fbpx
-0 C
Olsztyn
poniedziałek, 17 stycznia, 2022
reklama

Kidawa-Błońska w Olsztynie: „Chciałabym, żebyśmy mogli jak najszybciej odsunąć PiS od władzy”

reklama
reklama

Bardzo bym chciała, żeby wybory parlamentarne odbyły się jak najszybciej, aby jak najszybciej odsunąć PiS od władzy – powiedziała na konferencji prasowej w Olsztynie wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska. Według niej PiS jednak tak zależy „na władzy i pieniądzach”, że „zrobią wszystko, by kolejny miesiąc u tej władzy być”.

– Ja bym bardzo chciała, żeby te wybory były jak najszybciej, żebyśmy mogli jak najszybciej odsunąć PiS od władzy. Ale im tak zależy na władzy, im tak zależy na pieniądzach, że będą robili wszystko, by każdy kolejny miesiąc u tej władzy być. Wiedzą, że potem będą musieli za to wszystko, co zrobili, odpowiedzieć i muszą mieć pewność, że nie będzie żadnej taryfy ulgowej i nikt się nie pomyli na głosowaniu – powiedziała Kidawa-Błońska pytana czy wtorkowy objazd parlamentarzystów KO po woj. warmińsko-mazurskim to przygotowania do wcześniejszych wyborów.

Jak dodała wicemarszałek Sejmu, parlamentarzyści KO „od ponad dwóch lat wciąż są w trasie”, a spotkania te są naturalnym elementem pracy parlamentarzystów.

reklama

We wtorek w całym województwie – od Elbląga po Gołdap – odbywają się spotkania parlamentarzystów KO z mieszkańcami miast powiatowych (Bartoszyce, Elbląg, czy Ełk) oraz mniejszych miejscowości (Bukwałd czy Stawiguda). W Gołdapi, Olecku i Ełku z mieszkańcami i przedsiębiorcami będzie rozmawiał lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. We wtorek Kidawa-Błońska wspólnie z marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim spotkała się z mieszkańcami Olsztyna.

🎥 Konferencja prasowa #KierunekPrzyszłość z udziałem Wicemarszałek Sejmu RP Małgorzata Kidawa-Błońska oraz parlamentarzystow Koalicji Obywatelskiej

Posted by Platforma Obywatelska Region Warmińsko-Mazurski on Tuesday, August 17, 2021

„Nie wszystkich da się kupić”

Podczas konferencji na olsztyńskiej Starówce wicemarszałek Sejmu odniosła się do wydarzeń związanych z głosowaniem nad tzw. ustawą medialną. Powiedziała, że marszałek Elżbieta Witek w ubiegłym tygodniu „wprowadziła w błąd” konwent seniorów, Prezydium Sejmu i „wszystkie koleżanki i kolegów na sali sejmowej” w sprawie reasumpcji głosowania za odroczeniem obrad Sejmu do 2 września i powinna za to „ponieść odpowiedzialność”. Oceniła, że wniosek o odwołanie Witek, który wspólnie ma złożyć opozycja, „ma szansę powodzenia”.

– Opinie prawne (na które powołała się Witek) nie uzasadniają przypadku, który miał miejsce w ubiegłym tygodniu. One dotyczyły zupełnie innej sytuacji. W ubiegłym tygodniu nie było wątpliwości nad czym głosujemy, nikt nie zgłaszał, że aparatura do głosowania nie działa, pani marszałek wiedziała, że PiS to głosowanie przegrało i nie było żadnej podstawy prawnej, żeby to głosowanie cofać – powiedziała Kidawa-Błońska. Podkreśliła, że gdyby marszałek Witek od razu powiedziała, do jakich opinii sięgnęła, wówczas „powiedziano by jej, że dotyczą zupełnie innej sytuacji”.

Czytaj też:  Wypadek wyglądał poważnie. strażacy uratowali kierowcę przy pomocy narzędzi hydraulicznych

– Po raz kolejny w tym Sejmie wydarzyło się coś takiego, że jeżeli PiS przegrywa głosowanie, robi się sytuację nadzwyczajną, niezgodną z regulaminem i głosuje (się) do skutku. W tym Sejmie głosuje się do skutku, aż PiS wygra. Ale w naszym Sejmie jest wielu przyzwoitych posłów i nie wszystkich da się kupić – powiedziała Kidawa-Błońska.

Marszałek Witek podczas posiedzenia Sejmu w ubiegłym tygodniu – przed poddaniem pod głosowanie wniosku o reasumpcję – powtórzyła kilkakrotnie, że zasięgnęła opinii prawników. – Zasięgnęłam opinii pięciu prawników, którzy potwierdzili, że nad wnioskiem możemy głosować na tym posiedzeniu, ponieważ ono trwa – mówiła m.in. Witek.

W poniedziałek w TVP Info marszałek poinformowała, że skorzystała z pięciu opinii prawnych – dwóch autorstwa Biura Analiz Sejmowych oraz trzech opinii zewnętrznych zamówionych w 2018 r., kiedy padł wniosek o reasumpcję podczas głosowania nad uchyleniem immunitetu ówczesnemu posłowi PO Stanisławowi Gawłowskiemu. Jak mówiła, trzy zewnętrzne opinie zostały zamówione w 2018 r. przez wicemarszałek Kidawę-Błońską oraz posła PO Sławomira Neumanna. Ich autorami są: prof. Ryszard Piotrowski, prof. Sabina Grabowska i prof. Sławomir Patyra.

W kwietniu 2018 roku Sejm wydał zgodę na zatrzymanie i tymczasowy areszt dla Gawłowskiego. Posłowie Platformy złożyli wówczas wniosek o reasumpcję głosowania w tej sprawie. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński reasumpcji jednak nie przeprowadził.

Marszałek Witek podczas posiedzenia Sejmu w ubiegłą środę zarządziła reasumpcję głosowania nad odroczeniem obrad Izby. Wniosek o reasumpcję poparł m.in. Paweł Kukiz i dwóch innych posłów koła Kukiz’15, którzy twierdzą, że wcześniej pomylili się, głosując za przerwaniem posiedzenia Sejmu. Koalicja Obywatelska i Lewica zapowiedziały złożenie wniosków o odwołanie marszałek Sejmu, bo w ich ocenie nie było podstaw do reasumpcji.

W opiniach powstałych na zlecenie Biura Analiz Sejmowych uznali oni, że decyzja marszałek Witek o reasumpcji głosowania podczas posiedzenia 11 sierpnia jest zgodna z przepisami.

Źródło: PAP