Chwile grozy na jednym z terminali przeładunkowych w województwie warmińsko-mazurskim. Ogień pojawił się w potężnej maszynie wykorzystywanej do prac przeładunkowych. Na miejsce skierowano trzy pojazdy ratowniczo-gaśnicze. Zanim dotarli strażacy, do akcji wkroczyli pracownicy terminala.
Koparka stanęła w ogniu. Alarm w godzinach porannych
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek, 5 listopada 2026 roku, na terenie jednego z terminali przeładunkowych w okolicach Braniewa.
Kilkanaście minut po godzinie 8:00 braniewscy strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze koparki. Na miejsce natychmiast skierowano trzy pojazdy ratowniczo-gaśnicze z Państwowej Straży Pożarnej w Braniewie. Sytuacja była poważna, ponieważ ogień pojawił się w dużej maszynie pracującej na terenie terminala, w sąsiedztwie wagonów kolejowych.
Operator zdążył opuścić kabinę. Pracownicy ruszyli na pomoc
Na szczęście operator koparki zdołał bezpiecznie opuścić kabinę płonącej maszyny. Jeszcze przed przyjazdem strażaków pracownicy terminala podjęli działania gaśnicze. Wykorzystali do tego między innymi podręczny sprzęt gaśniczy. Jak podkreślają braniewscy strażacy, ich interwencja była skuteczna. Po dotarciu na miejsce ratownicy przystąpili do gaszenia pożaru z wykorzystaniem piany gaśniczej.
Kłęby dymu i maszyna pokryta pianą gaśniczą
Na zdjęciach udostępnionych przez strażaków widać skalę prowadzonych działań. Nad koparką unoszą się gęste kłęby dymu i pary, a jej elementy pokryte są pianą gaśniczą. Strażacy prowadzą działania przy otwartej komorze maszyny.
Po ugaszeniu ognia ratownicy dokładnie sprawdzili koparkę i dogasili ukryte zarzewia pożaru, aby wyeliminować ryzyko ponownego zapłonu. Akcja zakończyła się po kilkudziesięciu minutach.
źródło: KP PSP Braniewo