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW rozmowie w Radiu Olsztyn Czarnek podkreślił też, że teksty zarówno Jana Pawła Ii, jak i kardynała Wyszyńskiego nie są w kanonie tekstów obowiązkowych, a uzupełniających, w związku z czym to nauczyciele zdecydują, czy będą z uczniami omawiać te teksty, czy nie.\n\n\n\n\"Po co ten krzyk? To jest przejaw zjadliwej nietolerancji, takiego systemowego zwalczania wszystkiego, co chrześcijańskie i katolickie. Powtarzam: my chrześcijanie też tu żyjemy i mamy swoje dzieci w szkołach. Odrobinę tolerancji drodzy państwo\" - zaapelował minister edukacji.\n\n\n\nOd 1 września lista lektur szkolnych - obowiązkowych i uzupełniających - zmieniła się zarówno dla szkół podstawowych, jak i liceów i techników. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123285,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie ministra edukacji krytykowanie tych lektur to przejaw \"nietolerancji wobec większości katolickiej\". \"Apeluję do nich (tj. krytyków listy lektur - red.), by wykazali się tym, co jest przez chrześcijaństwo wymagane i jest cechą, którą chrześcijaństwo stawia najwyżej w hierarchii pożądanych zachowań, czyli o tolerancję. Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej\" - powiedział.\n\n\n\nW rozmowie w Radiu Olsztyn Czarnek podkreślił też, że teksty zarówno Jana Pawła Ii, jak i kardynała Wyszyńskiego nie są w kanonie tekstów obowiązkowych, a uzupełniających, w związku z czym to nauczyciele zdecydują, czy będą z uczniami omawiać te teksty, czy nie.\n\n\n\n\"Po co ten krzyk? To jest przejaw zjadliwej nietolerancji, takiego systemowego zwalczania wszystkiego, co chrześcijańskie i katolickie. Powtarzam: my chrześcijanie też tu żyjemy i mamy swoje dzieci w szkołach. Odrobinę tolerancji drodzy państwo\" - zaapelował minister edukacji.\n\n\n\nOd 1 września lista lektur szkolnych - obowiązkowych i uzupełniających - zmieniła się zarówno dla szkół podstawowych, jak i liceów i techników. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123285,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej. My chrześcijanie też mamy swoje dzieci w szkołach. Te dzieci też potrzebują poznawać treści związane z wybitnymi mężami stanu, takimi jak Karol Wojtyła, czy Stefan Wyszyński. To są ludzie, którym zawdzięczamy wolność. Zawdzięczają im wolność także środowiska lewicowe, choć nie mają takiej świadomości\" - stwierdził Czarnek.\n\n\n\nW ocenie ministra edukacji krytykowanie tych lektur to przejaw \"nietolerancji wobec większości katolickiej\". \"Apeluję do nich (tj. krytyków listy lektur - red.), by wykazali się tym, co jest przez chrześcijaństwo wymagane i jest cechą, którą chrześcijaństwo stawia najwyżej w hierarchii pożądanych zachowań, czyli o tolerancję. Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej\" - powiedział.\n\n\n\nW rozmowie w Radiu Olsztyn Czarnek podkreślił też, że teksty zarówno Jana Pawła Ii, jak i kardynała Wyszyńskiego nie są w kanonie tekstów obowiązkowych, a uzupełniających, w związku z czym to nauczyciele zdecydują, czy będą z uczniami omawiać te teksty, czy nie.\n\n\n\n\"Po co ten krzyk? To jest przejaw zjadliwej nietolerancji, takiego systemowego zwalczania wszystkiego, co chrześcijańskie i katolickie. Powtarzam: my chrześcijanie też tu żyjemy i mamy swoje dzieci w szkołach. Odrobinę tolerancji drodzy państwo\" - zaapelował minister edukacji.\n\n\n\nOd 1 września lista lektur szkolnych - obowiązkowych i uzupełniających - zmieniła się zarówno dla szkół podstawowych, jak i liceów i techników. