\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak dodał, \"mimo różnego rodzaju zawirowań, to tempo cały czas wzrasta\". \"Mamy nadzieję, że będzie cały czas rosło a tych zawirowań związanych z opóźnieniami dostaw będzie coraz mniej\" - powiedział minister.\n\n\n\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To jest związane z jednej strony oczywiście z tym, że punktów szczepień i tych kanałów szczepień jest coraz więcej, ale z drugiej strony - i właściwie to ma zasadniczy wpływ na tempo szczepień - ze zwiększaniem dostaw szczepionek do Polski. Tu jesteśmy uzależnieni od producentów\" - zaznaczył minister.\n\n\n\nJak dodał, \"mimo różnego rodzaju zawirowań, to tempo cały czas wzrasta\". \"Mamy nadzieję, że będzie cały czas rosło a tych zawirowań związanych z opóźnieniami dostaw będzie coraz mniej\" - powiedział minister.\n\n\n\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Mówiąc o przyspieszaniu realizacji Narodowego Programu Szczepień, które zapowiedzieliśmy na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, które zapowiadał pan premier Mateusz Morawiecki, to każdego tygodnia zwiększamy o ok. 200 tys. wykonywanych szczepień\" - podkreślił Dworczyk.\n\n\n\n\"To jest związane z jednej strony oczywiście z tym, że punktów szczepień i tych kanałów szczepień jest coraz więcej, ale z drugiej strony - i właściwie to ma zasadniczy wpływ na tempo szczepień - ze zwiększaniem dostaw szczepionek do Polski. Tu jesteśmy uzależnieni od producentów\" - zaznaczył minister.\n\n\n\nJak dodał, \"mimo różnego rodzaju zawirowań, to tempo cały czas wzrasta\". \"Mamy nadzieję, że będzie cały czas rosło a tych zawirowań związanych z opóźnieniami dostaw będzie coraz mniej\" - powiedział minister.\n\n\n\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodkreślił, że to kolejny tydzień, w którym widać wyraźny wzrost tempa szczepień. \"Rekord dobowy z zeszłego tygodnia, i w ogóle z miesięcy ostatnich, to jest 418 tys. wykonanych szczepień jednego dnia\" - mówił minister. \"To pokazuje jakie są możliwości systemu i pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość\" - dodał. \n\n\n\n\"Mówiąc o przyspieszaniu realizacji Narodowego Programu Szczepień, które zapowiedzieliśmy na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, które zapowiadał pan premier Mateusz Morawiecki, to każdego tygodnia zwiększamy o ok. 200 tys. wykonywanych szczepień\" - podkreślił Dworczyk.\n\n\n\n\"To jest związane z jednej strony oczywiście z tym, że punktów szczepień i tych kanałów szczepień jest coraz więcej, ale z drugiej strony - i właściwie to ma zasadniczy wpływ na tempo szczepień - ze zwiększaniem dostaw szczepionek do Polski. Tu jesteśmy uzależnieni od producentów\" - zaznaczył minister.\n\n\n\nJak dodał, \"mimo różnego rodzaju zawirowań, to tempo cały czas wzrasta\". \"Mamy nadzieję, że będzie cały czas rosło a tych zawirowań związanych z opóźnieniami dostaw będzie coraz mniej\" - powiedział minister.\n\n\n\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"W zeszłym tygodniu to był czas, kiedy po raz kolejny przyspieszyliśmy tempo szczepień. Wykonanych zostało w ciągu 7 dni 1,8 mln szczepień\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nPodkreślił, że to kolejny tydzień, w którym widać wyraźny wzrost tempa szczepień. \"Rekord dobowy z zeszłego tygodnia, i w ogóle z miesięcy ostatnich, to jest 418 tys. wykonanych szczepień jednego dnia\" - mówił minister. \"To pokazuje jakie są możliwości systemu i pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość\" - dodał. \n\n\n\n\"Mówiąc o przyspieszaniu realizacji Narodowego Programu Szczepień, które zapowiedzieliśmy na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, które zapowiadał pan premier Mateusz Morawiecki, to każdego tygodnia zwiększamy o ok. 200 tys. wykonywanych szczepień\" - podkreślił Dworczyk.\n\n\n\n\"To jest związane z jednej strony oczywiście z tym, że punktów szczepień i tych kanałów szczepień jest coraz więcej, ale z drugiej strony - i właściwie to ma zasadniczy wpływ na tempo szczepień - ze zwiększaniem dostaw szczepionek do Polski. Tu jesteśmy uzależnieni od producentów\" - zaznaczył minister.\n\n\n\nJak dodał, \"mimo różnego rodzaju zawirowań, to tempo cały czas wzrasta\". \"Mamy nadzieję, że będzie cały czas rosło a tych zawirowań związanych z opóźnieniami dostaw będzie coraz mniej\" - powiedział minister.