reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Jerzy Hoffman: – Tu mam mój wymarzony dom, moje sanatorium dla ciała i dla duszy

WiadomościJerzy Hoffman: - Tu mam mój wymarzony dom, moje sanatorium dla ciała...

Jerzy Hoffman, wybitny reżyser, dzieli się swoją miłością do Warmii i Mazur oraz opowiada o swoim wymarzonym domu na wodzie, który stał się jego sanatorium dla ciała i duszy.

Jerzy Hoffman, wybitny reżyser i Ambasador Honorowy WAMA Film Festival, opowiada olsztynianom m.in. o swoim przywiązaniu do naszego regionu, domu na wodzie i odrodzonym „Potopie”.

reklama

– Kiedy i jak życie przywiodło pana na Warmię i Mazury?

Urodziłem się w Krakowie, ale dzieciństwo spędziłem w Beskidzie Niskim. Siedem lat, tyle trwało moje dzieciństwo. Miałem 7 lat, kiedy wybuchła wojna. Wydarzenia następowały szybko: ucieczka na wschód, wejście Armii Czerwonej, wywózka na Syberię… Ale moja matka nigdy nie przestała wierzyć, że wrócimy. Zadbała, bym pokochał Polskę. Jej historię i literaturę. Ojciec był dla mnie autorytetem moralnym. Trylogię, na której wcześniej sam się wychował, dostałem od niego. W przesyłce, z frontu. Wysłał mi ją, kiedy wraz z innymi żołnierzami wkraczał na polskie ziemie. A jak trafiłem na Warmię i Mazury? Znacznie później, kiedy kręciliśmy film dokumentalny w Orzyszu. Ekipa filmowa dojeżdżała do Orzysza z Ełku. Miałem kierowcę, pana Janeczka. Wciąż mówił: „Panie Jureczku, pan kupi dom na Mazurach. Lasy. Jeziora. Tak pięknie wkoło…”. Odpowiadałem: „Panie Janeczku, jaki dom? My jesteśmy Cyganie… Dziś tu. Jutro tam”. Upierał się. By już odpuścił, odpowiedziałem: „Jak dom będzie w wodzie, kupuję!”. Skończyliśmy film. Minęło pół roku, dzwoni pan Janeczek: „Panie Jureczku, jest dom w wodzie!”. Przyjeżdżam i rzeczywiście: stał tam, w wodzie. Kiedy zawiało, woda pukała w okna. Zbudowałem więc falochron, potem postawiłem pomost i mam mój wymarzony dom w wodzie. Moje sanatorium dla ciała. I dla duszy.

reklama

– Zdecydował się pan wesprzeć WAMA Film Festival – festiwalowego debiutanta – właśnie dlatego, że odbywa się na Warmii i Mazurach?

Owszem, ale nie tylko. Także ze względów filmowych. Bo widzi pani, nie każdy widz uświadamia sobie, że film powstaje trzy razy: na etapie scenariusza, planu filmowego i montażu. Powtarzam: montażu. To właśnie montaż nadaje mu ostateczną formę. Podkreślam to, ponieważ zawód montażysty jest profesją często niedocenianą, a jest niesłychanie istotny dla filmu. A od montażysty wymagam jednej podstawowej cechy: absolutnego poczucia rytmu. Dyrektor WAMA Film Festival, Marcin Kot Bastkowski, jest obdarzony absolutnym poczuciem rytmu! Sprawdziłem to trzykrotnie! Przy „Ogniem i mieczem”, „1920. Bitwie warszawskiej” i „Potopie Redivivus”. WAMA jest pierwszym festiwalem tworzonym przez montażystę i właśnie dlatego warto go promować. Niech i inni mają szansę zdać sobie sprawę z potęgi montażu i wartości tego trudnego, filmowego zawodu.

DSC_0027

– Na WAMA Film Festival odbędzie się pierwszy publiczny pokaz zrekonstruowanego cyfrowo i zmontowanego powtórnie po 40 latach przez Marcina Kota Bastkowskiego „Potopu”. Nadał mu pan tytuł „Potop Redivivus”, przydomek oznacza „odrodzony”. Co w nowym „Potopie” narodziło się na nowo?

Film zrekonstruowała Filmoteka Narodowa pod czujnym okiem twórcy zdjęć filmowych prof. Jerzego Wójcika dzięki wsparciu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej oraz TVN. I dzięki temu obraz „Potopu Redivivus” przemawia teraz pięknem barw, jakiego nie widział nawet 40 lat temu! Po cóż jednak to wszystko? Pomyślałem, że trzeba przywrócić ten film „szerokim” ekranom, dla tych widzów, którzy widzieli go tylko na ekranach telewizorów. Bo „Potop” nakręciłem z przeznaczeniem na duże, „szerokie” ekrany. Prawdziwe – kinowe. Nigdy nie ukrywałem, że nie mam zamiłowania do miniatury, a odwrotnie: do szerokiej panoramy. Ale chcąc, by „Potop” wrócił na „szerokie” ekrany, uświadomiłem sobie, że w kinie nie sprawdzi się dziś pond 5-godzinny film. Bo dzisiejszy widz różni się od tego sprzed lat. Inaczej percypuje, szybciej kojarzy, bo wychowany jest na szybszym tempie i właśnie „innym” montażu. Powtarzam: montażu. I wtedy zaprosiłem do współpracy Marcina Kota Bastkowskiego. Wiedziałem, że w jego ręce mogę oddać moje ukochane dziecko. „Potop” swój wielki sukces odniósł 40 lat temu. Zebrał nagrody, w tym nominację do Oscara, ale jak zareaguje na niego dzisiejsza publiczność, olsztyńska publiczność? Po niesamowitej reakcji widzów, jaką zaobserwowałem we wrześniu na pokazie przedpremierowym na 39. Festiwalu Filmowym w Gdyni, wiem, że „Potop Redivivus” dzisiejszym widzom może dać te same emocje, co przed laty.