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123285,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMinister zaapelował o tolerancję do środowisk krytykujących na liście lektur pozycje obu duchownych.\n\n\n\n\"Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej. My chrześcijanie też mamy swoje dzieci w szkołach. Te dzieci też potrzebują poznawać treści związane z wybitnymi mężami stanu, takimi jak Karol Wojtyła, czy Stefan Wyszyński. To są ludzie, którym zawdzięczamy wolność. Zawdzięczają im wolność także środowiska lewicowe, choć nie mają takiej świadomości\" - stwierdził Czarnek.\n\n\n\nW ocenie ministra edukacji krytykowanie tych lektur to przejaw \"nietolerancji wobec większości katolickiej\". \"Apeluję do nich (tj. krytyków listy lektur - red.), by wykazali się tym, co jest przez chrześcijaństwo wymagane i jest cechą, którą chrześcijaństwo stawia najwyżej w hierarchii pożądanych zachowań, czyli o tolerancję. Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej\" - powiedział.\n\n\n\nW rozmowie w Radiu Olsztyn Czarnek podkreślił też, że teksty zarówno Jana Pawła Ii, jak i kardynała Wyszyńskiego nie są w kanonie tekstów obowiązkowych, a uzupełniających, w związku z czym to nauczyciele zdecydują, czy będą z uczniami omawiać te teksty, czy nie.\n\n\n\n\"Po co ten krzyk? To jest przejaw zjadliwej nietolerancji, takiego systemowego zwalczania wszystkiego, co chrześcijańskie i katolickie. Powtarzam: my chrześcijanie też tu żyjemy i mamy swoje dzieci w szkołach. Odrobinę tolerancji drodzy państwo\" - zaapelował minister edukacji.\n\n\n\nOd 1 września lista lektur szkolnych - obowiązkowych i uzupełniających - zmieniła się zarówno dla szkół podstawowych, jak i liceów i techników. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123285,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo pozycji Karola Wojtyły i Stefana Wyszyńskiego w kanonie lektur szkolnych minister edukacji i szkolnictwa wyższego Przemysław Czarnek odniósł się w piątek na antenie Radia Olsztyn.\n\n\n\nMinister zaapelował o tolerancję do środowisk krytykujących na liście lektur pozycje obu duchownych.\n\n\n\n\"Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej. My chrześcijanie też mamy swoje dzieci w szkołach. Te dzieci też potrzebują poznawać treści związane z wybitnymi mężami stanu, takimi jak Karol Wojtyła, czy Stefan Wyszyński. To są ludzie, którym zawdzięczamy wolność. Zawdzięczają im wolność także środowiska lewicowe, choć nie mają takiej świadomości\" - stwierdził Czarnek.\n\n\n\nW ocenie ministra edukacji krytykowanie tych lektur to przejaw \"nietolerancji wobec większości katolickiej\". \"Apeluję do nich (tj. krytyków listy lektur - red.), by wykazali się tym, co jest przez chrześcijaństwo wymagane i jest cechą, którą chrześcijaństwo stawia najwyżej w hierarchii pożądanych zachowań, czyli o tolerancję. Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej\" - powiedział.\n\n\n\nW rozmowie w Radiu Olsztyn Czarnek podkreślił też, że teksty zarówno Jana Pawła Ii, jak i kardynała Wyszyńskiego nie są w kanonie tekstów obowiązkowych, a uzupełniających, w związku z czym to nauczyciele zdecydują, czy będą z uczniami omawiać te teksty, czy nie.\n\n\n\n\"Po co ten krzyk? To jest przejaw zjadliwej nietolerancji, takiego systemowego zwalczania wszystkiego, co chrześcijańskie i katolickie. Powtarzam: my chrześcijanie też tu żyjemy i mamy swoje dzieci w szkołach. Odrobinę tolerancji drodzy państwo\" - zaapelował minister edukacji.