\n\n\n\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Mamy na maj i czerwiec ponad 4,5 mln wolnych terminów\" - podkreślił szef KPRM. \"Na te terminy cały czas się zapisują osoby zainteresowane szczepieniem\" - dodał.\n\n\n\n\"W zeszłym tygodniu to był czas, kiedy po raz kolejny przyspieszyliśmy tempo szczepień. Wykonanych zostało w ciągu 7 dni 1,8 mln szczepień\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nPodkreślił, że to kolejny tydzień, w którym widać wyraźny wzrost tempa szczepień. \"Rekord dobowy z zeszłego tygodnia, i w ogóle z miesięcy ostatnich, to jest 418 tys. wykonanych szczepień jednego dnia\" - mówił minister. \"To pokazuje jakie są możliwości systemu i pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość\" - dodał. \n\n\n\n\"Mówiąc o przyspieszaniu realizacji Narodowego Programu Szczepień, które zapowiedzieliśmy na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, które zapowiadał pan premier Mateusz Morawiecki, to każdego tygodnia zwiększamy o ok. 200 tys. wykonywanych szczepień\" - podkreślił Dworczyk.\n\n\n\n\"To jest związane z jednej strony oczywiście z tym, że punktów szczepień i tych kanałów szczepień jest coraz więcej, ale z drugiej strony - i właściwie to ma zasadniczy wpływ na tempo szczepień - ze zwiększaniem dostaw szczepionek do Polski. Tu jesteśmy uzależnieni od producentów\" - zaznaczył minister.\n\n\n\nJak dodał, \"mimo różnego rodzaju zawirowań, to tempo cały czas wzrasta\". \"Mamy nadzieję, że będzie cały czas rosło a tych zawirowań związanych z opóźnieniami dostaw będzie coraz mniej\" - powiedział minister.\n\n\n\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Dzisiaj przekraczamy 14 mln wszystkich wykonanych szczepień\" - poinformował na konferencji prasowej w KPRM Dworczyk. \"To oznacza, że grubo ponad 10 mln osób przyjęło pierwszą dawkę\" - dodał minister. Podkreślił, że przekłada się to na odporność i ma ważną rolę w walce z pandemią.\n\n\n\n\"Mamy na maj i czerwiec ponad 4,5 mln wolnych terminów\" - podkreślił szef KPRM. \"Na te terminy cały czas się zapisują osoby zainteresowane szczepieniem\" - dodał.\n\n\n\n\"W zeszłym tygodniu to był czas, kiedy po raz kolejny przyspieszyliśmy tempo szczepień. Wykonanych zostało w ciągu 7 dni 1,8 mln szczepień\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nPodkreślił, że to kolejny tydzień, w którym widać wyraźny wzrost tempa szczepień. \"Rekord dobowy z zeszłego tygodnia, i w ogóle z miesięcy ostatnich, to jest 418 tys. wykonanych szczepień jednego dnia\" - mówił minister. \"To pokazuje jakie są możliwości systemu i pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość\" - dodał. \n\n\n\n\"Mówiąc o przyspieszaniu realizacji Narodowego Programu Szczepień, które zapowiedzieliśmy na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, które zapowiadał pan premier Mateusz Morawiecki, to każdego tygodnia zwiększamy o ok. 200 tys. wykonywanych szczepień\" - podkreślił Dworczyk.\n\n\n\n\"To jest związane z jednej strony oczywiście z tym, że punktów szczepień i tych kanałów szczepień jest coraz więcej, ale z drugiej strony - i właściwie to ma zasadniczy wpływ na tempo szczepień - ze zwiększaniem dostaw szczepionek do Polski. Tu jesteśmy uzależnieni od producentów\" - zaznaczył minister.\n\n\n\nJak dodał, \"mimo różnego rodzaju zawirowań, to tempo cały czas wzrasta\". \"Mamy nadzieję, że będzie cały czas rosło a tych zawirowań związanych z opóźnieniami dostaw będzie coraz mniej\" - powiedział minister.\n\n\n\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa maj i czerwiec mamy ponad 4,5 mln wolnych terminów na szczepienie przeciw COVID-19 - poinformował w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk. Podał, że obecnie wykonano 14 mln szczepień, a w ubiegłym tygodniu padł rekord - 418 tys. szczepień jednego dnia.\n\n\n\n\"Dzisiaj przekraczamy 14 mln wszystkich wykonanych szczepień\" - poinformował na konferencji prasowej w KPRM Dworczyk. \"To oznacza, że grubo ponad 10 mln osób przyjęło pierwszą dawkę\" - dodał minister. Podkreślił, że przekłada się to na odporność i ma ważną rolę w walce z pandemią.\n\n\n\n\"Mamy na maj i czerwiec ponad 4,5 mln wolnych terminów\" - podkreślił szef KPRM. \"Na te terminy cały czas się zapisują osoby zainteresowane szczepieniem\" - dodał.