Olsztyński festiwal promuje filmy produkowane w systemie koprodukcji. To według pana dobry kierunek dla kina?

Kino jest sztuką internacjonalną, nieznającą granic. Tak jak widza znajduje się wszędzie, tak w procesie produkcji nie powinno się mieć żadnych barier. Koprodukcja oznacza współpracę i jest to kierunek pozytywny, jeśli to koprodukcje „prawdziwe”. Bo bywają i takie fikcyjne, tworzone tylko po to, by uzyskać dotacje. Są natomiast więcej niż godne pochwały, jeśli poza złożeniem się na film w sensie finansowym, oznaczają wzajemne przenikanie się kultur i twórców. Koniec końców widza nie interesuje, skąd pochodzą fundusze wydane na film, ale to, co może zobaczyć na ekranie!

red

Dodaj TKO do preferowanych źródeł
TKO | NEWSLETTER

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna na Twój e-mail

Bez spamu. Tylko najważniejsze informacje.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TKO. Potwierdzenie wyślemy e-mailem. Szczegóły: polityka prywatności.

Tym żyje Olsztyn

reklama
0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Czy stół dębowy nadaje się do każdego wnętrza?

Drewno dębowe kojarzy się często z klasycznym, tradycyjnym stylem wnętrz, co skłania część osób do rezygnacji z tego materiału przy urządzaniu bardziej nowoczesnych czy minimalistycznych przestrzeni.

Marketing szeptany w 2026 roku. Jak budować widoczność firmy w sieci?

Strona internetowa to jeden z komponentów obecności marki w sieci.

Czy robot koszący wymaga konserwacji?

Wielu użytkowników decyduje się na robota koszącego ze względu na wygodę i bezobsługowość — urządzenie samo wyjeżdża do koszenia i samo wraca do stacji ładującej.

Przekładniki prądowe w praktyce – mały element, bez którego pomiar traci sens

W instalacji elektrycznej są urządzenia, które każdy widzi od razu: rozdzielnica, licznik, wyłączniki, kable, czasem analizator sieci z wyświetlaczem.

Ogromna siłownia w Olsztynie coraz bliżej otwarcia. Karnety aż 30 proc. taniej

Masz dość zużytych maszyn? Nowiutki sprzęt już niebawem w popularnej sieci siłowni.

Te sygnały powinny zaniepokoić bliskich. Kiedy powinna zapalić się czerwona lampka?

Historie pacjentów pokazują, jak szybko można stracić kontrolę.

Jazda po alkoholu pierwszy raz – czy grozi więzienie?

Rutynowa kontrola drogowa, alkomat i nagle całe życie wygląda inaczej.

Ślub w Ukrainie – praktyczny przewodnik dla par z Polski i Ukrainy

Organizacja ślubu za granicą może wydawać się na początku bardziej skomplikowana niż ceremonia w rodzinnym mieście.

Jubileusz firmy. Jak zorganizować wydarzenie, które zostanie zapamiętane?

Jubileusz firmy to nie tylko okazja do świętowania kolejnej rocznicy działalności.

Worki Big Bag w logistyce i magazynowaniu – jak wpływają na organizację pracy?

W wielu branżach opakowanie nie jest tylko pojemnikiem na towar.

Masz wiedzę, którą chcesz przekazywać uczniom? Sprawdź, czego potrzebujesz do pracy w szkole

Możesz świetnie znać swoją dziedzinę, mieć odpowiednie wykształcenie i dobrze czuć się w roli osoby przekazującej wiedzę, a mimo to nie spełniać jeszcze wszystkich wymagań potrzebnych do pracy nauczyciela.

Inwestor wiatrowy Gemmi Development dziękuje mieszkańcom gminy Prostki

Raz jeszcze serdecznie dziękujemy za okazane poparcie, wszystkie rozmowy oraz otwartość na dialog.

Odporność na jesień – jakie naturalne syropy warto mieć w domu?

Jesień to czas, gdy organizm potrzebuje wsparcia w walce z infekcjami. Naturalne metody od wieków wspierają naszą odporność.

Jak zadbać o zdrowie nóg podczas długiej podróży samolotem?

Długa podróż samolotem oznacza zwykle wiele godzin spędzonych w jednej pozycji i ograniczoną możliwość swobodnego poruszania się.

Stężenia perfum — EdC, EdT, EdP, Extrait i ekstrakt perfum

Stężenie perfum określa, jaki udział kompozycji zapachowej (olejków perfumeryjnych) rozpuszczono w bazie alkoholowej — i to ono w pierwszej kolejności różnicuje wodę kolońską, eau fraîche, Eau de Toilette, Eau de Parfum oraz Extrait de Parfum.
reklama
reklama