\n\n\n\nOd 1 września lista lektur szkolnych - obowiązkowych i uzupełniających - zmieniła się zarówno dla szkół podstawowych, jak i liceów i techników. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123285,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"My chrześcijanie też mamy swoje dzieci w szkołach. Te dzieci też potrzebują poznawać treści związane z wybitnymi mężami stanu, takimi jak papież Jan Paweł II - Karol Wojtyła, czy Stefan Wyszyński\" - powiedział minister edukacji i szkolnictwa wyższego, pytany o pozycje tych autorów w kanonie lektur szkolnych.\n\n\n\nDo pozycji Karola Wojtyły i Stefana Wyszyńskiego w kanonie lektur szkolnych minister edukacji i szkolnictwa wyższego Przemysław Czarnek odniósł się w piątek na antenie Radia Olsztyn.\n\n\n\nMinister zaapelował o tolerancję do środowisk krytykujących na liście lektur pozycje obu duchownych.\n\n\n\n\"Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej. My chrześcijanie też mamy swoje dzieci w szkołach. Te dzieci też potrzebują poznawać treści związane z wybitnymi mężami stanu, takimi jak Karol Wojtyła, czy Stefan Wyszyński. To są ludzie, którym zawdzięczamy wolność. Zawdzięczają im wolność także środowiska lewicowe, choć nie mają takiej świadomości\" - stwierdził Czarnek.\n\n\n\nW ocenie ministra edukacji krytykowanie tych lektur to przejaw \"nietolerancji wobec większości katolickiej\". \"Apeluję do nich (tj. krytyków listy lektur - red.), by wykazali się tym, co jest przez chrześcijaństwo wymagane i jest cechą, którą chrześcijaństwo stawia najwyżej w hierarchii pożądanych zachowań, czyli o tolerancję. Trochę tolerancji dla większości chrześcijańskiej, katolickiej\" - powiedział.\n\n\n\nW rozmowie w Radiu Olsztyn Czarnek podkreślił też, że teksty zarówno Jana Pawła Ii, jak i kardynała Wyszyńskiego nie są w kanonie tekstów obowiązkowych, a uzupełniających, w związku z czym to nauczyciele zdecydują, czy będą z uczniami omawiać te teksty, czy nie.\n\n\n\n\"Po co ten krzyk? To jest przejaw zjadliwej nietolerancji, takiego systemowego zwalczania wszystkiego, co chrześcijańskie i katolickie. Powtarzam: my chrześcijanie też tu żyjemy i mamy swoje dzieci w szkołach. Odrobinę tolerancji drodzy państwo\" - zaapelował minister edukacji.\n\n\n\nOd 1 września lista lektur szkolnych - obowiązkowych i uzupełniających - zmieniła się zarówno dla szkół podstawowych, jak i liceów i techników. \n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123285,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Minister Przemysław Czarnek prosi o tolerancję dla większości chrześcijańskiej, po tym jak jego decyzja o wprowadzeniu pozycji Karola Wojtyły i Stefana Wyszyńskiego do listy lektur szkolnych spotkała się z krytyką. Minister podkreśla, że chodzi o „poznawanie treści związanych z wybitnymi mężami stanu, takimi jak papież Jan Paweł II – Karol Wojtyła, czy Stefan Wyszyński”. Zdaniem ministra, krytykowanie tych pozycji to przejaw „nietolerancji wobec większości katolickiej”. Minister apeluje o tolerancję i zwraca uwagę, że teksty tych duchownych nie są obowiązkowe, a tylko uzupełniające. Nauczyciele zdecydują, czy będą z uczniami omawiać te teksty, czy nie. Źródło: PAP
To propozycja dla rodziców, którzy poszukują miejsca łączącego wysoką jakość edukacji, bezpieczeństwo, wsparcie specjalistów oraz przyjazną, rodzinną atmosferę.
Obecnie działalność przemysłowa opiera się na wykorzystaniu nowoczesnych technologii, które umożliwiają podniesienie efektywności procesów produkcyjnych.