\n\n\n\n\"W zeszłym tygodniu to był czas, kiedy po raz kolejny przyspieszyliśmy tempo szczepień. Wykonanych zostało w ciągu 7 dni 1,8 mln szczepień\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nPodkreślił, że to kolejny tydzień, w którym widać wyraźny wzrost tempa szczepień. \"Rekord dobowy z zeszłego tygodnia, i w ogóle z miesięcy ostatnich, to jest 418 tys. wykonanych szczepień jednego dnia\" - mówił minister. \"To pokazuje jakie są możliwości systemu i pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość\" - dodał. \n\n\n\n\"Mówiąc o przyspieszaniu realizacji Narodowego Programu Szczepień, które zapowiedzieliśmy na przełomie pierwszego i drugiego kwartału, które zapowiadał pan premier Mateusz Morawiecki, to każdego tygodnia zwiększamy o ok. 200 tys. wykonywanych szczepień\" - podkreślił Dworczyk.\n\n\n\n\"To jest związane z jednej strony oczywiście z tym, że punktów szczepień i tych kanałów szczepień jest coraz więcej, ale z drugiej strony - i właściwie to ma zasadniczy wpływ na tempo szczepień - ze zwiększaniem dostaw szczepionek do Polski. Tu jesteśmy uzależnieni od producentów\" - zaznaczył minister.\n\n\n\nJak dodał, \"mimo różnego rodzaju zawirowań, to tempo cały czas wzrasta\". \"Mamy nadzieję, że będzie cały czas rosło a tych zawirowań związanych z opóźnieniami dostaw będzie coraz mniej\" - powiedział minister.\n\n\n\n\"17 maja ruszają pilotażowe szczepienia w zakładach pracy. W tym pierwszym tygodniu przeznaczymy na te szczepienia nieco ponad 100 tys. dawek tygodniowo. Od pierwszego czerwca, będziemy przeznaczali ok. 300 tys. dawek szczepionki tygodniowo na szczepienia w zakładach pracy\" – powiedział na konferencji prasowej Dworczyk.\n\n\n\nPoinformował, że chęć udziału w programie zgłosiło ponad 740 zakładów pracy, który się zarejestrowały. \"Wierzę, że będzie ich coraz więcej\" – stwierdził szef KPRM.\n\n\n\nJak przekonywał, szczepienia w zakładach to wygodna forma, dzięki której pracodawcy mogą zapewnić np. ciągłość procesów w firmach produkcyjnych.\n\n\n\n\"Z punktu widzenia całego społeczeństwa to jest korzystne, bo im szybciej zaszczepimy jak największa część populacji, tym szybciej wrócimy do normalności, zarówno tej gospodarczej, jak i społecznej\" – dodał Dworczyk.\n\n\n\nSzef KPRM na konferencji prasowej poinformował o planowanych zmianach dotyczących szczepień ozdrowieńców. Przypomniał, że do tej pory były one możliwe po 90 dniach od uzyskania pozytywnego wyniku testu na koronawirusa.\n\n\n\n\"Dzisiaj szczepienia ozdrowieńców po 30 dniach od daty otrzymania dodatniego wyniku testu. Jest to związane z dynamiką szczepień, zachęcaniem wszystkich do zaszczepienia się i z dostawami szczepionek, które mamy zapewnione od producentów. Możemy sobie na to dzisiaj pozwolić\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDodał, że przepisy w tej sprawie wejdą w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"W związku ze stanowiskiem Rady Medycznej, które zostało podjęte ostatnio, my podjęliśmy decyzję o skróceniu okresu pomiędzy podaniem pierwszej a drugiej dawki\" - powiedział pełnomocnik ds, programu szczepień.\n\n\n\nPrzypomniał, że do tej pory ten okres odpowiednio dla preparatów dwudawkowych Moderny i Pfizer wynosił 42 dni, a dla AstraZeneki - 82 dni. Teraz ten okres będzie zmniejszony do 5 tygodni, czyli do 35 dni.\n\n\n\nDworczyk podkreślił też, że ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja.\n\n\n\n\"My musimy wykonując szczepienia myśleć o tym, jakie mamy zagwarantowane dostawy, bo musimy zapewnić każdemu pacjentowi drugą dawkę. Dlatego ta zmiana wchodzi w życie dopiero za tydzień, czyli za siedem dni\" - zaznaczył.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":83396,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Szef KPRM – Michał Dworczyk poinformował o ponad 4,5 milionowych wolnych terminach na szczepienie przeciwko COVID-19 w maju i czerwcu. Według ministra, w Polsce wykonano już ponad 14 mln szczepień, co oznacza, że ponad 10 mln osób przyjęło pierwszą dawkę. W zeszłym tygodniu nastąpił rekordowy wzrost liczby wykonywanych szczepień – 418 tys. jednego dnia. Szef KPRM podkreślił zwiększające się tempo szczepień i potwierdził, że w maju i czerwcu właściciele zakładów pracy będą mogli szczepić swoich pracowników. Do tej pory odstęp między pierwszą a drugą dawką wynosił odpowiednio 42 i 82 dni dla preparatów dwudawkowych Moderna, Pfizer i AstraZeneca. Teraz zostanie on skrócony do 5 tygodni, czyli do 35 dni, a ta zmiana wejdzie w życie od 17 maja. Źródło: PAP
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.