fbpx
-2 C
Olsztyn
sobota, 26 listopada, 2022
reklama

Marszałek Jacek Protas będzie zapamiętany na wieki

WiadomościMarszałek Jacek Protas będzie zapamiętany na wieki

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

 Dzięki odpowiedniej inskrypcji na dzwonie, który zawiśnie na Archikatedrze św. Jakuba.

Marszałek w panteonie wielkich: Kopernik, papież i on.

Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie, jako jednostka podległa marszałkowi, ogłosiło przetarg na wykonanie 1650-kilogramowego dzwonu w tonacji d. Dzwon ma upamiętnić rok kopernikański i docelowo zawisnąć w Archikatedrze św. Jakuba w Olsztynie. I nic nie byłoby w tej sprawie dziwnego, gdyby nie szczegółowa specyfikacja, która określa, co ma znaleźć się na dzwonie. I tak ludwisarze będą musieli umieścić napis „Rok Mikołaja Kopernika anno domini 2013” oraz daty 1473 i 154. Prócz niego znajdzie się także wizerunek astronoma, herb arcybiskupa warmińskiego, herb papieski ojca św. Franciszka oraz herb województwa warmińsko-mazurskiego. Nie zabraknie także miejsca dla osób zaangażowanych w inicjatywę: proboszcza Archikatedry św. Jakuba księdza prałata Andrzeja Lesińskiego, Metropolity Warmińskiego księdza Arcybiskupa Wojciecha Zięby oraz marszałka Jacka Protasa. I właśnie decyzja o umieszczeniu nazwiska marszałka wzburzyła internautów, którzy w miniony weekend przesyłali sobie specyfikację przetargową, opatrując ją złośliwymi komentarzami. Wysłaliśmy pytania do biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego, pytając, czy marszałek nie widzi nic niestosownego w umieszczeniu swojego nazwiska na dzwonie. Otrzymaliśmy wymijającą odpowiedź:

– Dzwon jest darem mieszkańców całego województwa warmińsko-mazurskiego z okazji obchodów 540. rocznicy urodzin i 470. rocznicy śmierci astronoma Mikołaja Kopernika i jego imię będzie nosił. O tym, co będzie na nim uwiecznione, decyduje parafia Św. Jakuba w Olsztynie. Zaś w sprawach proceduralnych prosimy o kontakt z dyrekcją Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych w Olsztynie – czytamy w mailu z Biura Prasowego urzędu.

Dzwon zatem, upamiętniający astronoma, a niejako „przy okazji” także osobę marszałka powstanie zatem z pieniędzy podatników. Ksiądz prałat Andrzej Lesiński nie widzi w tym nic zdrożnego: – Taka jest tradycja, że na dzwonie znajduje się jego fundator.

Tak, czy siak dar od nas (mieszkańców województwa) i finansowany przez nas będzie upamiętniał nie tylko wielkiego astronoma, papieża, ale i marszałka. Związek między kościołem i władzą przetrwa zatem wieki.

reklama
reklama
reklama
0 komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze